Dodaj do ulubionych

Odchudzanie mimo woli...

05.10.06, 14:07
Kreta najlepsza na odchudzanie... Kupiłam baterie do wagi i... schudłam na
wakacjach 7 kg (widać kości :). A Bynajmniej nie pościłam - przez cały czas
coś jadłam!!!
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:10
      sonrie napisała:

      > Kreta najlepsza na odchudzanie... Kupiłam baterie do wagi i... schudłam na
      > wakacjach 7 kg (widać kości :). A Bynajmniej nie pościłam - przez cały czas
      > coś jadłam!!!


      Kuźwa ja tez tak chce!
      Co jadłaś??
      • sonrie Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:15
        No więc jadłam... śniadanie, którego nie jem w domu :)
        Później orzeszki nerkowca, gruszki, winogrona, brzoskiwinie etc. - to co w chacie.
        Na koniec (19.00) kolacja z trzech dań: sałatka, ogromne główne danie (ryby,
        musaka, królik, baranek) i deser (owoce, lody). Dużo wińska, i niestety, bardzo
        mało wody... W ogóle nie chciało mi się pić. No i ciągle w ruchu.
        • chloe30 Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:16
          sonrie napisała:

          > > Na koniec (19.00) kolacja królik,

          Normalnie cie chyba zbanuję........
          • sonrie Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:18
            :)))) To był zając :PPP
            • chloe30 Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:21
              sonrie napisała:

              > :)))) To był zając :PPP

              No!!!
              Albo waran na ten przykład :)))
              • sonrie Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:26
                W sumie to sama nie wiem co to było... :)
    • sonrie Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:30
      Właśnie odebrałam parowar Tefala zakupiony na allegro za 119 zeta (w sklepie
      prawie 300!). Jest super!!! Teraz tylko zdrowe żarcie!
      • chloe30 Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:31
        sonrie napisała:

        > Właśnie odebrałam parowar Tefala zakupiony na allegro za 119 zeta (w sklepie
        > prawie 300!). Jest super!!! Teraz tylko zdrowe żarcie!

        A ja z moimi plackami w proszku wyskakuje :DDDD
        • chytra_hydra Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:37
          chloe, ja też schudłam, prawie 10, nie odchudzałam się, jeno wpierdol należny
          od życia odebrałam... już Ty się lepiej grubsza czuj...;)
          • chloe30 Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:45
            chytra_hydra napisała:

            > chloe, ja też schudłam, prawie 10, nie odchudzałam się, jeno wpierdol należny
            > od życia odebrałam... już Ty się lepiej grubsza czuj...;)

            :)) Nie czuje sie źle, w częśc rzeczy 34 jeszcze wchodze - ale chciałabym we
            wszytskie :PP
            A wpierdol zyciowu nigdy na mnei nie działał - ja kocham jeśc i nei ma takiej
            siły coby mnei powstrzymała :)
        • sonrie Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:39
          Uwielbiam placki w proszku!!! :)
          • chloe30 Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:47
            sonrie napisała:

            > Uwielbiam placki w proszku!!! :)

            Samo zdrowie :PPPPP
            • sonrie Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:49
              Ale pycha :)
              I frytki z fakdonalda - jadłam pierwszy raz w życiu jak wracałam z lotniska w
              zeszłym tygodniu... Dobre były, albo mi się jeść chciało :)
              • chloe30 Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 14:53
                Jadłas pierwszy raz w życiu tydzień temu???? <szok> :DDD
                Ja tam śmiecie czasem jadam, nie przejmuje się, w końcu na coś musze umrzeć :)))
                • sonrie Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 15:03
                  Frytki pierwszy raz :) Wcześniej (na studiach) jadłam cheeseburgera, czy jakoś
                  tak :)) Fuj. Czyli te frytki to drugi raz :PP Pizzę zamawianą jadam i lubię.
                  • conejito13 Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 16:11
                    a ja nienawidze mcsheeta, tak go nienawidze, ze musze raz na jakis czas isc i
                    napchac sie jak guupia. potem zdycham ze dwa dni, ale kurnia mi lepiej:)))))
                    • chloe30 Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 16:12
                      conejito13 napisała:

                      > a ja nienawidze mcsheeta, tak go nienawidze, ze musze raz na jakis czas isc i
                      > napchac sie jak guupia. potem zdycham ze dwa dni, ale kurnia mi lepiej:)))))


                      ROTFL :DDDD
                      To tak jak w samych swoich "Bo jak sie tak napatrzę to potem tak
                      nienawidze" :DDDD
                      • conejito13 Re: Odchudzanie mimo woli... 05.10.06, 17:20
                        dokladnie jak w tym filmie:) potem nagaduje tylko, jakie to syfy tam pchaja,
                        szczurze pazury i mysie cipki. ale nie omieszkam isc przy najblizszej mozliwej
                        okazji;) no takie swojego rodzaju rozdwojenie jazni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka