tygrysek_
19.03.03, 07:33
MIEJSCE AKCJI: Dom rodzinny aaww
CZAS: Nieznany dokładnie
OSOBY: aaww,dzieci,mąż,teściowie,pies,gesi i inne zwierzeta
EPIZOD I:
NARRATOR:Wiejska, rozlatujaca się drewniana chałupa z XVI w (choć mamy już
XXI)obita papą.Kuchnia.
Aaww śpi jeszcze wraz ze swoim meżem w barłogu (wiejskie łózko z drewna)
Osmioro dzieci Aaww śpi jeszcze grzecznie poukładane w balii na pranie.
Teściowa z teściem siedzą nieruchomo na zapiecku.
Psy wesoło poszczekują dupami a gęsi kopulują koło sadzawki....
Pauza. Miłość. szczęście.
Wtem, przez dziure w zasłonie do izby wdziera sie promyk słońca i pada na Aaww
Ta leniwie otwiera oczy...
Teściowie nadal nieruchomo siedzą na zapiecku.
Karaluchy wychodzą na żer.
Aaww otwiera usta aby ziewnąć. Okoliczne muchy natychmiast sie zlatują.
Tesciowe nadal siedzą.
Aaww instynktownie zrzuca swe ciężkie 9 kilowe piersi z głowy męża.
Ten posiniał nieco, lecz mimo to jest szczęśliwy.
AAWW: dzień dobry dziubku! - przymilnie do męża i uprzednio odgoniwszy mychy
znad otworu gebowego całuje go w usta.
Pauza. Miłość. Szczęście.
Mąż otwiera oczy.
Tesciowa niespodziewanie poruszyła palcem.
MĄŻ(wyskakując nagle z barłogu):- Nie!!! ja kurwa nie wytrzymam w tym
mieszczańskim domu!!! dusze się!!!! to ponad moje siły!!!, ja mam dusze
artysty!!!, ja chce do miasta!!!!!
W przypływie niekontrolowanego ataku uczuć bierze szufelkę do węgla leżacą
pod piecem i z całej siły uderza teściową w skroń.
Ta natychmiast pada martwa na zapiecek.
Krew leje się obficie.
Teść nadal siedzi nieruchomo. (prawdopodobnie zmarł wczoraj w nocy)
Pauza. Miłośc. Szczęście.....
cdn...