musiclove
06.10.06, 08:55
Witam wszystkie śmigające Panie!
Czytam to forum od ładnych kilku miesięcy, jest rewelacyjne, unikalne i widać
tu kobiecą rękę ;)przez kilka lat jeździłam jako plecak, od pół roku uczę się
jeździć. Heh, mam pecha do szkoły jazdy. Facet-instruktor ( i zarazem
właściciel) jest młotkiem i biega za mną po placu manewrowym krzycząc "PUŚĆ
GAZ!!) (jadę całe 10 km/h...), potem nagle łapie mi kierownicę, albo trzyma
się zadupka przez co ( co tu kryć, nie mam jeszcze za dużej wprawy)
regularnie się wywalalam, albo daję przewracać. On chyba próbuje mnie
zniechęcić (nie uda mu się!!!!!) w ten sposób, poza tm usłyszałam, że mając
162 cm wzostu nie pojadę żadnym motorem, bo dotykam ziemi tylko czubkami
palców. Doszłam do wniosku, szanowne Panie, że to straszny frędzel, ale
zaczęłam panicznie bać się jazd. Po kilku dotychczasowych zazwyczaj łaziłam w
plastrach i bandażach, słysząc od niego, ze "jeżdżę ofiarnie"...W rezultacie
zawiesiłam kurs i w tę pędy zakupię WSK-ę i będę ćwiczyć na jakimś parkingu.
Jestem pewna, że to forum utrzyma poziom mojej odwagi i kiedyś spotkam
szanowne Panie na trasie, albo zlocie. Ach, no i z takich szczegółów-nazywam
się Paulina, jestem z Łodzi i zaczęłam studia (a do tego praktycznie skonczyl
się sezon)... Co tu kryc, mam niespełna 20 lat, ale mam nadzieję, ze nei ma
bariery wieku. Heh, motocykle są wszędzie! Pozdrawiam!