asia224
05.11.06, 13:13
Jestem z nim juz 5lat.Nasz zwiazek od poczatku wyglada w ten sposob/\/\/\/
\tzn raz jest jak w niebie a zaraz potem totalny upadek.I jak tu cos
planowac,skoro nasze relacje zmieniaja sie szybciej niz pogoda.Kocham go
bardzo i jak tylko sie rozstajemy to po godz juz tesknie.Wiec zazwyczaj nasze
rozstania nie trwaja dluzej niz 2dni.Jesli ktos tak jak ja nie jest do konca
pewien na czym stoi lub tkwi w jakims chorym zwiazku to zapraszam na forum
moze razem znajdziemy odpowiedz na pyt czy to ma sens