Dodaj do ulubionych

***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;)

13.11.06, 11:02
Płciowa cnota u mężczyzny uchodzi za większą hańbę niż niecnota u kobiety.
;)))))
Obserwuj wątek
    • crimen Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 13.11.06, 13:26
      Podobno współczesna chirurgia plastyczna czyni cuda. Cnota to pikuś, teraz
      zabrali się za intelekt:)))
      • menk.a Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 13.11.06, 13:48
        cnoty nie chcę ,a na pracę nad intelektem już za późno;))
        • crimen Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 13.11.06, 15:07
          A tak BTW to gdzie Ty sie szlajasz??? W Twojej intencji i bez Ciebie toasty
          wznosimy, a Ciebie nie ma;)))
          • menk.a Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 13.11.06, 15:22
            puszczam się to tu to tam;))))
            • crimen Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 13.11.06, 15:25
              Nam to nie przeszkadza, tylko ktos musi uregulować rachunek za alkohol wypity w
              Twojej intencji;)))
              • menk.a Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 13.11.06, 15:32
                ze sponsorami krucho, szukam jakiegoś od dawna;)))
                • crimen Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 13.11.06, 15:48
                  To nie problem. Weźmiemy kredyt, a potem spłacimy go, oddając butelki;)))
    • szubrawiec76 Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 13.11.06, 17:23
      ehhh... szkoda że nie ma już prostytucji sakralnej :)) mogłabyś pomóc wielu podlotkom :))
      • menk.a Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 14.11.06, 08:37
        a cóż to takiego było??;)
        • szubrawiec76 Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 14.11.06, 19:43
          pl.wikipedia.org/wiki/Prostytucja_sakralna
          • menk.a Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 08:52
            Szubert, a z kim owe hierodule bądź bajadery spółkowały?? z kim popadło czy
            jak?;) nie jestem w tym biegła i obeznana;))
            • szubrawiec76 Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 08:55
              wiesz... mam uprawnienia pedagogiczne.. jakby co, to Ja Cię już przeszkolę z tego zakresu :))
              • menk.a Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 10:04
                zn miałabym być jakąś bajaderą??;)))
                • szubrawiec76 Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 10:55
                  eeee tam jakąś ... jak pamiętam to masz warunki na taką "bajaderę"... wyglądasz jak ze starych sanskryckich manuskryptów na temat "Dewadasi" :))
                  • menk.a Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 11:01
                    czyli jak wyglądam??:>
                    • szubrawiec76 Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 11:11
                      cóż mogę zaproponować? :)
                      może spojrzyj czasami w lustro?? :))
                      • menk.a Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 11:16
                        i padnę porażona spojrzeniem bazyliszka:DDDDDDDD
                        • szubrawiec76 Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 11:27
                          tylko nie zamieniaj się w kamień to może jeszcze będzie można Cię do czegoś wykorzystać :))
                          • menk.a Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 11:51
                            z kamieniem (np. nerkowym) też można żyć, choć z kamieniem u szyi to najlepiej
                            tylko w chwili rzucania się do Wisły;))))
                            • szubrawiec76 Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 12:28
                              trochę nie na temat odpisujesz ale złóżmy to na karby zaprzątnięcia myśli tą bajaderą :))
                              • menk.a Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 12:34
                                jak nie na temat? temat ewoluuje, rozszerza się;) ale może rzeczywiście mam w
                                głowie bajaderę;PP
                                • szubrawiec76 Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 12:39
                                  temat ewoluuje, rozszerza się? byle nam nic się nie urodziło... dla pewności warto skupić się tylko na bajaderze a zapominamy o prostytucji sakralnej :)) Choć.. jakby co to zaklepuję ten tysiak PLN a ty bierzesz dziecko :))
                                  • menk.a Re: ***** o cnocie czyli o czym nie mam pojęcia;) 15.11.06, 12:40
                                    interesy z Tobą są nieopłacalne, aczkolwiek to czysta przyjemność:PPPPPPPP
    • tapatik Menk.a.... 15.11.06, 13:37
      Nigdy nie miałaś cnoty? :-)))
      • menk.a Re: Menk.a.... 15.11.06, 13:59
        zawsze byłam niecnotą;))
        • pomysl.po.wypiciu Re: Menk.a.... 15.11.06, 14:28
          zuch dziewczynka :)
          • menk.a Re: Menk.a.... 15.11.06, 14:35
            taaak?;)))
            • pomysl.po.wypiciu Re: Menk.a.... 15.11.06, 15:20
              tak ;P
              • menk.a Re: Menk.a.... 15.11.06, 15:21
                gdybym była podejrzliwa, stwierdziłabym, że się podlizujesz;))))))))
                • arktur Re: Menk.a.... 15.11.06, 16:27
                  ach ta naditerpretacja
                  • menk.a Re: Menk.a.... 16.11.06, 08:45
                    tak, wiem, zdaję sobie sprawę z tej niedoskonałości w mym prawie doskonałym
                    charakterze;))))
    • facettt Bajki opowiadasz... To nieprawda 15.11.06, 17:13
      menk.a napisała:
      > Płciowa cnota u mężczyzny uchodzi za większą hańbę niż niecnota u kobiety.
      > ;)))))

      Ja tam lubie cnotliwych mezczyzn i niecnotliwe kobiety...
      W koncu jakos trzeba dbac o swoj Interes :)))
      • menk.a Re: Bajki opowiadasz... To nieprawda 16.11.06, 08:46
        i tym samym zdetronizowałbyś konkurentów do swojego Interesu przez duże I ;)))
        • maly.jasio Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi... 16.11.06, 09:42
          a nieprawdziwa, tym bardziej, nie :)))
          • menk.a Re: Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi... 16.11.06, 10:11
            moja niecnota może być postrzegana jako cnota;))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka