Dodaj do ulubionych

Jak się zmobilizować do oszczędzania?

20.11.06, 22:38
Pieniądze mnie nie lubią :(. Nie mam dużych wydatków, a i tak z końcem
miesiąca moje konto świeci pustką :(. Tu się kupi batonika, a tu czekoladkę i
po kilku dniach znów do bankomatu maszerować trzeba..
Jestem na siebie zła, że nie jestem oszczędna..
Macie jakieś sprawdzone rady dla rozrzutnej baby?
Obserwuj wątek
    • monalajza Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 20.11.06, 22:40
      nie.

      ale jak ktora cos wymysli to ja tez poprosze;?

      tez mam tego problema....

      ostatnio znowu sie zadluzylam bo kupilam bielizne o rownowartosci 168 zlotych
      polskich;)
      • 8warzyw Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 20.11.06, 22:42
        Ja robię tak, że wyciągam kasę z bankomatu na miesiąc i trzymam w kopercie w
        pokoju. I piszę sobie na niej "tygodniowe kieszonkowe tyle i tyle" i biorę co
        tydzień i jak nie wydam to wkładam spowrotem do drugiej kopertki z napisem
        "udało się nie wydać" :) Za każdym razem jak wrzucam tam choćby parę monet to
        się cieszę :)))
        • normalna_ja Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 20.11.06, 22:47
          A ile wynosi tygodniowe kieszonkowe?Bo ja bym miała problem z oszacowaniem tego :(.
          Idą Mikołajki, święta... Prezenty trzeba kupić, a u mnie bida aż piszczy :|
      • alice1984 Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 20.11.06, 22:44
        monalajza napisała:

        > nie.
        >
        > ale jak ktora cos wymysli to ja tez poprosze;?
        >
        > tez mam tego problema....


        ja tez!!!!
    • mroofka2 Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 20.11.06, 22:49
      ja sie nie wypowiem bo mam tak samo;)
      • anulkina Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 07:58
        i ja mam ten problem :( pieniadze same sie rozchodzą na duperele, buuu :(((
    • ebi3 Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 08:07
      rozumiem to bo mam tak samo, tu jakis tonik, tu wypad na piwko i bankowat a
      potem czekam na kolejna wyplate...a jalepsze jest to ze jestem raczej
      oszczedna, nie kupuje drogich rzeczy, wole najpierw przejrzec ceny zanim cos
      kupie...chyba poprostu malo zarabiam!!!
      dziwie sie jak udalo mi sie nzabierac na szkole prawie 2000...
      • shameeka Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 08:45

        ja najszczesciej wydaje na fast- foody :) bo je uwielbiam
        na piwko na jakies kosmetyki
        a potem sie okazuje ze nie ma nic :(
        ale chce zaczac oszczedzac :) juz niebawem..
    • nerri Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 09:48
      Mam tak samo...myślałam,że jak będziemy mieć swoje mieszkanie i nie będziemy
      płacić odstępnego,to coś uda się odłożyć...ale co tam...marzenia ściętej
      głowy.Do rachunków doszedł net i kablówka.Oboje lubimy gotować więc codziennie
      jakiś obiadek...było lato,to warzywa owoce itp,a to jakiś batonik a to soczek,a
      to jakaś pizza z dostawą do domu,a może pójdziemy do naszej knajpki i tak
      samo...pod koniec miesiąca szusza:(A ten grudzień nie wiem jak przeżyjemy,na
      święta jedziemy do jednych i drugich rodziców...prezenty jakieś trzeba...choćby
      po drobiazgu,rodzicom,braciom no i mojej córeczce chrzestnej i jej siostrze...o
      bosze...aż się boję tego grudnia:)
    • siula5 Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 10:50
      Ja żeby odłożyć pieniądze, kiedyś bo teraz nie mam jak. Założyłam książeczkę
      mieszkaniową, po 200 zł miesięcznie odkładałam od razu po dostaniu wypłaty i
      wiedziałam że nie mogę więcej rozpuścić.
    • izunia.m Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 12:29
      ja mam pomysł.
      i działa.
      mam dwa rachunki w tym samym banku (oszczędność na prowizji).
      jak tylko jest pensja to wywalam niewielką sumę - choćby i 50 zł. na to drugie.
      ileży sobie.
      skoro pod koniec miesiąca i tak i tak mam pusto i jakoś sobie radze to mogę
      mieć bardziej pusto...
      i oczywiście kontrola ile mi zostało do końca miesiąca, i że nie ma piwka a jak
      już to jedno.
      • 8warzyw Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 12:37
        Ja mieszkam w Anglii i tutaj zarabiam i dostaję trochę od rodziców. Po
        odliczeniu mieszkania, rachunków i standardowych opłat zostaje mi około 100
        funtów tygodniowo. Przy tutejszych cenach to tyle samo co 100 zł w Polsce.
        Na szczęscie teraz będę zarabiać odrobinkę więcej, więc więcej będzie wpadać do
        kieszonki ale i tak będzie ciężko... :(
    • 8warzyw moje sposoby 21.11.06, 12:40
      Ja zrezygnowałam z autobusu jeszcze - jeżdżę na rowerze albo chodzę, a autobus
      biorę jednorazowo - tylko na długich trasach. Zawsze to jakaś oszędność, jeśli
      ma się blisko.

      Przez miesiac spisujcie sobie w kalendarzu na co ile wydajecie i ile
      zaoszczedzilyscie - ja dzisiaj np. zamiast pobiec do pralni zrobilam pranie w
      domu i zamiast wydac 2 funty na suszarke, powiesilam na dworzu bo ladne slonce.
      Nie wykluczam, ze zaraz lunie ale poki co jestem 2 funciaki do przodu.

      Pozniej te Wasze notatki mozecie przenalizowac i zobaczyc ile by Wam zostawalo,
      gdybyscie np, nie palily, nie pily coli, nie kupowaly co drugiej zapiekanki.
      Warto zrobic sobie taki wykres w kolku procentowy i zobaczyc co Wam konsumuje
      najwiecej przychodow.
      Sciskam!
      • izunia.m Re: moje sposoby 21.11.06, 13:02
        również nie mam biletu stałego - mieszkam w centrum warszawy, prawie wszędzie
        dojdę, z autobusu korzystam raz w tygodniu.
        dodam że nie mam samochodu.
    • sumire Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 13:09
      nie wiem, bo właśnie wydałam moje ostatnie 500 złotych na bilet, cała dumna i
      blada, że uda mi się za taką przyzwoitą cenę odwiedzić 3 fajne miasta w
      Europie :) ech... a dopiero 21 listopada i do końca miesiąca trzeba będzie
      wyżyć, przeżuwając chyba zamiast jedzenia nowozakupione buty.
      nie umiem oszczędzać - szło mi lepiej, kiedy miałam mało pieniędzy i siłą
      rzeczy nie ulegałam pokusom. teraz plastiki w portfelu sprzyjają szastaniu
      forsą, w dodatku nie do końca moją :)
      • liilka1 Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 14:05
        hmm..mi też oszędzanie średnio idzie..zawsze coś wypadnie, a to dentysta a to
        ginekalog, obiadki, rachunki...heh szkoda gadać..
        zawsze na początku miesiaca sobie mówię: w tym miesiącu nie kupujemy bzdur. i
        co? w tym miesiącu kupiłam kolejną parę jeansów:/ i 250 zeta poszło..
        ile tak średnio wydajecie w miesiącu?
        ja około 1000.
        • ewelina23-20 Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 14:43

    • guapisima A ja robie tak... 21.11.06, 14:36
      Mam rachunek biezacy i oszczednosciowy w tym samym banku. Wiekszosc wyplaty
      przelewam od razu na oszczednosciowy, a potem w miare potrzeb z powrotem na
      rachunek biezacy. Te operacje nic mnie nie kosztuja, a zawsze jest szansa, ze
      na rachunku oszczednosciowym zostanie wiecej i jeszcze cos (choc naprawde
      niewiele) na tym zarobie.
      Oprocz tego: nie kupuje slodyczy (ale mam ich pod dostatkiem w pracy ze wzgledu
      na profil firmy), prawie nie kupuje alkoholu (bo nie przepadam), czesc rzeczy
      kupuje taniej przez Internet, nie boje sie kupic czegos taniej (szczegolnie
      jedzenia) tylko dlatego, ze nie znam danej marki.
      Nie oszczedzam: na biletach autobusowych (wprawdzie w Anglii ceny sa
      wywindowane, ale w koncu to wlasnie tu pracuje, do centrum mam spory kawalek, a
      rowerow nie lubie od dziecinstwa), na ubraniach, ktorych nie potrzebuje (tzn
      takich ktore spodobaja mi sie nagle i wybucham do nich wielka, goraca, dozgonna
      miloscia - jeszcze sie nie zawiodlam na takim zakupie), na restauracjach (z
      braku czasu chodze rzadko, wiec jak juz jestem to hulaj dusza), na dobrym
      majonezie;-)
    • babunowa Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 15:16
      niektorym pomaga tzw. 'spowiedz' ;>>>>czyli pisanie np przez miesiac na co
      poszedl kazdy grosz;>>>
      niestety czesto sie okazuje,ze wydajemy wiecej niz mamy;>>>>


      po spisaniu warto przeczytac,przeanalizowac i byc moze zastanowic sie nad
      niektorymi wydatkami;)
    • dreamforest Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 18:50
      Ja mam taki sposob, ze co pare dni wybieram 30zl na drobne przyjemnosci,
      codziennie na jakies buleczki itp. Kupuje w Realu zamiast w Bomi, bo widze
      kontrast- w Realu wydaje o 10-20zl mniej niz w Bomi, wiec radze sie zorientowac,
      gdzie najmniej wydajesz. Raz na tydzien robie zakupy spozywcze dla siebie, to
      wychodzi jakies 50zl, 30-50 w tygodniu wydaje na imprezy, ale postanowilam sie
      ograniczyc, bo na studiach robi sie coraz gorecej. Niestety moj konik to
      ciuszki,ale i to kontroluje- 100zl miesiecznie to taki ogranicznik, no czasami
      200. Zbliza sie Sylwester, to dopiero bedzie wydatek, z 300zl na sukienke, jakis
      lokal i inne sprawy pojdzie, dla mnie to duzo... No i na silownie chce chodzic,
      to nastepne 140 zeta (przed 15 w Tiger-gym, to jest tansza wersja). Wszedzie
      chodze na piechote, czyli oszczedzam co najmniej 30zl, bo tak jak kolezanka
      wyzej, zdarza mi sie kupic bilet na dluzsze dystanse. Staram sie przewidywac
      swoje wydatki, wtedy jakos mi latwiej obciac te niepotrzebne,np. zakladam, ze w
      danym tygodniu nie wydam wiecej niz 70zl itd.
      • izunia.m Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 21:19
        Jak Dreamforest napisała b. ważny jest sklep.
        Okazuje się kupując przed praca jogurt w sklepiku po drodze płacę ok. 3 zł.
        podczas gdy w marcpolu (też nie jest najtańszy ale) 2 zl.
        najtrudniej mi zrobić zakupy w hipermarkecie choć najtaniej. ale muszę do niego
        dojechać, i przywieźć to wszystko.
        pozatym takie drobne szczegóły - woda za 2,80 nie rożni się od tej za 1,50 serio
        :) przeczytajcie skład.
    • lady.k Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 21.11.06, 22:03
      zapisywać przez miesiąc na kartce każdego batonika itp. potem podliczyc i
      złapać się za głowę;-)
      • liilka1 Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 22.11.06, 14:25
        hmm no to ja zrobiłam rachunek sumienia z tego mieisąca- no i powiedzcie na
        czym by tu zaoszczędzić:
        lekarz- 20
        bilety do opery (prezent na gwiazdkę dla mojego lubego)- 110
        kurs tańca- 60
        spodnie- 200
        zakupy duże dom- 60
        obiady (praca)- 75
        wyjazd do rodziców na weekend- 50
        kino- 20
        bilet (3msc)- 80
        szalik- 30
        książki- 50
        jedzenie- 200

        razem 955 zeta:/ od 1 listopada
        • anulkina Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 22.11.06, 14:28
          ja chociaz bym nie wiem jak chciala duzo nie zaoszczedze ;/
          zarabiam 650zł, 340 co miesiac za czesne place, 100zł oddaje mamie(bo tak sobie
          postanowilam), do tego dochodza dojazdy do szkoly w 2 weekendy miesiaca, karta
          do telefonu, kosmetyki najpotrzebniejsze typu balsam, szampon itd i pieniedzy
          nie ma, czasem uda sie na jakis ciuszek uciułać.. Od rodziców nie chce brac
          pieniedzy, wystarczy ze mnie utrzymuja, mimo ze pracuje i jestem dorosla..
          • prabucianka Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 22.11.06, 15:15
            no mi znacznie lepiej szlo oszczedzanie jak zarabialam malo.
            Teraz wyszlam z zalozenia, ze jak bede potrzebowala na cos ekstra to jakos
            dorobie.
            I juz zauwazylam,ze to jest glupie zalozenie, bo moglabym wydawac mniej.
            Jak mieszkalam z kolezankami, malo placilismy za mieszkanie i wszystkie
            pracowalysmy, to co tydzien kupowalysmy sobie jakis ciuch.
            Wole nie wiedziec ile w tamtych czasach mooglabym zaoszczedzic.

            Ze mna to jest troche tak, ze jak na studiach mialam malo kasy, to potrafilam
            ja rozlozyc i zaoszczedzic, jak mialam jakies dodatkowe pieniadze to bylo to
            odczuwalne, a teraz to ja nawet nie wiem na co ja je wydaje...
            • sanyu Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 22.11.06, 15:16
              tylko silna wola:)
    • gloria_harla Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 23.11.06, 07:41
      ja się zorientowałam, że najwięcej wydaję właśnie na jedzenie, zaopatrzenie domu i tzw. drobne zakupki. i tego serio jest sporo. wracam z pracy, myślę sobie, czego brakuje - chleb, masło, wędlina, coś na obiad, a jak wychodzę ze sklepu, to raz - wydałam 50 zł, a dwa - w torebce jest milion rzeczy, o których nie myślałam wchodząc do sklepu.
      ale jest na to sposób - karteczka. usiąść spokojnie przy kawie, rozejrzeć się po domu, i pomyśleć, czego naprawdę brakuje. i spisać. i iść do sklepu, a potem kupić dokładnie to, co się zapisało.
      trochę pomaga, chociaż czasem w sklepie czuje się taki dziwny przymus... ;) i tłumaczenie - po prostu w domu o tym zapomniałam... ale trzeba być dzielnym :)

      ale to jest rzeczywiście podejrzana sprawa z tymi pieniędzmi. mieszkam z moim mężczyzną. jak w październiku policzyliśmy, ile wydaliśmy, to się złapaliśmy za głowę i jedno drugiego pytało nie na co, ale... skąd my mieliśmy tyle kasy. bo nijak się to miało do naszych zarobków... :/
    • kasiunia62 Re: Jak się zmobilizować do oszczędzania? 23.11.06, 07:43
      moją mobilizacją jest wyjscie za mąż :) juz nie będzie niekonczącej sie kasy na
      ciuszki i fatałaszki...trzeba bedzie kupic chleb, kiełbasę, ananasy :)
      kosmetyki, chemię, do tego opłaca rachunki...skonczy sie dzien dziecka:>)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka