kawa3603
08.12.06, 16:42
Pojęcie dobra, wydaje mi się w naszej ludzkiej społeczności, mocno
wykrzywione. Chodzi mi o samą klasyfikację uczynków, pojmowanych jako dobre,
ale takimi nie będące. Wiele osób uważa, że do dobra trzeba się czasem zmusić.
Zrobić coś wbrew sobie i uczynić dobrze innej osobie. Np. chodzenie do
staruszki, której nie cierpimy i sprzedawanie jej dobrego słowa. Wydaje nam
się, że jeśli tak bardzo się poświęciliśmy i wykonaliśmy ogromną pracę to musi
być taka ofiara wielkim dobrem. Czy jest dobrem rzeczywiście ? Czy dobro może
być dobrem, kiedy towarzyszą temu złe uczucia ? Jeśli wzbudza w nas to uczucie
odrazy lub nienawiści. Dla mnie to jest dobro pozorne, przekłamane i
nieprawdziwe. Dobro może wynikać tylko z potrzeby serca i tylko wtedy jest nim
rzeczywiście !!!