Dodaj do ulubionych

Dziewczyny na motory

17.01.07, 14:55
Lutowy Swiat Motocykli - artykul naszej kolezanki o jezdzacych kobitkach.
Cruku- gratulacje, juz myslalem, ze Ci nie puscili tego:))
Obserwuj wątek
    • cruk Re: Dziewczyny na motory 17.01.07, 17:43
      "aaalez Wodzuuu co Wodz"

      :-)))))))))
      • sarawi Dziewczyny na motory 17.01.07, 18:21
        a jakiegos skanu tego wkleic tu nie mozna? albo zacytowac? :) bo w Ie. raczej
        tej gazetki nie dostane, a chcialabym przeczytac
    • a_virago535 Re: Dziewczyny na motory 18.01.07, 10:25
      Se kupiłam... przeczytałam, bardzo fajne, pisz o tym jak najwięcej, może w
      końcu przyjmą do wiadomości, że jesteśmy całkiem normalne, mamy po dwie ręce,
      dwie nogi i można się za nami obejrzeć na ulicy (nawet bez motocykla).
      Pozdrówka z Wrocławia.
    • giencia Re: Dziewczyny na motory 18.01.07, 15:01
      Ja też juz czytałam!!! Fajne jest to, że opisane są rózne kobiety, z różnymi
      doświadczeniami życiowymi ale z jedną jakże WIELKĄ I KOCHANĄ PASJĄ!!! Trzymajmy
      się razem dziewczyny!!!
    • aprilia33 Re: Dziewczyny na motory 18.01.07, 15:30
      Jeny,pędzę co sił do kiosku!
      Cruczku,a tak poza tym ;) w porządku? Jak coś to pisz na pocztę.
      • cruk Re: Dziewczyny na motory 18.01.07, 16:05
        u mnie bomba, Kruszyna w brzuszku nie daje mi sie specjalnie do wiwatu (ale to
        "dopiero" 8,5 tyg.), Pitek tez kochany, przeszlismy wprawdzie male
        przeziebienie, ktore sie rodzinnie przetoczylo, ale juz wychodzimy na prosta..

        zaluje tylko tego deszczu, bo nie wystawiamy nosa z domu :-(
        a na priv to napisze, napisze, bo powoli na korki z rodzicelstwa dwojkowego bede
        musiala sie zglosic :-DDDDD
        • josss Re: Dziewczyny na motory 18.01.07, 23:24
          Cruk, jestem pod wrazeniem! Nie dosyc, ze art jest swietny, bardzo dobrze sie
          go czyta i jego tematem sa amazonki, to w dodatku chyba najdluzszy artykul (nie
          liczac testow;)), jaki pojawil sie w SM w ostatnich czasach :) Gratuluje!!!!

          Oby wiecej takich artow! Skoro motocyklisci dbaja o swoj PR, to kobiety-
          motocklistki tez powinny! ;))) Dziewczyny, trzeba brac szturmem inne redakcje!!!
    • goha66 Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 07:49
      cieszą Wasze sukcesy dziewczyny i te zawodowe i te prywatne - gratuluję Pati :)
      P.S.
      w lutowym Ś.M. jest również wzmianka o imprezie Zapkołajkowej i chociaż notatka
      prasowa o tym nie wspomina w tym roku dziewczyny z forum (a szczgólnie
      Patrycja) ciężko pracowały przy zdobywaniu sponsorów i organizowaniu
      medialności tego przedsięwzięcia ... wielki szacunek (kaski z głów) ;)
      • pszczola35 Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 08:09
        Gratulacje:)) Przeczytane jednym tchem, chylę czoła Cruczku:) Ten artykuł dowodzi, że jednak kobietki też coś potrafią, posiadają swoje pasje, rozwijają zainteresowania. Jednak można podważyć pewne stereotypy przedstawiające nas, jako typowe kurki domowe (nie mam nic przeciwko pielęgnowaniu ogniska domowego:)).

        Jeszcze raz wielkie dzięki:)

        A`propos szturmu na inne redakcje -jossssik...do raportu proszę:)))Naprzód Kasieńko:))
        • lech-potynski Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 10:08
          Chcesz powiedzieć, że text dowodzi, że kobiety to też ludzie?
          • arsinoe73 Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 10:13
            lech-potynski napisał:

            > Chcesz powiedzieć, że text dowodzi, że kobiety to też ludzie?


            Zaraz tam ludzie!!! Ten text dowodzi, ze kobiety to też motocykliści!!!! I nic
            więcej !!!
            :-P :-P :-P :-P :-P
            • lech-potynski Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 10:52
              Ale własnie sam ten text dowodzi, że musicie sobie cos udowadniać. Ja akurat
              nie rozróżniam motocyklistów na tych z cyckami i bez, bo to byłby jakis dziwny
              podział.
              cytat 1: Agnieszka: "Nie każda kobieta może być motocyklistką, to jest
              uwarunkowane psychiką" czy to znaczy, że kazdy facet może bć motocyklistą, bo
              ma cos z psychiką?
              cytat2: "Grażyna podkresla, że dla kobiet motocykl jak członek rodziny" Czy to
              znaczy, że u facetów jest inaczej?
              cytat3: "Marysia uważa, że faceci po prostu zazdroszczą dziewczynom tego
              jeżdzenia" - To akurat całkiem nieprawda i nie ma nic wspólnego z płcią. Ci
              niejeżdżący faceci zadroszczą wszystkim jeżdżacym niezakleznie od płci.
              itp.
              Tekst bardzo fajny i przyjemny, jedenak zdecydowanie dowodzacy, że dziewczęta
              uważają się za innych motocyklistów niż faceci.
              • japoniec49 Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 11:15
                Lechu, nie badz zazdrosny, Twoje artykuly tez sie fajnie czyta:))
                • pszczola35 Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 11:27
                  Lechu, nie staramy się podkreślić swojej odmienności, nic z tych rzeczy:)) Tylko w artykule jest delikatnie zaznaczone, że kobiety na motocyklach należy traktować serio, niekoniecznie jak maskotki, milutki dodatek do reszty:)) Kuperek wypięty itd...hm...może wystarczyłoby odrobina życzliwości i zrozumienia wobec śmigających pań:)A tego niestety, nie potrafi zrozumieć szerokie grono panów. Sorry, bez obrazy:)

                  pozdrawiam serdecznie:) Aga
              • giencia Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 11:35
                Widzisz nie każdy jest taki wspaniały jak Ty i nie dzieli motocyklistów na baby
                i facetów. Ja już nie raz słyszałam uwagi : Patrz baba na motorze!! U jednych
                budziło to podziw a u drugich wręcz przeciwnie : cos w rodzaju gdzie diabeł nie
                może to babę pośle!!
                A moim skromnym zdaniem to chyba troszke artykulik wszedł na Twoją męską
                ambicję. To jest text o kobietach a jeżeli chciałbyś dostac odpowiedzi na
                zadane pytania to napisz podobny o mężczyznach!!! A dziewczyny nie uważają się
                za innych motocyklistów. No chyba że tylko wyglądem zewnętrznym sie troszke
                różnimy. Myślę, że chyba wolisz oglądać się za kobietkami niż facetami ;>>!!
                Przecież wszyscy jesteśmy jedną wielka rodziną!!! Pozdrawiam.
                • lech-potynski Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 15:47
                  Artykulik nie wszedł na moją męską ambicję, bo jak pisałem nie dziele
                  motocyklistów ze względu na płeć, chociaż (też to już kiedyś pisałem) bardziej
                  podobają mi sie na motocyklu wypiete damskie tyłki niż meskie. i to chyba
                  jedyna różnica.
                  Aaaa! I druga różnica jest taka (przyznaję to z pewną przykrością) że znacznie
                  przyjemniej prowadzi mi się konwersacje na tym forum , niż na głównym SM, gdzi
                  wszyscy na wszystkich plują i niemal żadego sensownego wątku nie da się
                  wygenerowac.
                  A tak przy okazji: text cztałem z zaciekawieniem, bardzo mi siępodobał, i
                  dobrze dziewczęta, że jeździcie!
              • cruk Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 14:02
                nie zgodzilabym sie ze tekst dowodzi ze musimy SOBIE cos udowadniac, raczej ...
                jesli juz to ...jak zawsze :-)) facetom, wiekszosc dziewczyn potwierdzi Ci, ze
                nadal dziewczyna na motocyklu to rodzaj "zjawiska" - a te zapytane odpowiadaja -
                i w samym tekscie - po czesci na pytanie dlaczego

                zauwaz, co powiedziala Grazyna chocby na temat reakcji "narzeczonych
                motocyklistow" - ze skoro jezdzisz na motocyklu to powinnas sie zachowywac jak
                facet.. czyli jednak z ta plciowoscia motocykla nie jest tak do konca
                jednoznacznie :-) (a niby to tez srodowisko motocyklowe, pomijam obiegowe opinie
                na temat samych Amazonek - co to gryza, sa babochlopskie etc.)

                jesli podpytasz obecne tu na forum dziewczyny, to wskaza Ci mnostwo sytuacji w
                ktorych reakcja "gapia" ogladajacego motocykl na podchodzaca don dziewczyne byla
                wiecej niz porazajaca :-)

                tekst byl/jest o dziewczynach i nich opowiadaly, pewnie ze czesc stwierdzen
                mozna odniesc i do mezczyzn, w koncu tez i nie wszyscy faceci to od razu rwa sie
                do dwoch kolek z silniczkiem :-) ale przyznasz ze to jakos bardziej naturalne
                gdy facet interesuje sie motoryzacja i sprzetem niz dziewczyna, co do
                zazdroszczenia - pewnie masz racje.

                Kaska pokazuje, ze mimo zawodostwa, wszedzie pokutuje stereotyp "baby za
                kierownica" i wydaje mi sie ze stereotypy nadal sa i pewnie beda zakorzenione w
                spoleczenstwie, chociaz jak same dziewczyny z oktanami we krwi przyznaja,
                latwiej o akceptacje w srodowisku o podobnym zwichnieciu :-)

                prosze nie kokietowac tolerancja i rownouprawnieniem :-)

                z wyrazami szacunku

                :-) cruk
              • cruk Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 14:05
                aha, a jak myslisz czemu dziewczyny "wyladowaly" na osobnym forum motocyklowym?

                czy to przypadkiem nie motocyklisci-nie-rozrozniajacy-plci-dosiadajacych-2oo nie
                rzucili na ogolnym paru hasel w stylu: "dziewczyny to potrafia tylko gadac o
                stanikach a nie o silnikach"?

                taka retoryczna dygresyjka :-)
              • goha66 Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 17:33
                lech-potynski napisał:
                cytat 1: Agnieszka: "Nie każda kobieta może być motocyklistką, to jest
                > uwarunkowane psychiką" czy to znaczy, że kazdy facet może być motocyklistą,
                bo ma cos z psychiką?

                Panie Lechu, to karkołomny tok rozumowania i dziwne wnioski :D ... myślę, że
                chodzi o pewne typowo kobiece uwarunkowania psychiczne, jak strach przed
                uszkodzeniem czy okaleczeniem (szczególnie twarzy) - facet (tak mi się
                przynajmniej wydaje) - nie ma takich oporów ... większość moich kolegów mawia,
                że gęba nie szklanka :). Zresztą podobnie jest przecież w przypadku sportów
                kontaktowych, judo, karate czy boksu - mało którą kobietę "ciągnie" do
                uprawiania tych dyscyplin sportowych ... a ręce mamy wszystkie :)

                cytat2: "Grażyna podkresla, że dla kobiet motocykl jak członek rodziny" Czy to
                > znaczy, że u facetów jest inaczej?

                Wydaje mi się, że Grażyna w tej wypowiedzi wogóle nie zastanawia się nad tym
                jak to jest u facetów - poprostu stwierdza to co sama czuje oraz to co czują
                jej koleżanki (z którymi zapewne nie raz o tym rozmawiała)

                cytat3: "Marysia uważa, że faceci po prostu zazdroszczą dziewczynom tego
                > jeżdzenia" - To akurat całkiem nieprawda i nie ma nic wspólnego z płcią. Ci
                > niejeżdżący faceci zadroszczą wszystkim jeżdżacym niezakleznie od płci.

                Ma Pan rację - niejeżdżący zazdroszczą wszystkim bez względu na płeć ... ale
                babę na motocyklu trudniej im strawić (bez względu na to jakiej płci jest
                zazdrośnik) :)

                Może się mylę, ale w tym artykule rolą autorki było wyłącznie spisać i złożyć
                po polsku i logicznie wypowiedzi kilku jeżdżących na motocyklach dziewczyn (bez
                względu na to czy się z ich poglądami zgadza czy nie zgadza)... wnioski i
                przemyślenia należą do czytających.
    • a_virago535 Re: Dziewczyny na motory 19.01.07, 10:32
      Ja znam ludzi z MOTOCYKLA, spróbuję tam trochę porozrabiać ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka