Dodaj do ulubionych

laski pomocy... :-(

17.02.07, 02:01
Przyszedł rachunek za gaz. Moje współlokatorki jakimś cudem przez ostatni
miesiąc zużyły gazu za 600 funtów (prawie 3600 zł)!!!!! Mamy go zapłacić w
ciągu kilku dni a ja uważam, że to gruba przesada (no bo w domu musi być tak
ciepło, żeby im było ciepło w samych majtkach i skarpetkach, zapominają
wyłączać piekarnika i jak wracam o 24 to wyłączam itd..). Kurcze, ja ani nie
mam kasy żeby zapłacić tą 1/4, ani ochoty i zupełnie nie rozumiem, czemu mam
to robić, skoro ja biorę prysznic raz dziennie (nie tak jak one wannę 2x
dziennie pełną gorącej wody), nie używam piekarnika ani kuchenki tak dużo...
:( a rachunek niby wspólny.

A jak nie zapłacę - a nie zapłacę, bo fizycznie nie mam tych pieniędzy - to
odetną gaz... Co ja mam robić? :( już raz włączyłam im o 1 w nocy alarm
przeciwpożarowy jak weszłam do domu i zobaczyłam,że piekarnik jest ZNÓW
odpalony, ale to niewiele pomogło. Tak samo jest z tłumaczeniem, że jak
wszystkie jesteśmy na uniwerku to dom nie musi się grzać. Nie zamarznie przez
5-6 godzin.

Ehh, musiałam się wyżalić. Co ja mogę w tej sytuacji zrobić?
Obserwuj wątek
    • nikusia85 Re: laski pomocy... :-( 17.02.07, 09:07
      porozmawiaj z nimi,tak jak nam to powiedziałaś...
      • imme1981 Re: laski pomocy... :-( 17.02.07, 10:00
        albo zmień mieszkanie, gdy tłumaczenie nie skutkuje, ja przepraszam, ale jak
        można być takim pustakiem by 1. nie szanować swojego zdrowia i zagrażać sobie
        spaleniem 2. nie być w ogóle oszczędnym? co te laski z domu wyniosły?
        powiedz im, jaka sytuacja i że nie masz zamiaru płacić 1/4 ponieważ jest to
        niesprawiedliwe, jeśli tego nie uwzględnią chcesz się wynieść i zostawić je z
        całym rachunkiem, wiem, że to podły szantaż, ale one również nie szanują Ciebie
        olewając sprawę oszczędności. mieszkałam trzy lata z dziewczynami, w moim
        mieszkaniu i wiem, że nie można pozwolić dać sobie wejść na głowę, bo niczego
        nie uszanują, pozdrawiam
    • trocineczka Re: laski pomocy... :-( 17.02.07, 12:03
      Obawiam sie, ze sie z nimi nie dogadasz i bedziesz musiala zaplacic ta 1/4
      rachunku, ale warto sprobowac.
      Na przyszlosc jednak radze poszukac nowego mieszkania...
      • normalna_ja Re: laski pomocy... :-( 17.02.07, 13:06
        chyba będziesz musiała zapłacić 1/4 :(
        poszukaj nowego mieszkania

        ja też mam współlokatorkę, która 2x dziennie pobiera kąpiele z pełną wanną. i
        rachunek przyszedł zajebisty ;/
        gdy jej powiedziałysmy, że wkurzyła nas ostro, to się obraziła. ;/
        • nerri Re: laski pomocy... :-( 17.02.07, 17:32
          Egh...albo zbuntuj się i nie płać:D I powiedz im czemu nie zapłacisz. Ciekawe
          co wtedy zrobią?Nie możesz się wyprowadzić?Bo to chyba męczące na dłuższą metę?
          Takie użeranie się z kimś z kim się mieszka?

          Jednak mieszkanie z facetem ma swoje plusy...oboje się staramy oszczędzać jeśli
          na czymś da się oszczędzić;) Za pół roku mieszkania na NASZYM mamy zwrot:D No a
          co najważniejsze dopłacać nic nie trzeba.
          • siula5 Re: laski pomocy... :-( 21.02.07, 15:00
            Nam przyszło 90 zł, ale 3600 zł!!!! Tragedia, co za durne baby

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka