Myslicie?

22.02.07, 20:59
Myslicie, ze powinnam doniesc na swojego meza???







Nie lepiej poczekam z pol roku, wystapie o podwyzke i borem lasem "wspomne" o
zanikach pamieci na temat sum na paskach wypl. mojego meza? No jak podoba wam
sie pomysl? Ciekawe czy sedzina wezmie to pod uwage podwyzszajac alimentki?


Huj pewnie dzisiaj smieje mi sie w twarz ze swoja rodzinka, ze udalo mu sie
mnie tak wyrolowac!!! (DZiecka wlasnego nie, mysli ze to mi na zlosc robi)
    • azaheca Julino,nie donieść,nie donieść, 22.02.07, 21:05
      na litość boską,tylko sprawiedliwości dochodzić,a to jest różnica!
      • bogna71 Re: Julino,nie donieść,nie donieść, 22.02.07, 21:20
        Jaki on, krwa, mąż??
        To żaden donos, kurczę, tu o dziecko Twoje chodzi!
        • ciociapolcia Re: Julino,nie donieść,nie donieść, 22.02.07, 21:23
          Właśnie, o dziecko!
    • sirionna Re: Myslicie? 22.02.07, 21:33
      nie zastanawiaj sie c z y tylko j a k!
      dla dziecka to robisz. a jak ktos ci bedzie gadal ze dziecko sie kiedys dowie,
      ze bedzie mialo do ciebie zal za ciaganie ojca po sadach to nie wierz. wysmiej
      sie w twarz. moj syn bardzo szybko zrozumial kto kogo krzywdzi. a jak uslyszalam
      od dziecka:

      tata wszystko robi nie po to zeby mnie bylo dobrze tylko zeby tobie zaszkodzic

      to zrozumialam, ze moje zycie zawsze mialo sens! a ja smialam watpic....
      glowa do gory!
      • to-wlasnie-ja Re: Myslicie? 22.02.07, 21:54
        Mysle nawet dosc czesto ;) a tak serio nie donosic , tylko poinformowac sad o skladaniu falszywych oswiadczen przez twojego meza. To nie byla tylko jego sprawa, to byla sprawa o alimenty dla WASZEGO dziecka. Nie wiem, czy cos tym zdzialasz , ale nawet jesli teraz jest za pozno na jakiekolwiek sadowne zmiany to wydaje mi sie, ze Twoje pismo bedzie mialo tez znaczenie dla tej kolejnej sprawy , gdybys wystapila o podwyzszenie alimentow. A juz napewno bardzo zle w opinii sadu bedzie wygladal twoj maz.
        • juliana03 Re: Myslicie? 23.02.07, 07:42
          Ja to widze tak ile mi nie przyznali to dla dziecka wystarczy, jednak gdzie ma
          byc bardziej sprawiedliwie jesli nie w sadzie??? Z mila checia wyslala bym
          pismo o falszywych dochodach tylko od czego zaczac, co napisac, itd? Moze curla
          wie jak to zrobic? Gdybym poszla do jego robocinki, to bez problemu mysle
          wydali by mi jakies zaswiadczenie o faktycznym stanie zarobkow, mozna by bylo
          to dolaczyc. Sam fiut musial poprosic babke w kadrach zeby mu dochod za styczen
          podala!!! Sprawa byla po 10 lutego, napewno zaswiadczenie pwinno byc z lutego,
          zreszta sprawa tak jak mowie byla po 10 lutego, wiec o podwyzce wiedzial!!!

          Pismo do sadu jesli bym miala umiejetnie machniete wlozyla bym w koperte i
          poslala do sadu, niech sami sie z nim rozliczaja- kary, grzywny, nie wiem...
          Problem w tym, ze nie wiem jak ono powinno wygladac!!!

          Piszecie ze nawet jesli nie bede pracowac to sad nie podniesie alimentow? Fakty
          sa takie ze od lipca b.r. mam dochody 0.00 zl. Tylko alimenty!!!
          Potrzebuje formulowiczowskiej adwokatki!!!
          • sirionna Re: Myslicie? 23.02.07, 14:28
            widzialas to zaswiadczenie o zarobkach? zazwyczaj zadaja z ostanich 3 mcy lub
            pol roku ew pit-ow. wcale nie jest powiedziane ze ex oszukal sad. no moze nie
            powiedzial calej prawdy, ale o to byc moze nie pytali.
            z doswiadczenia wiem ze bezrobocie nigdy dla sedziny nie mialo znaczenia. nie
            pracuje juz kilka lat i nie wplynelo to drastycznie na wysokosc alimentow.
            w twojej okolicy nie ma darmowych porad prawnych? poszukaj jakis fundacji czy
            stowazyszen. ja na poczatku z nich korzystalam i okazalo sie to bardzo pomocne.


            o zasilek rodzinny juz sie postaralas? niewiele ale zawsze do przodu
    • szatynka_singielka Juliana - info praktyczna 23.02.07, 14:10
      Cześć Juliana - po konkretne informacje zajrzyj na forum "Samodzielna mama" -
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=571
      tam pewnie będą wzory pism, a jeśli nie, to kobiety mają doświadczenie w tych
      sprawach,
      pozdrawiam, M.
      • juliana03 Re: Juliana - info praktyczna 23.02.07, 16:12
        A dam sobie spokoj, szkoda moich nerwow i zdrowia. Dobrze ze dziecko zdrowe, a
        tem fiut predzej czy pozniej przez los ukarany zostanie, nigdy nie wiadomo, jak
        to w zyciu bywa. A co do tej podwyzki to tak sobie pomyslalam na ile by swojego
        wlasnego dziecka (bo przeciez nie mnie) nie oszukal to mu i tak na cos tam
        zabraknie i bedzie malo!!!!!!!!!
Pełna wersja