24.02.07, 12:12
Dzisiaj zadzwonila do mnie moja sostra cioteczna i dopierdolila mi newsem-
Moj maz mieszka prawdopodobnie u swojej nowej cizi. Pretensji do niej nie mam
dobrze ze dowiedzialam sie od niej, niz od jakiejs obcej osoby.
Kurwa ile jeszcze? Ile mam jeszcze przezyc, litosci!!!! Co jeszcze?
Obserwuj wątek
    • maurach3 Re: telefon 24.02.07, 12:27
      zabolało? ale pomyśl nie musisz znosić jego humorów, prać gotować itp. masz
      świety spokój.Jesteś Pania siebie.Niech cizia sie z nim meczy bo wcale taki
      Cudowny nie był.Nie ma czego żałować.Głowa do góry.Znajdziesz sobie lepszego
      już niedługo!.
      • wredna_zmija Re: telefon 24.02.07, 12:32

        Wiesz co? Nie przejmuj się... ja wiem, zabolało, lae to normalne... pomyśl, jaka
        ta cizia jest głupia... Ty przynajmniej nie musisz sie z nim użerać. Ściskam
        • boo-boo Re: telefon 24.02.07, 14:23
          I pierdol to, co się martwisz, niech im miłość kwitnie do czasu aż dopadnie ich
          rutyna dnia codziennego, pomyśl, że to nie Ty się będziesz wtedy znowu
          wyprowadzać tylko on i mieć nadzieję, że tak do usranej śmierci mu zejdzie albo
          będzie musiał osiąść z jakąś inną już nie cizią ale żeby mieć gdzie mieszkać.
    • legwan4 Re: telefon 24.02.07, 14:50
      Juliana,tak się mocno przejęłaś?Czy warto?A przeżyjesz jeszcze nie
      jedno...Oj,dużo można znieść "niespodzianek życia"...
      • sunrise2006 Re: telefon 24.02.07, 16:07
        nie przejmuje się Julianko, ja pamiętam jak dowiedziałam się, ze mój były mąż
        ma dziewczynę nową już. A przywaliła mi tę info własna matka!! na początku byo
        mi przykro, bo ja nikogo nie miałam 0- i stwierdziłam, ze to wszystko jest
        niesprawiedliwe. Ale potem minęło.Niestety Julianko, całe życie jakieś gówna
        wychodzą człowiekowi na drogę, ptrzeba je jakoś przeskakiwać. broń boże w nie
        wpadać, Ja wpadłam kiedyś w jedno, załamałam się i wyjęta z zycia byłam przez
        rok/półtora. Więc czy warto? jestem z tobą, pisz to też pomaga i dużo energii i
        siły ci życzę
    • joanna784 Re: telefon 24.02.07, 22:22
      no i co że mieszka? daj sobie spokój.boli pewnie,wiem.ale spójż na to inaczej:
      to nie od ciebie odejdzie jak się znudzi,to nie ty będziesz przechodzić to
      wszystko jeszcze raz.ty masz to już za sobą,a ona jak głupia niech ma-przejży
      na oczy.a on? niech tak sobie błądzi,szuka.na końcu i tak zostanie sam. daj
      spokój julianko.ciesz się że masz go z głowy (choć może z serca jeszcze nie
      całkiem-ale przyjdzie czas i na to).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka