juliana03
09.03.07, 15:46
A wiec, wczoraj po prawie 3 miesiacach totalnej olewki, klamstwach w sadzie,
zerowej trosce, kontaktach z dzieckiem, moj "maz" przyslal mi sms z
zyczeniami z okazji dn kobiet.
No, kurwa jak myslicie dlaczego?????????
a. Chce sprawdzic czy "zadre kiece i od razu za nim polece?" (zapominajac o
wszystkim), taka podbudoweczka dla biedaka.
b. upil sie, pomylka??????????
c.a moze to sms do corki, bo przeciez tego jej bylo od "tatusia" po 3 m-cach
olewki najbardziej potrzeba?????????
d. rodzinka zorientowala sie ze to nie przelewki, i macocha przestraszyla sie
ze tym razem pasierb na stale???????
e. na nostalgie go zebralo, cy cus???????
f. nie wiem kurwa, pomysly mi sie skonczyly!!!!!!
W kazdym badz razie nie odpisalam, teraz jak powoli dochodze do siebie, niech
przyjdzie i pocaluje....
klamke!!!!
(takich swinstw, podlozonych pod nogi wlasnej zonie i corce szybko nie
zapomne)
Dobrze?
zle?
co wy o tym sadzicie?