Coś tu smutno ...

23.03.07, 08:14
.. to pewnie przez tą zakichaną pogodę. U mnie leje deszcz. A ja wstałam rano,
piję kawusię \_/ i wcinam zakalcowate ciasto czekoladowe z milionem kalorii
(czego wyszedł zakalec to nie wiem, może za dużo mąki dałam - i tu pojawia się
zgrzyt, bo to przepis teściowej i jej ZAWSZE wychodzi).

Co u Was Kochani? Ja mam 3 dni wolnego, nie mogę uwierzyć w to szczęście :)
Mieszkanie zapuszczone, to pewnie zacznę od sprzątania.
    • myszonka1 Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 08:50
      Witaj,mieszkania są zawsze zapuszczone.....taka ich uroda,ale dzięki nim zawsze
      można pomarudzić....
    • natalcia23 Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 10:04
      No co Ty Dominika...?
      Nie daj się!
      Wolne masz i chcesz się od razu dać zaprzęgnąć do porządków?
      Ja to bym do góry dupą całe 3 dni!
    • bogna71 Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 11:21
      Eeeee tam. Zrób sobie inne ciasto:)
      Polecam sernikobrownies - podawałam już tu przepis w niedzielę, ale mogę rzucić
      linkiem:o)
      Pyszne, proste w wykonaniu, teściową nawet możesz poczęstować, żeby jej szczęka
      opadła:)
      (No chyba, że to jej ciasto to właśnie JEST sernikobrownies;)

      Szczęściara - trzy dni wolnego!!!;))
      Sprzątnij, popieram - ja sama nie umiem odpoczywać w nieładzie;) - a potem już
      tylko odpoczywaj;))

      CIASTO:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43390&w=59237955&a=59241494
    • sirionna Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 11:29
      masz wolne i tak wczesnie sie zerwalas?
      ciasto ci nie wyszlo bo pewnie tesciowa zly przepis ci dala. a nawet jak dobry
      to pewnie jedza jakos inaczej zaczarowala zeby nie nie udalo.

      ja tez zaraz zabiore sie za porzadki. ale narazie kawusia z expresu.

      nalac komus?
      • to-wlasnie-ja Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 11:40
        Witam . Ja popijam pyszna czerwona herbatke i prosze o kopa, bo trudno mizebrac sie do tego sprzatania a samo sie jakos nie chce posprzatac :))) Za oknem zimno, choc rano sloneczko niesmialo sie przebijalo, ale chyba zrezygnowalo :((( A jeszcze pranie do magla, obiad i zapisac sie do lekarza , ale mi sie dzien zapowiada, niech to szlag...
    • s.dominika Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 13:12
      Nie powinnam mieć tyle wolnego :-) Za dużo rzeczy wydaje mnie się że mogę zrobić
      a w rezultacie zamiast odpoczywać, to coś wymyślam.

      Zrobiłam test dla 4 różnych grup, pranie, zakupy a teraz lepię pierogi. Jestem
      nienormalna. Ale za to pierogi ze szpinakiem, to niebo w gębie.
      • azaheca Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 13:16
        Dominisiu,a co tam pakujesz jeszcze do tych pierożków? niech chociaż sobie
        poczytam i powyobrażam...;)
        • s.dominika Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 13:34
          robię 2 rodzaje pierogów:

          ruskie - z serem białym i ziemniakami (w mojej wersji jeszcze z cebulką i
          boczkiem zesmażonym)

          ze szpinakiem (wersja autorska) - ze szpinakiem mrożonym - pooglądaj sobie:

          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,56224028,56224028.html?f=777&w=56224028&a=56224028
          • to-wlasnie-ja Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 14:26
            Sadystka :))) Dominiko czy slyszysz to glosne przelykanie ???? Jaka ja jestem glodna a Ty mi tu z pierogami ....
            • aatamm Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 15:33
              Ja tematy kulinarne,to ja zawsze chetnie pouczestnicze.Kiedys poczestowano mnie
              pierogami ruskimi,ktore smakowaly lepiej niz moje wlasne.Gospodyni dodala do
              farszu troche miety suszonej(takiej, z rozerwanej saszetki herbatki
              mietowej).Tez zaczelam stosowac.Naprawde znakomicie smak podnosi.Jakby co,to u
              mnie dzis pierogi z kapusta i grzybkami(wlasnorecznie zebranymi i ususzonymi).A
              teraz ide pelnic role sprawozdawcy sportowego.Siostra ze szwagrem sa w drodze w
              Alpy wloskie i dostalam zadanie informowania smsami (na biezaco) o sytuacji w
              Planicy.Nie chce,zeby mi szwagier zawalu dostal z niepewnosci o wyniki Malysza.
    • sirionna Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 16:11
      ja juz po sprzataniu, prawie. podlogi schna, ja lece z nog. dlatego z czystym
      sumieniem wpadlam do was. z herbatka z sokiem wisniowym domowej roboty.
      • fettinia Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 16:26
        o tej porze to juz czas ns winko:D A Dominika poszla nalesniki do zapiekanki
        smazyc:)))
        • sirionna Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 16:38
          my jeszcze obiadu nie jedli ;))
          to jak tu winko popijac?
        • s.dominika Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 16:44
          Fetti mówiłam ci już że jesteś genialna kulinarnie? Jak nie, to mówię.
          Nasmażyłam naleśniki. Zapiekę wieczorem na kolację. Polać to śmietaną? Czy z
          żółtym serem zapiec?

          A największe ukłony za pierogi. Przepis z maślanką GENIALNY
          • fettinia Re: Coś tu smutno ... 23.03.07, 16:55
            hehe:)Farsz do nalesnikow- nalozyc do naczynia zaro:)Polac smietana kwasna(u nas
            jest taka ca 10%)Do piekarniaka az sie lekko zrumieni:)Mozna lekko posolic jak
            sie lubi:)No musi wyjsc genialnie jak pierogi:D (skromna jestem bardzo nie? .D)
Pełna wersja