Dodaj do ulubionych

Kto chce i może pomóc bliźniemu swemu...

29.04.07, 12:41
żyjącego z polskiej renty inwalidzkiej (582 złote z czymś)?

niech pisze do mnie na dowolnego maila.

Za uwagi w rodzaju "Niech się weźmie do roboty, będzie miał więcej" z góry
dziękuję, chyba że autorzy tych uwag sfinansują mu kursy /szkolenia. Do roboty
to on by bardzo chętnie poszedł, tylko przed wypadkiem pracował fizycznie, a
zresztą nie wiem, ile nasze drogie państwo pozwala dorobić renciście. Zapewne
nie są to kokosy. [gorzki sarkazm]
Obserwuj wątek
    • hiperrealizm sama mu pomóż n/t 29.04.07, 15:41

    • kochanica-francuza Sama mu pomagałam póki mogłam 29.04.07, 17:24
      fundowałyśmy mu ciuchy, materac przeciwodlezynowy, opłacałyśmy węgiel... teraz
      nas nie stać.

      Aleś ty miły.
    • kochanica-francuza Aleś ty miły hiper 29.04.07, 17:25
      Pomagałyśmy mu dobre parę lat. Była to kwota rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.
      • hiperrealizm sprawa jest na tyle poważna że 29.04.07, 18:27
        przez ten czas mogłaś rozwiązać sprawę instytucjonalnie.
        Są fundacje, oraz instytucje państwowe powołane w celu pomocy takim ludziom.
        Jeśli chodzi o węgiel to pomoc społeczna powinna mu go zafundować. Oczywiście
        musiałby spełnić określone warunki (np. poziom dochodów) ale w jego przypadku
        dobrze przgotowany wniosek i wywiad środowiskowy powinny wystarczyć.
        Wiem że takie sprawy są załatwiane na poziomie gminnym. Ośrodki pomocy
        społecznej opłacają np. prąd, gaz a takze finansują wspomniany przez ciebie
        zakup węgla na zimę. Jesli tak jest na podwarszawskiej wsi to napewno tak samo
        jest w wawie.
        • kochanica-francuza Jakiś ty mądry hiper, jaki teoretyk 29.04.07, 19:57
          Powinna, taaaa... on po wypadku nic innego nie robi, tylko walczy z pomocą
          społeczną (żeby jej cokolwiek wyszarpać) i zwraca do stu fundacji.

          Jeśli cię nie stać, napisz wprost. Nie dowalaj mi i nie wymądrzaj się, bo g...o
          wiesz o pomocy społecznej .
          • hiperrealizm nie twierdzę że jestem miły ani mądry 29.04.07, 22:29
            mam w rodzinie kogoś kto pracuje w gminnym ośrodku pomocy społecznej. Od tej
            osoby wiem to co napisałem wcześniej.
        • kochanica-francuza Tjaaa, wszystko powinno wystarczyć 29.04.07, 19:58
          Może z nim popiszesz na ten temat?
        • maria421 Re: sprawa jest na tyle poważna że 29.04.07, 20:00
          Kochanico, wierz mi, ja juz nie moge wiecej ponad to, co robie. Wlasnie wczoraj
          zobowiazalam sie wziac pod opieke jedna 11 letnia dziewczynke. Bedzie
          przychodzila do mnie po szkole, dam jej jesc i przypilnuje w lekcjach.
          Tu tez niekeidy sa takie sytuacje, ze czlowiekowi wlosy deba staja.
          • kochanica-francuza Re: sprawa jest na tyle poważna że 01.05.07, 16:35
            maria421 napisała:

            > Kochanico, wierz mi, ja juz nie moge wiecej ponad to, co robie.

            OK, Mario. Bardzo pięknie z Twojej strony.
    • diabollo Re: Kto chce i może pomóc bliźniemu swemu... 29.04.07, 21:44
      No a jak można pomóc?

      Kłaniam się nisko.
    • kora3 Kochanico 01.05.07, 17:40
      Z tego co piszesz osoba ta jest nie tylko niepełnosprawna, ale wrecz niezdolna
      do samodzielnej egzystencji.
      Co do uwag na temat urzedników zobowiazanych do pomocy - wierze Ci, jak wiesz
      mam takie same doświadczenia.
      Tu pomoc jednorazowa nie pomoze niestety, chyba, ze byłaby naprawde ogromna. Tu
      trzeba zainteresowania instytucji, moze i fundacji. Napisz prosze cos wiecej na
      maila do mnie. Czy próbowałas zainteresowac sprawą tego człowieka lokalne media?
      Wiem, ze mozesz uwazać to za nienajlepszy pomysł, ale jak pokazuje przyklad np.
      Janusza Switaja, czy nawet tej mojej już nieżyjącej :( Magdy, urzedasy jakoś
      żwawiej zaczynaja sie ruszać, gdy ich pokaza tu i tam i ludzie ocenią w praktyce
      ich "prace". Łatwiej też przez nagłośnienie znaleźć sponsora, czy fundaję, która
      pomoze.
      • kochanica-francuza Wiesz co Koro - ja mu dam twojego maila 01.05.07, 23:07
        kora3 napisała:

        > Z tego co piszesz osoba ta jest nie tylko niepełnosprawna, ale wrecz niezdolna
        > do samodzielnej egzystencji.

        Yyyy...on jest zdolny (nogi ma niesprawne). Podjąłby chętnie pracę, tylko jej
        dostać nie może.


        > Co do uwag na temat urzedników zobowiazanych do pomocy - wierze Ci, jak wiesz
        > mam takie same doświadczenia.
        > Tu pomoc jednorazowa nie pomoze niestety, chyba, ze byłaby naprawde ogromna.

        Oczywiście że nie. Dlatego mam nadzieję zdobyć więcej sponsorów, płacących
        regularnie.



        Tu
        > trzeba zainteresowania instytucji, moze i fundacji.

        Po fundacjach to on już latał.



        Napisz prosze cos wiecej na
        > maila do mnie. Czy próbowałas zainteresowac sprawą tego człowieka lokalne media
        > ?
        > Wiem, ze mozesz uwazać to za nienajlepszy pomysł, ale jak pokazuje przyklad np.
        > Janusza Switaja, czy nawet tej mojej już nieżyjącej :( Magdy, urzedasy jakoś
        > żwawiej zaczynaja sie ruszać, gdy ich pokaza tu i tam i ludzie ocenią w praktyc
        > e
        > ich "prace". Łatwiej też przez nagłośnienie znaleźć sponsora, czy fundaję, któr
        > a
        > pomoze.

        dobra?

        Na razie nie daję, czekam na twoją zgodę.
        >
        • kora3 Jasne :) 02.05.07, 15:08
          Daj mojego maila!
    • forumisko Re: Kto chce i może pomóc bliźniemu swemu... 07.05.07, 00:28
      Może niech założy witrynę reklamującą np. banki czy inne usługi finansowe? Oni
      płacą chyba od pozyskania klienta - niech pogada z nimi. Można także przyjąć
      sublokatora (oczywiście legalnie, z płaceniem podatków).
      • a000000 Re: Kto chce i może pomóc bliźniemu swemu... 07.05.07, 10:56
        ja mam podobną sytuację w rodzinie. Pomagamy - opłacamy mieszkanie, bo inaczej
        wyleci na bezdomność. Na więcej nas nie stać. Zwłaszcza, że jestem bezrobotna
        bez prawa do zasiłku.
      • kochanica-francuza Założy? A jak , forusiu? I za co? Pomożesz mu? 07.05.07, 17:51
        forumisko napisał:

        > Może niech założy witrynę reklamującą np. banki czy inne usługi finansowe? Oni
        > płacą chyba od pozyskania klienta - niech pogada z nimi.

        Można także przyjąć
        > sublokatora (oczywiście legalnie, z płaceniem podatków).

        Na to już wpadłyśmy. Sublokator się nie mieści.
        • kora3 Kochanico!!!! nie mam niczego w mailu jeszcze! 07.05.07, 23:45

          • kochanica-francuza Re: Kochanico!!!! nie mam niczego w mailu jeszcze 07.05.07, 23:59
            On zrozumiał chyba, że chodzi o ogłoszenie, więc mu wyjaśniłam.

            Poza tym był u mamusi,więc chwilowo nie mailował.
            • kora3 aha 08.05.07, 00:07
              kochanica-francuza napisała:

              > On zrozumiał chyba, że chodzi o ogłoszenie, więc mu wyjaśniłam.
              >
              > Poza tym był u mamusi,więc chwilowo nie mailował.

              Bom myslała, ze mi znów skrzynka szwankuje ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka