stephen_s
06.06.07, 20:30
Ponieważ naszła mnie ostatnio ochota, by jednak zmienić coś w swoim wyglądzie,
informuję, że dzisiaj się ogoliłem :)))
W sumie doszedłem do wniosku, że tak naprawdę nie widziałem się bez zarostu od
19 roku życia... I w sumie nie za bardzo wiem, jak bez niego wyglądam :) Z
drugiej strony, uznałem, że jednak kompletnie bez zarostu trochę mi na
twarzy... pusto :) Jak rozwiązać ten dylemat? Odpowiedzią jest to, co po
angielsku nazywa się "goatee" :)
W praktyce oznacza to, że nie mam już zarostu / pełnej brody, za to mam bródkę
wyglądającą tak:
upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4c/Denisutku.jpg
Z tym, ze oczywiście moja brodka jest blond...
Zamierzam trochę z takim wyglądem pochodzić, jak mi sie spodoba, to zostawię,
a jak nie, to wrócę do zarostu albo ogolę się całkiem :)
Co Ty na to?