slimaczek14 10.06.07, 22:23 jestem ze swoim panem prawie osiem lat i właściwie nie wiem dlaczego tak długo jesteśmy razem... Coraz bardziej utwierdzam się w tym, że więcej nas dzieli niż łączy:/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
myszka5005 Re: No dobra 10.06.07, 22:35 a co ja mam powiedzieć? dowiadujesz sie że twój partner ma dziecko i to nie on ci o tym mówi... Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: No dobra 10.06.07, 22:37 myszka5005 napisała: > a co ja mam powiedzieć? dowiadujesz sie że twój partner ma dziecko i to nie on > ci o tym mówi... hmmm, ja się dowiedziałam od niego, że ma dziecko z poprzedniego związku, ale grubo po fakcie.. Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: No dobra 10.06.07, 22:38 myszko, podobno kobieta jest w stanie wybaczyć wszystko, ale nie jest w stanie zapomnieć Odpowiedz Link Zgłoś
maqmba_mamba Re: No dobra 10.06.07, 23:04 tkwiąc w takim toksycznym związku tylko odbieracie sobie szansę na spotkanie kogoś wartościowego, kogoś kto na Was zasługuje... Dlaczego same skazujecie się na cierpienie i tkwicie w związku oszukiwane, nieszczęśliwe...? Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: No dobra 10.06.07, 23:07 jedyna odpowiedź jaka mi się ciśnie na usta to: nie wiem.. wiem, że to chore, ale chyba nie przelała się jeszcze czara goryczy...a chyba każda kobieta próbuje ratować swój związek.. Odpowiedz Link Zgłoś
arsmenik Podobno..... 10.06.07, 23:12 ... dobra zona sama odchodzi po 7 latach małżenstwa. Mi stuknelo 15 lat w zwiazku i za cholere nie chce odejsc. Juz drugi termin minął.:):) W sumie to ... to jest nadal kochana hihihih:):) Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: Podobno..... 10.06.07, 23:13 arsmenik napisał: > ... dobra zona sama odchodzi po 7 latach małżenstwa. Mi stuknelo 15 lat w > zwiazku i za cholere nie chce odejsc. Juz drugi termin minął.:):) W sumie > to ... to jest nadal kochana hihihih:):) ja nie jestem ani dobra, ani żona...więc.. Odpowiedz Link Zgłoś