Dodaj do ulubionych

Dzieci, a ogladanie okropieństw....

15.06.07, 09:50
Nie bedzie linku, bo watek nasunął mi się pod wpływem obserwacji
Moze ktoś z Was ma podobne ...a moze nie ...

Otóż jak wszyscy wiemy trąbi się tyle o tym, by dzieci nie ogladały filmów z
akcjami przemocy, okropnymi scenami, krwią itepe. Zgadzam się z tym jak
najbardziej - takie fimy nie sa dla dzieci, pytanie, czy dla dzieci, jest
taki widok "na żywo"...

Powzólcie, ze cofne sie pamiecią jakiś miesiąc wstecz. Niedaleko miejsca
gdzie mieszkam w rzece tonie dwóch chłopców, gimnzjalistów. Jedziemy ze
strazakami na miejsce - na brzegu tłum ludzi, także z małymi
dziećmi !!!!!!!!!!
Strazacy najpierw bosakami przeszukują rzeke, tłum stoi i "dopinguje ich" - w
kazdej chwili mogą wyciagnąc zwłoki ! A na brzegu stoi tłum gapiów , wśród
nich, całe rodziny! RODZICE z 7, 8 10 letnimi DZIECMI!
Nie wiem ilu z Was widziało topielca, ja widziałam pare razy, z racji pracy -
widok jest przerazający! Tymczasem tłumek bardzo chce zobaczyć i najwyraxniej
pokazac woim dzieciom "O zobacz chłopczyk utopiony" ....
nazajutrz sytuacja siepowtarza, zwłok szukają już płetwonurkowie, strazacy
prosze by zabrać chociaż dzieci z brzegu, ale to nic nie daje - na oczach
maluchów płetwonurkowie wyciagaja z wody charakterystycznie przykurczone
zwloki chłopców. Nim snitariusze nakryją ich czarnymi workami i odniosa do
karetki ludziska z zaciekawieniem ogladają - koszmar. Komentują - tymczasem
głowy odwracają nawet policjanci niektórzy, dziennikarze.

Scenka jakieś 2 tyg póxniej. Na drodze jst "śmiertelny" - jedziemy ... Nie
sposób niemal dojechac, bo tłum (wśród tłumu - oczywiscie dzieciaki) niemal
całkowicie blokuje szose . Nie jeżdze nrmalnie do takich spraw, zastepowałam
wtedy kogoś innego, taki podział mamy pracy, stąd nie jestem przyzwyczajona
do takich widoków za bardzo. W zmiażdzonym samochodzie ludzkie,
pokiereszowane zwłoki, reka odcieta jakas blachą podczas wypadku leży na
ulicy, masa krwi. Ja sie już słaniam na nogach, kolega z innej redakcji
pomaga mi dojśc do siebie ... A ci ludzie stoją i chyba uapają sie tym
potwornym widokem, dzieci, które ochoczo przywlekli na "widowisko" z nimi
stoją...
staz wyciaga przy pomocy palnika zwłoki z auta - krwawa miazga , dziennikarze
nie robią nawet w tym czasie fot, okropne, pstryka tylko policyjny fotograf,
twarde chłopisko. Siedze na poboczu z kolega, a tłum napiera na obsługę
karetki, zeby lepiej widziec rozwalona głowe kierowcy i wywalony mózg -
dzieci tez tam są , przypominam.

Nie wytrzymuje mój znajomy i kierując kanmere na ludzi pyta" Dlaczego pańśtwo
tu stoja? Po co? Nie mzoecie pomóc ..." - Ciekawi jesteśmy -pada
odpowiedź ..."Ciekawi krwi? Pzrecież to okropne" - Wokół niego juz
pustawo :) "A dzieci? - pyta idac za ludxmi "Pzrecież to koszmarny widok,
dlaczego pani chce, żeby pani synek to ogladał" - Daj mi pan spokój - to
jedyne na co stac matke dziecka ...

Jako mała dziewczynka widziałam krwawa masę, która została z psa chyba po
przejechaniu go samochodem - długo nie moglam się uspokoic, nawet mi sie to
sniło. Teraz , gdy widzę takie zwierzece zwłoki jadąc samochodem, zawsze
odwracam wzrok.
Niech mi ktos wytłumaczy, dlaczego ludzie chca ogladać taki koszmar, jak
topielcy, albo zmasakrowane zwłoki, w dodatku chca by ich dzieci to widziały.
Przeciez to okropne obrazy, które na zawsze mogą utkwić w pamięci. Ci sami
ludzi sa zdecydowanie przeciwni temu, by dzieci ogladały krwawe sceny w TV (
i słusznie), ja tego nie pojmuje :(
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Dzieci, a ogladanie okropieństw.... 15.06.07, 10:00
      Kora, sama w tym poscie dajesz dowod na to, ze najwiekszymi voyeuristami jest
      brukowa prasa.
      Bo tylko w ten sposob da sie wytlumaczyc fakt, ze ze strazakami na miejsce gdzie
      topia sie ludzie jedzie prasa a potem z luboscia detale opisuje, jezeli nie w
      gazecie to na forum.

      • kora3 Re: Dzieci, a ogladanie okropieństw.... 15.06.07, 10:09
        maria421 napisała:

        > Kora, sama w tym poscie dajesz dowod na to, ze najwiekszymi voyeuristami jest
        > brukowa prasa.
        > Bo tylko w ten sposob da sie wytlumaczyc fakt, ze ze strazakami na miejsce
        gdzi
        > e
        > topia sie ludzie jedzie prasa a potem z luboscia detale opisuje, jezeli nie w
        > gazecie to na forum.
        >
        zastanów się Mario co oznacza pzrymiotnik "brukowa" :) w lokalnej prasie
        standardem jest informoanie o takich wypadkach i to wcal nie po to, by ludziom
        dostraczyc rozrywki...
        W rzece nad która mieszkam topie podczas lata nawet kilkanascie osób. Uwazasz,
        ze należy zilczeć fakt, ze ludzie kapia sie w niedozwolonych miejscach,
        nielegalnie pozyskja z dna żwir i tworzą się doły, ze rodzice powini zwracać
        baczniejsza uwage na dziec idące "nad wodę", bo te dzieci mogą utonac?

        To samo dotyczy wypadków - uwazasz, ze podaje się informacje o tragicznym
        wypadku ku uciesze, czy w celach przestrzezenia?
        Jeśli ktos jedzie z nadmierna predkoscią, pod wpływem alkoholu, albo narkoyków
        to nalży zmilczec, bo jakas Marysia nazwie to "brukowaniem"?

        Dla mnie pojechanie na takie miejsce ni nalzey do przyjemnosci, jest tylko
        gorsza czescią mjej pracy. Zwyczajnie zastnawiam się jacy to ludzie sa, którzy
        znajduja w tym przyjemnosc ( bo nie musza tam być, a są ) i w dodatku chcą,
        zeby ich male dzieci też to widziały
        • maria421 Re: Dzieci, a ogladanie okropieństw.... 15.06.07, 10:26
          Brukowa prasa to taka, ktora pisze dla czytelnika spragnionego sensacji i w taki
          sposob zeby te sensacje najbardziej obrazowo mu przekazac.
          O tym samym wypadku mozna poinformowac na rozne sposoby. Rzeczowo i
          powsciagliwie lub obrazowo i z detalami.

          O czym zreszta kazdy dziennikarz wie, lub wiedziec powinien.

          W Niemczech strazacy jadacy do wypadku zaslaniaja miejsce wypadku parawanem za
          ktory prasa nie ma wstepu.
          • kora3 Re: Dzieci, a ogladanie okropieństw.... 15.06.07, 13:40
            maria421 napisała:

            > Brukowa prasa to taka, ktora pisze dla czytelnika spragnionego sensacji i w
            tak
            > i
            > sposob zeby te sensacje najbardziej obrazowo mu przekazac.

            :) I Ty nie czytając takie wnioski wyciagasz, kto w jakiej pisze, co napisał -
            swietnie :)

            > O tym samym wypadku mozna poinformowac na rozne sposoby. Rzeczowo i
            > powsciagliwie lub obrazowo i z detalami.

            No i Ty wiesz, jak kto informuje, ale nie czytałaś :)

            >
            > O czym zreszta kazdy dziennikarz wie, lub wiedziec powinien.

            ty jako znany dziennikarz z dużą praktyką - wiesz wszystko, nawet to, czego nie
            ma :)

            >
            > W Niemczech strazacy jadacy do wypadku zaslaniaja miejsce wypadku parawanem za
            > ktory prasa nie ma wstepu.

            No, ja , jak w nemczech to tak :)
            U nas na Śląsku się ma wiało, ze w niemczech wg niektórych gausarbeiterów to
            nawet wszy sa wieksze niż gdzie indziej :)
            • maria421 Re: Dzieci, a ogladanie okropieństw.... 15.06.07, 13:56
              Kora, odpowiedz mi na jedno pytanie- w jakim celu w Twoim poscie umiescilas tyle
              krwawych szczegolow? Uwazasz ze poniewaz pisza tu dorosli to mozna ich karmic
              takimi makabrycznymi detalami? Uwazasz ze kazdy tu ma ochote czytac takie opisy?
              Wytykasz palcem innych ( na ile ja Ci wierze w to ze rodzice pokazuja dzieciom
              zmasakrowane zwloki, to inna sprawa) , a sama demonstrujesz zero wrazliwosci i
              zero szacunku dla ludzkiej smierci serwujac nam takie opisy.

              Ja sama byla raz swiadkiem smiertelnego wypadku drogowego- przechodzien wpadl
              pod ciezarowke. To, co zobaczylam dlugo snilo mi sie po nocach, ale nie bylabym
              w stanie o tym ani mowic, ani pisac.
              • kora3 Re: Dzieci, a ogladanie okropieństw.... 15.06.07, 15:20
                maria421 napisała:

                > Kora, odpowiedz mi na jedno pytanie- w jakim celu w Twoim poscie umiescilas
                tyl
                > e
                > krwawych szczegolow?


                Żeby zcytajacy POSTA mieli swiadomos c na co patrzą dzeici ludzi preciwnych
                ogladaniu krwawych scen w TV , za ich zgoda i zachetą :)


                Uwazasz ze poniewaz pisza tu dorosli to mozna ich karmic
                > takimi makabrycznymi detalami? Uwazasz ze kazdy tu ma ochote czytac takie
                opisy
                > ?

                A Ty masz myślowy przymus czytania wszystkiego ? Co ś okropnego :)

                > Wytykasz palcem innych ( na ile ja Ci wierze w to ze rodzice pokazuja dzieciom
                > zmasakrowane zwloki, to inna sprawa) , a sama demonstrujesz zero wrazliwosci i
                > zero szacunku dla ludzkiej smierci serwujac nam takie opisy.

                Takie cos moze zobaczyć każdy z nas na drodze Mario, ale uwazam, ze trzeba
                chroni przed tym dzieci, a nie zachęcac do ogladania ...

                >
                > Ja sama byla raz swiadkiem smiertelnego wypadku drogowego- przechodzien wpadl
                > pod ciezarowke. To, co zobaczylam dlugo snilo mi sie po nocach, ale nie
                bylabym
                > w stanie o tym ani mowic, ani pisac.

                Naparwfe? No to dobrze - to nie czytaj moich postów . Tzm aardyiej, ye niewiele
                royumiesz
                • maria421 Re: Dzieci, a ogladanie okropieństw.... 15.06.07, 15:33
                  Kora, to znaczy ze uwazasz czytelnikow za polglowkow, skoro uwazasz ze jezeli
                  nie opiszesz im pewnych scen z detelami to nie beda potrafili ocenic czy dzieci
                  moga patrzec na ofiary wypadkow czy nie.

                  Nastepnym razem kiedy znow zechcesz nas uraczyc takimi detalami, zaznacz to w
                  tytule postu zamiast potem pisac ze nie ma przymusu czytania Twoich postow.
                  • hiperrealizm gdyby napisała tak jak proponujesz to 15.06.07, 17:49
                    jest post byłby bezbarwny, miałki i nudny. Nie przemawiał by do wyobraźni.
                    Najprawdopodobnie nie został by zauważony.
                    • maria421 Re: gdyby napisała tak jak proponujesz to 15.06.07, 18:20
                      hiperrealizm napisał:

                      > jest post byłby bezbarwny, miałki i nudny. Nie przemawiał by do wyobraźni.
                      > Najprawdopodobnie nie został by zauważony.

                      Gdyby napisala: "Uwaga, drastyczne!" to moglaby odniesc jeszcze lepszy skutek:-)
                  • kora3 hmmmmm 15.06.07, 22:03
                    maria421 napisała:

                    > Kora, to znaczy ze uwazasz czytelnikow za polglowkow, skoro uwazasz ze jezeli
                    > nie opiszesz im pewnych scen z detelami to nie beda potrafili ocenic czy
                    dzieci
                    > moga patrzec na ofiary wypadkow czy nie.
                    Wiesz, to byłopis raczej bez detali , a tu prowadze rozmowy - z wami, anie
                    pisze dla zcytelników,:) Ze też ty nie umiesz zrozumic, ze dziennikarze takze
                    rozmawiaja , nie tylko pisza dla :)

                    >
                    > Nastepnym razem kiedy znow zechcesz nas uraczyc takimi detalami, zaznacz to w
                    > tytule postu zamiast potem pisac ze nie ma przymusu czytania Twoich postow.

                    Cały czas wypowiadasz się w tm watku.powinnaś wg tego co piszesz os wej
                    wrazliwosci zemdleć po dwóch zdaniach :)

                    Jednak Ciebie to nie wzruszyło chyba tak bardzo, co ?
                    • maria421 Re: hmmmmm 15.06.07, 22:26
                      kora3 napisała:


                      > Wiesz, to byłopis raczej bez detali , a tu prowadze rozmowy - z wami, anie
                      > pisze dla zcytelników,:) Ze też ty nie umiesz zrozumic, ze dziennikarze takze
                      > rozmawiaja , nie tylko pisza dla :)

                      To nie znaczy ze masz ich katowac detalami.

                      >ły czas wypowiadasz się w tm watku.powinnaś wg tego co piszesz os wej
                      > wrazliwosci zemdleć po dwóch zdaniach :)
                      >
                      > Jednak Ciebie to nie wzruszyło chyba tak bardzo, co ?

                      Gdyby mnie nie wzruszylo, to bym sie nie wypowiadala w taki wlasnie sposob jak
                      to zrobilam.
                      • kora3 Re: hmmmmm 16.06.07, 07:59
                        maria421 napisała:

                        >> To nie znaczy ze masz ich katowac detalami.

                        Bez przesady mario , tu katowano dtalami dot. usuwania ciazy wraz z
                        fotografiami i jaks nikt nie zemdlał ....
                        >
                        > >ły czas wypowiadasz się w tm watku.powinnaś wg tego co piszesz os wej
                        > > wrazliwosci zemdleć po dwóch zdaniach :)
                        > >
                        > > Jednak Ciebie to nie wzruszyło chyba tak bardzo, co ?
                        >
                        > Gdyby mnie nie wzruszylo, to bym sie nie wypowiadala w taki wlasnie sposob jak
                        > to zrobilam.

                        Wiesz, jaby Cie to tak poruszyło, to zmiast radycyjnie się czepiac
                        zastanowiłabyś sie nad tematem watku ....
                        • maria421 Re: hmmmmm 16.06.07, 08:45
                          Kora, a nad czym tu sie zastanawiac? Przeciez jest jasne jak slonce i nie
                          podlega dyskusji ze dzieci nie powinny ogladac zadnych drastycznych tresci.
                          • kora3 Re: hmmmmm 16.06.07, 08:55
                            maria421 napisała:

                            > Kora, a nad czym tu sie zastanawiac? Przeciez jest jasne jak slonce i nie
                            > podlega dyskusji ze dzieci nie powinny ogladac zadnych drastycznych tresci.


                            Mario, ale nie to jest przedmotem mojego zapytania ....

                            Mnie zastanawia jak to możliwe, ze zdecydowana wiekszosc ludzi jest za tym, by
                            dzieci nie ogladaly drastyznych tresci w TV, na DVD, w necie, w grach
                            komputerowych, a tymczasem pozwala, zeby nie rzec zmusza, te dzieci do
                            ogladania takowych scen w realnym swiecie , rozumiesz ?
                            • maria421 Re: hmmmmm 16.06.07, 09:52
                              kora3 napisała:

                              > Mnie zastanawia jak to możliwe, ze zdecydowana wiekszosc ludzi jest za tym, by
                              > dzieci nie ogladaly drastyznych tresci w TV, na DVD, w necie, w grach
                              > komputerowych, a tymczasem pozwala, zeby nie rzec zmusza, te dzieci do
                              > ogladania takowych scen w realnym swiecie , rozumiesz ?

                              Kora, rozumiem tylko jedno- strasznie przesadzasz.
                              • kora3 Re: hmmmmm 16.06.07, 10:02
                                maria421 napisała:

                                > kora3 napisała:
                                >
                                > > Mnie zastanawia jak to możliwe, ze zdecydowana wiekszosc ludzi jest za ty
                                > m, by
                                > > dzieci nie ogladaly drastyznych tresci w TV, na DVD, w necie, w grach
                                > > komputerowych, a tymczasem pozwala, zeby nie rzec zmusza, te dzieci do
                                > > ogladania takowych scen w realnym swiecie , rozumiesz ?
                                >
                                > Kora, rozumiem tylko jedno- strasznie przesadzasz.

                                Nie zajmuje się wcale kwiatami, robi to u mnie kto inny, bo mnie zniszczyłyby
                                sie pazkokcie :)
                                • hiperrealizm Re: hmmmmm 16.06.07, 18:33
                                  kora3 napisała:

                                  > Nie zajmuje się wcale kwiatami, robi to u mnie kto inny, bo mnie zniszczyłyby
                                  > sie pazkokcie :)
                                  ==========================
                                  Ależ to próżne! :(
                                  • kora3 Re: hmmmmm 17.06.07, 01:03
                                    hiperrealizm napisał:

                                    > kora3 napisała:
                                    >
                                    > > Nie zajmuje się wcale kwiatami, robi to u mnie kto inny, bo mnie zniszczy
                                    > łyby
                                    > > sie pazkokcie :)
                                    > ==========================
                                    > Ależ to próżne! :(
                                    >
                                    > Raczej praktyczne :)
                                    • hiperrealizm Re: hmmmmm 17.06.07, 05:46
                                      kora3 napisała:

                                      > hiperrealizm napisał:
                                      >
                                      > > kora3 napisała:
                                      > >
                                      > > > Nie zajmuje się wcale kwiatami, robi to u mnie kto inny, bo mnie zn
                                      > iszczy
                                      > > łyby
                                      > > > sie pazkokcie :)
                                      > > ==========================
                                      > > Ależ to próżne! :(
                                      > >
                                      > > Raczej praktyczne :)
                                      >
                                      ===============================
                                      :(
                                      • kora3 Re: hmmmmm 17.06.07, 07:49
                                        hiperrealizm napisał:
                                        > :(
                                        >
                                        Co Cię zasmuciło Hiperku ?

                                        Moja próżnosc ?
                                        • hiperrealizm Re: hmmmmm 17.06.07, 10:20
                                          kora3 napisała:

                                          > hiperrealizm napisał:
                                          > > :(
                                          > >
                                          > Co Cię zasmuciło Hiperku ?
                                          >
                                          > Moja próżnosc ?
                                          ===========================
                                          Podejście do paznokci.
                                          • kora3 Re: hmmmmm 17.06.07, 11:19
                                            hiperrealizm napisał:

                                            > kora3 napisała:
                                            >
                                            > > hiperrealizm napisał:
                                            > > > :(
                                            > > >
                                            > > Co Cię zasmuciło Hiperku ?
                                            > >
                                            > > Moja próżnosc ?
                                            > ===========================
                                            > Podejście do paznokci.
                                            >
                                            Dlaczego? :)
    • hiperrealizm hmmm to chyba jest jakiś atawizm..... 15.06.07, 17:46
      =======
      Pewnie z tych samych powodów dla których ludzie oglądają horrory lub słychaja
      opowieści o duchach itd.
      =======
      Dzieci lubią się bać ale w kontrolawany sposób tak by w pobliżu był ktoś kto
      obroni przed złem.
      =======
      Może jest to element uczenia się świata?
      W końcu taki widok to też jest jakieś doświadczenie.
      • kora3 Re: hmmm to chyba jest jakiś atawizm..... 16.06.07, 08:14
        hiperrealizm napisał:

        > =======
        > Pewnie z tych samych powodów dla których ludzie oglądają horrory lub słychaja
        > opowieści o duchach itd.



        No moze Hiperze, niemniej wiesz, no film, to film - człowiek jednak zdaje sobie
        przecież sprawę, ze to udawane, zmontowane ....

        Z tych ludzi, którzy lubia np. horrory z trupami wyłazacymi z grobów, raczej
        watpie by wiekszosc chciała uczestniczyć w ekshumacji zwłok przykładowo.

        Przyznam Ci sie, ze od dziecka byłam zawsze zazenowana, gdy podczas wypadku
        gromadzi sie tłum gapiów ...

        Zastanawiałam się juz wtedy - po co?
        Widok najczesciej jest okropny, tłumek przeszkadza inerweniującym służbom, a
        ofiara o ile jest pzrytomna ma pzrez to jeszcze wiekszy dyskomfort.

        Ciekawe ilu z tych ludzi chciałob, zeby tłum obcych ludzi mógł sobie ich
        obejrzec w podobnej sytuacji ...

        .
        > =======
        > Może jest to element uczenia się świata?
        > W końcu taki widok to też jest jakieś doświadczenie.


        No wiesz Hiprku, nie jestem przekonana. Jeśli diecko moze doznac szoku
        ogladając film, to tym bardziej moze doznać ogladając aka scenke w realnym
        świecie ...

        Wg mnie należy dziecku powiedzieć, ze utonelo inne dziecko, bo wchodziło do
        wody tam , gdzie nie nalezy wchodzic, bez opieki i ze jest to wielka ragedia,
        ale pokzywac własnemu dziecku coś takiego ? To jakieś nienormalne wg mnie
        • hiperrealizm Re: hmmm to chyba jest jakiś atawizm..... 16.06.07, 18:53
          kora3 napisała:

          > hiperrealizm napisał:
          >
          > > =======
          > > Pewnie z tych samych powodów dla których ludzie oglądają horrory lub słyc
          > haja
          > > opowieści o duchach itd.
          >
          >
          >
          > No moze Hiperze, niemniej wiesz, no film, to film - człowiek jednak zdaje
          sobie
          >
          > przecież sprawę, ze to udawane, zmontowane ....
          ========================================================
          Tak, ale w dzisiejszych czasach fikcja choćby najbardziej krwawa nie rusza już
          ludzi. Oni potrzebują czegos mocniejszego. Stąd między innymi zapotrzebowanie
          na tzn. aiutentyczne filmy przedstawiajace róznego rodzaju okropności ze
          zbrodniami włącznie.
          ========================================================
          > Z tych ludzi, którzy lubia np. horrory z trupami wyłazacymi z grobów, raczej
          > watpie by wiekszosc chciała uczestniczyć w ekshumacji zwłok przykładowo.
          ========================================================
          Nie wiadomo, może by chcieli. Część napewno by nie wytrzymała.
          ========================================================
          > Przyznam Ci sie, ze od dziecka byłam zawsze zazenowana, gdy podczas wypadku
          > gromadzi sie tłum gapiów ...
          ========================================================
          Mam podobne odczucia. Tylko raz na własne oczy widziałem ofiarę wypadku. I to
          bardzo dokładnie, człowieka rozjechanego przez pociąg na stacji Warszawa
          Śródmieście. A wszystko przez to że żadnemu z pracowników dworca nie przyszło
          dogłowy by uniemoźliwić przypadkowym ludziom przechodzenie po peronie
          przylegajacym bezpośrednio do miejsca tragedii. Do tej pory niedobrze mi się
          robi na wspomnienie tego co zobaczyłem.
          PS
          Jak widzisz można to opisać oszczędzajac czytelnikom szczgółów.
          ===================================================================
          > Zastanawiałam się juz wtedy - po co?
          ==========================================
          Adalczego w dawnych wiekach egzekucje były swego rodzaju atrakcją? Kiedyś w GW
          był reportaż o samosądach których dokonywali biali na murzynach w USA na
          początku XX wieku. Były tam bardzo drastyczne opis wraz ze zdięciami. Otóż
          wczasie tych samosądów były robione zdjęcia które następnie sprzedawano jako
          pamiątki.
          ==========================================
          > Widok najczesciej jest okropny, tłumek przeszkadza inerweniującym służbom, a
          > ofiara o ile jest pzrytomna ma pzrez to jeszcze wiekszy dyskomfort.
          ==========================================
          Ofiar najczęściej jest w tak potwornym szoku że nie myśli o tym. Wiem coś na
          ten temat bo miałem okację być ofiara wypadku (byłem mocno poobijany - tak żę
          na drugi dzień nie mogłem z łóżka wstać - ale cały).
          ==========================================
          > Ciekawe ilu z tych ludzi chciałob, zeby tłum obcych ludzi mógł sobie ich
          > obejrzec w podobnej sytuacji ...
          ==========================================
          Żaden.
          > .
          > > =======
          > > Może jest to element uczenia się świata?
          > > W końcu taki widok to też jest jakieś doświadczenie.
          >
          >
          > No wiesz Hiprku, nie jestem przekonana. Jeśli diecko moze doznac szoku
          > ogladając film, to tym bardziej moze doznać ogladając aka scenke w realnym
          > świecie ...
          >==========================
          To już zupełnie inna kwestia. Umysł dziedzka działa bardzo indywidualnie i
          niekonwencjonalnie. Naprawdę nie jesteśmy w stanie przewidzieć skutków ani
          reakcji.
          Gdy miałem 9 lat złamałem rękę i z tego powodu spoędziłem tydzień w szpitalu.
          Ponieważ leżałem na sali dal dorosłych miałem okazję to i owo zobaczyć np.
          starszego pana po amputacji nóg, ludzi bardzo cierpiących z powodu bólu.
          To naprawdę nie robiło na mnie żadnego wrażenia. Ja to obserwowałem tak jak
          badać ogląda życie dzikich zwirząt - z ciekawością, akceptacją ale bez emocji.
          Teraz pewnie bym już nie był taki chłodny i opanowany.
          ========================================================
          > Wg mnie należy dziecku powiedzieć, ze utonelo inne dziecko, bo wchodziło do
          > wody tam , gdzie nie nalezy wchodzic, bez opieki i ze jest to wielka ragedia,
          > ale pokzywac własnemu dziecku coś takiego ? To jakieś nienormalne wg mnie
          ========================================================
          Zgadzam sie z tobą.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • kora3 Re: hmmm to chyba jest jakiś atawizm..... 17.06.07, 01:20
            hiperrealizm napisał:

            > kora3 napisała:
            >

            > > Z tych ludzi, którzy lubia np. horrory z trupami wyłazacymi z grobów, rac
            > zej
            > > watpie by wiekszosc chciała uczestniczyć w ekshumacji zwłok przykładowo.
            > ========================================================
            > Nie wiadomo, może by chcieli. Część napewno by nie wytrzymała.

            Jako takie wyciaganie topielca wytrzymuja ...

            Do tej pory niedobrze mi się
            > robi na wspomnienie tego co zobaczyłem.
            > PS
            > Jak widzisz można to opisać oszczędzajac czytelnikom szczgółów.

            Niektórzy czytelnicy, a raczej pseudoczytelnicy udaja bardzo wrazliwych ...
            Widoku Ci współczuje , niezależnie od stopnia uszcegółowienia, potrafię sobie
            to wyobrazic ...
            > Adalczego w dawnych wiekach egzekucje były swego rodzaju atrakcją? Kiedyś w
            GW
            > był reportaż o samosądach których dokonywali biali na murzynach w USA na
            > początku XX wieku. Były tam bardzo drastyczne opis wraz ze zdięciami. Otóż
            > wczasie tych samosądów były robione zdjęcia które następnie sprzedawano jako
            > pamiątki.


            Koszmar ....
            >> Ofiar najczęściej jest w tak potwornym szoku że nie myśli o tym. Wiem coś na
            > ten temat bo miałem okację być ofiara wypadku (byłem mocno poobijany - tak żę
            > na drugi dzień nie mogłem z łóżka wstać - ale cały).

            No wiesz, róznie bywa ....
            > ==========================================
            > > Ciekawe ilu z tych ludzi chciałob, zeby tłum obcych ludzi mógł sobie ich
            > > obejrzec w podobnej sytuacji ...
            > ==========================================
            > Żaden.

            No własnie !!!!

            > > .
            > > > =======
            > > > Może jest to element uczenia się świata?
            > > > W końcu taki widok to też jest jakieś doświadczenie.
            > >
            > =======================================================
            > > Wg mnie należy dziecku powiedzieć, ze utonelo inne dziecko, bo wchodziło
            > do
            > > wody tam , gdzie nie nalezy wchodzic, bez opieki i ze jest to wielka rage
            > dia,
            > > ale pokzywac własnemu dziecku coś takiego ? To jakieś nienormalne wg mnie
            >
            > ========================================================
            > Zgadzam sie z tobą.
            > Pozdrawiam serdecznie.

            Też pozdrawiam
            • hiperrealizm Re: hmmm to chyba jest jakiś atawizm..... 17.06.07, 05:54
              kora3 napisała:

              > Niektórzy czytelnicy, a raczej pseudoczytelnicy udaja bardzo wrazliwych ...
              ===============================================
              To twoja subiektywna ocena. Nie jesteś w stanie określić stopnia wraźliwości
              czytelników.
              Podobnie jak nikt nie jest w stanie określić twojego stanu duch mimio że
              nadużywasz ":)".
              ===============================================
              • kora3 Re: hmmm to chyba jest jakiś atawizm..... 17.06.07, 07:52
                hiperrealizm napisał:

                > kora3 napisała:
                >
                > > Niektórzy czytelnicy, a raczej pseudoczytelnicy udaja bardzo wrazliwych .
                > ..
                > ===============================================
                > To twoja subiektywna ocena. Nie jesteś w stanie określić stopnia wraźliwości
                > czytelników.

                No jasne, ze to subiektywna ocena Hiperku. Po prostu sadze wg siebie, masz
                racje ...
                jeśli ja nie mogą zniesc jakiegoś opisu to nie czytam dalej zwyczajnie...

                Nie bardzo rozumiem postawe, która mimo przerazenia każe czytać dalej i
                następnie uzalac się, jak to mna wstrząsneło i jakie drastyczne - ale kazdy
                jest inny ...


                > Podobnie jak nikt nie jest w stanie określić twojego stanu duch mimio że
                > nadużywasz ":)".
                Czy ja wiem , czy nadużywam ? W realu tez bardzo czesto się usmiecham :)
    • diabollo Re: Dzieci, a ogladanie okropieństw.... 15.06.07, 20:57
      Nie rozumiem tego.
      W ogóle to wydaje mi się, że ogladanie przez dzieci scen przemocy jest przez
      dorosłych traktowane raczej tolerancyjne w przeciwieństwie do oglądania scen
      erotycznych.

      A powinno być chyba odwrotnie?

      Kłaniam się nisko.
      • hiperrealizm Re: Dzieci, a ogladanie okropieństw.... 15.06.07, 21:48
        wszystko zależy jak i gdzie.
    • fnoll Re: Dzieci, a ogladanie okropieństw.... 16.06.07, 02:34
      ludzie nie są wszyscy tacy sami

      niektórym koi lęk przed śmiercią widok trupa - śmierć jest wtedy osobna, na zewnątrz

      póki to inni umierają ty jesteś nieśmiertelna

      złudzenie? co z tego... ważne, że działa
      • maria421 Kora 17.06.07, 08:55
        Na temat mojej wrazliwosci nie wiesz NIC.
        Natomiast w tym watku dalas obraz braku Twojej wrazliwosci nie tylko opisujac
        drastyczne detale, lecz tez piszac o mnie:
        "pseudoczytelniczka i udaje bardzo wrazliwa".

        Na szczescie na Twoj dowcip:

        "U nas na Śląsku się ma wiało, ze w niemczech wg niektórych gausarbeiterów to
        nawet wszy sa wieksze niż gdzie indziej :)"

        okazalam sie niewrazliwa.
        • kora3 :) 17.06.07, 09:38
          maria421 napisała:

          > Na temat mojej wrazliwosci nie wiesz NIC.

          No wiesz, troszke uż piszesz na tym forum :)

          > Natomiast w tym watku dalas obraz braku Twojej wrazliwosci nie tylko opisujac
          > drastyczne detale, lecz tez piszac o mnie:
          > "pseudoczytelniczka i udaje bardzo wrazliwa".

          Tak, i nadal tak uwazam, człlwiek który nie moze zniesc jakiegos opisu nie
          czyta go dalej i nie upaja się potem , jak to nim to wstząsa :)
          > Na szczescie na Twoj dowcip:
          >
          > "U nas na Śląsku się ma wiało, ze w niemczech wg niektórych gausarbeiterów to
          > nawet wszy sa wieksze niż gdzie indziej :)"
          >
          > okazalam sie niewrazliwa.

          No pewnie, ze nie - przecież jużpewnie nieraz go słyszalaś :)


          Swoja droga - chciałabym zobaczyć ów parawan, którym niemieccy strazacy
          zastawiaja np. 10 km buezących rzeki, którą przeszukuja :)
          No, ja ale jak to w Reichu to na pewno taki maja :)
          • hiperrealizm Re: :) 17.06.07, 10:19
            kora3 napisała:

            > maria421 napisała:
            >
            > > Na temat mojej wrazliwosci nie wiesz NIC.
            >
            > No wiesz, troszke uż piszesz na tym forum :)
            =================================================
            Nie ma to znaczenia. Forum jest zbyt ubogim medium by mozna było ocenić
            człowieka.
            =================================================
            > > Natomiast w tym watku dalas obraz braku Twojej wrazliwosci nie tylko opis
            > ujac
            > > drastyczne detale, lecz tez piszac o mnie:
            > > "pseudoczytelniczka i udaje bardzo wrazliwa".
            >
            > Tak, i nadal tak uwazam, człlwiek który nie moze zniesc jakiegos opisu nie
            > czyta go dalej i nie upaja się potem , jak to nim to wstząsa :)
            ====================================================================
            To co napisałaś nie musi być prawdziwe. Ilu ludzi ogląda horrory jednym okiem,
            z głową pod poduszką a potem przez poł nocy nie moze zasnąć? Oprócz wrażliwości
            istnieje jeszcze ciekawość. Po za tym czy człowiek powinien czytać tylko to co
            mu nie sprawia przykrości?
            ====================================================================

            > > Na szczescie na Twoj dowcip:
            > >
            > > "U nas na Śląsku się ma wiało, ze w niemczech wg niektórych gausarbeiteró
            > w to
            > > nawet wszy sa wieksze niż gdzie indziej :)"
            > >
            > > okazalam sie niewrazliwa.
            >
            > No pewnie, ze nie - przecież jużpewnie nieraz go słyszalaś :)
            ====================================================================
            Jesteś niepotrzebnie złośliwa a ":)" świadczy o tym ze własna złośliwością
            upajasz się. Jest to doś prewersyjne, mo ale cóż nie takie rzeczy luydzie robia
            dla przyjemności.
            ====================================================================
            > Swoja droga - chciałabym zobaczyć ów parawan, którym niemieccy strazacy
            > zastawiaja np. 10 km buezących rzeki, którą przeszukuja :)
            > No, ja ale jak to w Reichu to na pewno taki maja :)
            ====================================================================
            W Polsce również takie prawany są wprowadzane. Celem ich jest zasłoniecie
            miejsca wypadku przed osobami postronnymi. Jest to niezwykle ważne zwłaszcza w
            dzisiejszych czasach gdy co druga osoba ma komórkę z aparatem i internetem.
            Jeśli chodzi o twój przykład to zapewniam ciebie że po odnalezieniu zwłoko
            służby miały by dość czasu by osłonić miejsce ich wydobycia oraz dostarczenia
            na brzeg.
            PS
            Drogie panie nie bądźcie takie agresywne. Naprawdę nie najlepiej to wygląda.
            Obie jesteście równie winne i obie macie sieza co przepraszać w tym wątku.
            Pozdrawiam imiłej niedzieli życzę!
            • kora3 Re: :) 17.06.07, 11:27
              hiperrealizm napisał:

              >
              > Nie ma to znaczenia. Forum jest zbyt ubogim medium by mozna było ocenić
              > człowieka.

              Mnie mozna ? inego człowieka :) - nie ?:)
              > =================================================
              > > > Natomiast w tym watku dalas obraz braku Twojej wrazliwosci nie tylk
              > o opis
              > > ujac
              > > > drastyczne detale, lecz tez piszac o mnie:
              > > > "pseudoczytelniczka i udaje bardzo wrazliwa".
              > >
              > > Tak, i nadal tak uwazam, człlwiek który nie moze zniesc jakiegos opisu ni
              > e
              > > czyta go dalej i nie upaja się potem , jak to nim to wstząsa :)
              > ====================================================================
              > To co napisałaś nie musi być prawdziwe. Ilu ludzi ogląda horrory jednym
              okiem,
              > z głową pod poduszką a potem przez poł nocy nie moze zasnąć? Oprócz
              wrażliwości
              >
              > istnieje jeszcze ciekawość. Po za tym czy człowiek powinien czytać tylko to
              co
              >
              > mu nie sprawia przykrości?


              Nie Hiper, ale jeśli ciekawosc zwycieza np. obrzydzenie to nie nalezy złościc
              się na horror, tylko na siebie, ze sie było tak ciekawym, nie ?)

              A czytanie na forum jest naprawde nieprzymusowe :) i jeśli komuś ni odpowiada
              jakis post już z początku tak nim porusza wrazliwosc to po co sie katuje i
              zcyta dalej a potem oburza ?:)\

              > ====================================================================
              >
              > > > Na szczescie na Twoj dowcip:
              > > >
              > > > "U nas na Śląsku się ma wiało, ze w niemczech wg niektórych gausarb
              > eiteró
              > > w to
              > > > nawet wszy sa wieksze niż gdzie indziej :)"
              > > >
              > > > okazalam sie niewrazliwa.
              > >
              > > No pewnie, ze nie - przecież jużpewnie nieraz go słyszalaś :)
              > ====================================================================
              > Jesteś niepotrzebnie złośliwa a ":)" świadczy o tym ze własna złośliwością
              > upajasz się. Jest to doś prewersyjne, mo ale cóż nie takie rzeczy luydzie
              robia
              >
              > dla przyjemności.

              A jesteś Hiper ze Śląska ?:)

              Wiesz, nie cgce być niemiła, ale niektórzy tutaj pewnie bardzo chcieliby być
              zlośliwi, tyle, ze to wymaga ... hmmmm no własnie czegoś wiecej, niż
              zwyczajnych prób połajania kogoś, wymadzrania sie i zwyczajnego chamstwa :)

              > ====================================================================
              > > Swoja droga - chciałabym zobaczyć ów parawan, którym niemieccy strazacy
              > > zastawiaja np. 10 km buezących rzeki, którą przeszukuja :)
              > > No, ja ale jak to w Reichu to na pewno taki maja :)
              > ====================================================================
              > W Polsce również takie prawany są wprowadzane. Celem ich jest zasłoniecie
              > miejsca wypadku przed osobami postronnymi.

              Hiper - wiem :) ale o ile mi wiadomo, to nie ma parawanów na 15 km biezących
              rzeki :) Chyba ngdzie :D
              .
              > Jeśli chodzi o twój przykład to zapewniam ciebie że po odnalezieniu zwłoko
              > służby miały by dość czasu by osłonić miejsce ich wydobycia oraz dostarczenia
              > na brzeg.

              Tak uwazasz Hiperku ?
              Wybacz, ale nie jestes jak mi się wydaje specjalistą od tego typu akcji :(

              Jednego z chłopców wydobyto 2 km od miejsca zatoniecia ,a drugiego 6 km od tego
              miejsca. Gdzie utoneli dokladnie wiadomo, bo był z nimi trzeci kolega, który,
              chwała Bogu - nie utonął ...
              Rzeka ma to do siebi, ze płynie sobie, wiesz ?


              > PS
              > Drogie panie nie bądźcie takie agresywne. Naprawdę nie najlepiej to wygląda.
              > Obie jesteście równie winne i obie macie sieza co przepraszać w tym wątku.
              > Pozdrawiam imiłej niedzieli życzę!

              Nie oczekuje przeprosin :)
              • maria421 O udawaniu 17.06.07, 13:36
                OK, dowiedzialam sie ze udaje wrazliwa.

                Ciekawe co czy kogo udaje Kora.

                Raz pisze:

                "płetwonurkowie wyciagaja z wody charakterystycznie przykurczone
                zwloki chłopców. Nim snitariusze nakryją ich czarnymi workami i odniosa do
                karetki ludziska z zaciekawieniem ogladają - koszmar"

                a drugi raz:

                " Tak uwazasz Hiperku ? Wybacz, ale nie jestes jak mi się wydaje specjalistą od
                tego typu akcji :(
                Jednego z chłopców wydobyto 2 km od miejsca zatoniecia ,a drugiego 6 km od tego
                miejsca"

                No i jeszcze ze straz wyciaga z samochodu zwloki przy pomocy palnika...

                Nie wiem, jak w Polsce, ale w Niemczech, gdzie "nawet wszy sa wieksze", straz
                uzywa do tego nozyc pneumatycznych :-)
                • hiperrealizm Re: O udawaniu 17.06.07, 15:09
                  maria421 napisała:

                  > OK, dowiedzialam sie ze udaje wrazliwa.
                  >
                  > Ciekawe co czy kogo udaje Kora.
                  >
                  > Raz pisze:
                  >
                  > "płetwonurkowie wyciagaja z wody charakterystycznie przykurczone
                  > zwloki chłopców. Nim snitariusze nakryją ich czarnymi workami i odniosa do
                  > karetki ludziska z zaciekawieniem ogladają - koszmar"
                  >
                  > a drugi raz:
                  >
                  > " Tak uwazasz Hiperku ? Wybacz, ale nie jestes jak mi się wydaje specjalistą
                  od
                  > tego typu akcji :(
                  > Jednego z chłopców wydobyto 2 km od miejsca zatoniecia ,a drugiego 6 km od
                  tego
                  > miejsca"
                  >
                  > No i jeszcze ze straz wyciaga z samochodu zwloki przy pomocy palnika...
                  >
                  > Nie wiem, jak w Polsce, ale w Niemczech, gdzie "nawet wszy sa wieksze", straz
                  > uzywa do tego nozyc pneumatycznych :-)
                  ============================================================================
                  mario nie ma to znaczenia ponieważ kora też nie jest specjalistą w tych
                  sprawach.
                  Ja nie dostrzegam w jej postach sprzeczności które pozwalały by podwazyć
                  wiarygodność jej relacji.
                  PS
                  Poziom agresji w tym wątku przekroczył poziom jaki w tej chwili jestem w stanie
                  tolerować.
                  W tej sytuacji pozwolicie drogie panie (obie was cenie i lubię) oddalę się w
                  bezpieczne miejsce.
                  Do zobaczenia w innym sympatyczniejszym wątku.
                  • kora3 Re: O udawaniu 18.06.07, 11:58
                    hiperrealizm napisał:

                    >> Ja nie dostrzegam w jej postach sprzeczności które pozwalały by podwazyć
                    > wiarygodność jej relacji.
                    Hiper - jasne, ze nie ejstem specjalistą :)
                    i za takowego sie nie podaję - powiem wiecej - wolałabym nigdy takich obrazów
                    nie ogladać i z własnej woli na pewno nie poszłabym na takie "widowisko" -
                    niestety czasem tego wymaga moja praca ...

                    o zatonięciu chłopcow wowczas trabiły chyba wszystkie media ogólnopolskie - był
                    początek sezonu, nawet nie początek - po prostu cykl bardzo ciepłych,
                    wiosennych jeszcze dni...w ciągu tych paru dni doszło do kliku utonieć :(
                    to było szczególne, bo trójka dzieci szła sobie po płytkiej wodzie, w zasadzie
                    tuż przy brzegu, nie kąpała sie jeszcze ...
                    niestety - dzieci te nie wiedziały, ze dawniej z zreki w tej okolicy wydobywano
                    nielegalnie żwir wskutek czego potworzyły sie tam sztuczne doły sięgajace
                    głebokosci nawet kilku metrów.

                    chłopcy szli gesiego - jeden z nich odwrócił sie na moment, czymś zaciekawiony,
                    gdy spojrzał ponownie przed siebie - nie dostrzegł już swoich kolegów :(
                    Początkowo sadził, ze zrobili mu kawał i ukryli sie gdzies w gestych kzrakach
                    nad rzeką ...
                    nawoływał ich i szukał, dopiero po pewnym czasie zawiadomił dorosłych, ze
                    znikneli.
                    akcja poszukiwawcza początkowo skupiła się na przeszukiwaniu lasu i szuwarów.
                    miano jeszcze nadzieję,z e moze któryś z chłopców zachłysnął się, stracił
                    pzrytomnosc i zaplatał w szuwary, ale żyje ...
                    póxniej było jasne, ze szukają już tylko zwłok ...
                    jak bardzo zdradliwa jest tam toń mozna się przekonac choćby po tym, ze podczas
                    przeszukiwania za chlopcami strazacy wydobyli bosakiem zwłoki, az trzech psów!
                    jak wiesz psy dobrze pływają, zradko sie topią....
                    po prostu w tych dołach po wybranym żwirze tworzą się wiry:( miejscowi to
                    wiedzą i unikają wchodzenia nawet płytko do rzeki, ci chłopcy nie byli
                    miejscowi, co prawda z nieodległych miejscowosci, ale nie z tej, przyjechali na
                    rowerach ...


                    nie wiem skąd widać sprzecznosc w tym, ze wyciągnięto chłopców niemal
                    jednoczesnie ...w takiej akcji nie uczestniczy 2 płetwonurkow tylko
                    przynajmniej kilku...
                    na miejscu tamtej akcji byli starzacy - płetwonurkowie z trzech różnych
                    jednostek ...
                    • maria421 Re: O udawaniu 18.06.07, 15:21
                      kora3 napisała:


                      > nie wiem skąd widać sprzecznosc w tym, ze wyciągnięto chłopców niemal
                      > jednoczesnie ...

                      Z Twojej wlasnej relacji.

                      Raz piszesz:

                      "płetwonurkowie wyciagaja z wody charakterystycznie przykurczone
                      zwloki chłopców. Nim snitariusze nakryją ich czarnymi workami i odniosa do
                      karetki ludziska z zaciekawieniem ogladają - koszmar"

                      Co oznacza ze pletwonurkowie wyciagaja a ludziska z zaciekawieniem ogladaja
                      zwloki dwoch chlopcow naraz.

                      a drugi raz piszesz:

                      " Tak uwazasz Hiperku ? Wybacz, ale nie jestes jak mi się wydaje specjalistą od
                      tego typu akcji :(
                      Jednego z chłopców wydobyto 2 km od miejsca zatoniecia ,a drugiego 6 km od tego
                      miejsca"

                      Co oznacza ze kazdy chlopiec zostal wyciagniety osobno, w odleglosci 4 km jeden
                      od drugiego, wiec ludziska nie mogli ogladac wyciaganych z wody zwlok dwoch
                      chlopcow.
                      • kora3 no pewnie, pewnie :) 19.06.07, 10:07
                        jak zawsze masz 100 proc racji Marysiu :) i wszystko wiesz ...

                        zwłaszcza, wiesz ilu tam było ludzi, gdzie stali a takze czy chłopców wyciągano
                        jednoczesnie:) taaaak
                        no, ale wiadomo :) w reichu to lepiej wiedzą :) jawohl
                        • maria421 Re: no pewnie, pewnie :) 19.06.07, 14:39
                          kora3 napisała:

                          > jak zawsze masz 100 proc racji Marysiu :) i wszystko wiesz ...
                          >
                          > zwłaszcza, wiesz ilu tam było ludzi, gdzie stali a takze czy chłopców wyciągano
                          >
                          > jednoczesnie:) taaaak

                          Alez Korciu, ja tylko wiem tyle, ile Ty sama napisalas. A ze napisalas raz tak,
                          a raz inaczej to juz o to sama siebie musisz winic.

                          > no, ale wiadomo :) w reichu to lepiej wiedzą :) jawohl

                          Zamiast zlosliwosci zdecyduj sie w koncu na jedna wersje opowiesci.
                      • isma Re: O udawaniu 19.06.07, 10:25
                        Bingo.
              • hiperrealizm Re: :) 17.06.07, 15:04
                kora3 napisała:

                > hiperrealizm napisał:

                > Mnie mozna ? inego człowieka :) - nie ?:)
                =======================================================
                Moje opinie nigdy niue pretendowały do rangi oceny. Po za tym przeważnie
                majacharakter instrumentalny. Ot, taki erystyczny łom.
                =======================================================

                > Nie Hiper, ale jeśli ciekawosc zwycieza np. obrzydzenie to nie nalezy złościc
                > się na horror, tylko na siebie, ze sie było tak ciekawym, nie ?)
                =======================================================
                Pretensje Marii uważam za co najmnie przesadzone. Lecz twoja obrona to
                klasyczne strzelanie do muchy z armaty.
                ========================================================================
                > > Jesteś niepotrzebnie złośliwa a ":)" świadczy o tym ze własna złośliwości
                > ą
                > > upajasz się. Jest to doś prewersyjne, mo ale cóż nie takie rzeczy luydzie
                >
                > robia
                > >
                > > dla przyjemności.
                >
                > A jesteś Hiper ze Śląska ?:)
                >
                > Wiesz, nie cgce być niemiła, ale niektórzy tutaj pewnie bardzo chcieliby być
                > zlośliwi, tyle, ze to wymaga ... hmmmm no własnie czegoś wiecej, niż
                > zwyczajnych prób połajania kogoś, wymadzrania sie i zwyczajnego chamstwa :)
                ============================================================================
                Nie chcę być niemiły, ale
                Dowcip śląski był przejawem chamstwa.
                ============================================================================

                > Hiper - wiem :) ale o ile mi wiadomo, to nie ma parawanów na 15 km biezących
                > rzeki :) Chyba ngdzie :D
                ==============================
                Hmmm odnosze wrażenie że nie do końca zrozumiałaś to co napisałem.
                ==============================
                > .
                > > Jeśli chodzi o twój przykład to zapewniam ciebie że po odnalezieniu zwłok
                > o
                > > służby miały by dość czasu by osłonić miejsce ich wydobycia oraz dostarcz
                > enia
                > > na brzeg.
                >
                > Tak uwazasz Hiperku ?
                > Wybacz, ale nie jestes jak mi się wydaje specjalistą od tego typu akcji :(
                ==================================================
                nie jestem specjalistą. Lecz rozmawiałem kiedyś z człowiekiem który między
                innymi wydobywa topielców. To on mówił o zasłanianu tego fragmentu brzegu na
                którym odbywa się akcja wydobycia zwłok.
                ==================================================
                > Jednego z chłopców wydobyto 2 km od miejsca zatoniecia ,a drugiego 6 km od
                tego
                >
                > miejsca. Gdzie utoneli dokladnie wiadomo, bo był z nimi trzeci kolega, który,
                > chwała Bogu - nie utonął ...
                > Rzeka ma to do siebi, ze płynie sobie, wiesz ?
                ==================================================
                W takim razie były dwa miejsca prowadzenia akcji wydobycia zwłok. Pierwsze 2km
                ponizej miejsca utonięcia a drugie 6km.
                Służby prowadzące akcję powinny oba te miejsca zabezpieczyć w odpowiedzni
                sposób.



                > Nie oczekuje przeprosin :)
                =================================
                A czy sama potrafisz przeprosić?
                • kora3 Re: :) 17.06.07, 22:37
                  hiperrealizm napisał:

                  > kora3 napisała:
                  >
                  > > hiperrealizm napisał:
                  >
                  > > Mnie mozna ? inego człowieka :) - nie ?:)
                  > =======================================================
                  > Moje opinie nigdy niue pretendowały do rangi oceny. Po za tym przeważnie
                  > majacharakter instrumentalny. Ot, taki erystyczny łom.
                  > =======================================================

                  Ale ja nie mialam na myśli akyrat Ciebie :) tak rzeklabym hmm ogolnie :)

                  >
                  > > Nie Hiper, ale jeśli ciekawosc zwycieza np. obrzydzenie to nie nalezy zło
                  > ścic
                  > > się na horror, tylko na siebie, ze sie było tak ciekawym, nie ?)
                  > =======================================================
                  > Pretensje Marii uważam za co najmnie przesadzone. Lecz twoja obrona to
                  > klasyczne strzelanie do muchy z armaty.

                  Hiper - nie widziałeś prawdziwekj "armaty" :) ja na razie muchozolem tylko :)
                  > ========================================================================
                  > > > Jesteś niepotrzebnie złośliwa a ":)" świadczy o tym ze własna złośl
                  > iwości
                  > > ą
                  > > > upajasz się. Jest to doś prewersyjne, mo ale cóż nie takie rzeczy l
                  > uydzie
                  > >
                  > > robia
                  > > >
                  > > > dla przyjemności.
                  > >
                  > > A jesteś Hiper ze Śląska ?:)
                  > >
                  > > Wiesz, nie cgce być niemiła, ale niektórzy tutaj pewnie bardzo chcieliby
                  > być
                  > > zlośliwi, tyle, ze to wymaga ... hmmmm no własnie czegoś wiecej, niż
                  > > zwyczajnych prób połajania kogoś, wymadzrania sie i zwyczajnego chamstwa
                  > :)
                  > ============================================================================
                  > Nie chcę być niemiły, ale
                  > Dowcip śląski był przejawem chamstwa.

                  To nie jest dowcip :) U nas naprawde tak było, ze ci co wyjechali do Reichu
                  niemal za raj tenże uwazali i wychwalali pod niebiosa :) To i ślązacy sie z njch
                  śmiali, proste :)
                  Tak samo, jak Polacy śmiali się z takich co to pare lat w Chicago pomuieszkali,
                  a już po polsku zapomnieli gadac, wtrącali ammerykanizmy i mówili "U nas w
                  Ameryce ":) na poczatku każdego zdania :)

                  > ============================================================================
                  >
                  > > Hiper - wiem :) ale o ile mi wiadomo, to nie ma parawanów na 15 km bieząc
                  > ych
                  > > rzeki :) Chyba ngdzie :D
                  > ==============================
                  > Hmmm odnosze wrażenie że nie do końca zrozumiałaś to co napisałem.
                  > ==============================
                  Ale to się nie odnosiło do twojej wypowiedzi :)

                  Po prostu , ja pizę o topielcach, a Marysia o parawanie w Reichu :) To chcialam
                  sie dowiedzieć, czy maja taki na 15 kilosów biuezacych rzeki - proste :)

                  > > .
                  > > > Jeśli chodzi o twój przykład to zapewniam ciebie że po odnalezieniu
                  > zwłok
                  > > o
                  > > > służby miały by dość czasu by osłonić miejsce ich wydobycia oraz do
                  > starcz
                  > > enia
                  > > > na brzeg.
                  > >
                  > > Tak uwazasz Hiperku ?
                  > > Wybacz, ale nie jestes jak mi się wydaje specjalistą od tego typu akcji :
                  > (
                  > ==================================================
                  > nie jestem specjalistą. Lecz rozmawiałem kiedyś z człowiekiem który między
                  > innymi wydobywa topielców. To on mówił o zasłanianu tego fragmentu brzegu na
                  > którym odbywa się akcja wydobycia zwłok.

                  Aha - no to raczej spoeo uproscil Hiper. Ja miałam nieprzyjemnosc widziec takie
                  akcje pare razy :( naprawde mało prawopodobne, by płetwonurkowie i strazacy w
                  pontonie mogli normalnie współpracować z ekipą nabrzeżną kiedy stałby tam parawan.
                  Mozna oslonić samo miejscr, gdy już wiesz, gdzie owe zwłoki sa, ale na rzecze to
                  mało praktyczne, bo - jak .. Osłonisz ile ? 20 metrow z każdego brzegu i tyle.

                  > ==================================================
                  > > Jednego z chłopców wydobyto 2 km od miejsca zatoniecia ,a drugiego 6 km o
                  > d
                  > tego
                  > >
                  > > miejsca. Gdzie utoneli dokladnie wiadomo, bo był z nimi trzeci kolega, kt
                  > óry,
                  > > chwała Bogu - nie utonął ...
                  > > Rzeka ma to do siebi, ze płynie sobie, wiesz ?
                  > ==================================================

                  > W takim razie były dwa miejsca prowadzenia akcji wydobycia zwłok. Pierwsze 2km
                  > ponizej miejsca utonięcia a drugie 6km.
                  > Służby prowadzące akcję powinny oba te miejsca zabezpieczyć w odpowiedzni
                  > sposób.
                  >
                  Jasne tak Hiper i powinny jeszcze wsadzić sobie miotlę w zadek i pozamiatac ...
                  Hiper, wierze, ze pogadales z jakimś kolesiem , co mzle pi razy drzwi słyszał o
                  czyms takim, ale jakoś nie daję wiary ze to płetwonurek - zawodowiec . Takie
                  akcje poszukiwania w szybkiej rzece, w której są doły trwają po kilka godzin w
                  trudnych warunkach i wierz mi , te służby maja inne zadania niż zasłanianie
                  parawanem kilku km brzegu rzeki ...
                  >
                  > > Nie oczekuje przeprosin :)
                  > =================================
                  > A czy sama potrafisz przeprosić?
                  >
                  Jeśli mam za co - pewnie :)
                  • maria421 Re: :) 17.06.07, 23:43
                    kora3 napisała:

                    > Jasne tak Hiper i powinny jeszcze wsadzić sobie miotlę w zadek i pozamiatac

                    Robisz sie wulgarna. A potem innym chamstwo zarzucasz.

                    > Hiper, wierze, ze pogadales z jakimś kolesiem , co mzle pi razy drzwi słyszał o
                    > czyms takim, ale jakoś nie daję wiary ze to płetwonurek - zawodowiec . Takie
                    > akcje poszukiwania w szybkiej rzece, w której są doły trwają po kilka godzin w
                    > trudnych warunkach i wierz mi , te służby maja inne zadania niż zasłanianie
                    > parawanem kilku km brzegu rzeki ...

                    Kora, nastepnym razem zanim zaczniesz ludziom kit wciskac poinformuj sie
                    najpierw sama.
                    Miejsce akcji ratunkowej ( w tym wypadku nie zadne kilometry biezace a fragment
                    brzegu gdzie dzialaja ekipy ratunkowe) odgradza tasma policja, miejsce
                    pierwszych ogledzin ofiary utoniecia oslania sie parawanem. Kazda sluzba wie, co
                    do niej nalezy.
                  • hiperrealizm Re: :) 18.06.07, 06:23
                    =================================================
                    kora mówimy o miejscu na brzegu.
                    • kora3 Re: :) 18.06.07, 09:17
                      hiperrealizm napisał:

                      > =================================================
                      > kora mówimy o miejscu na brzegu.


                      no ok:) tylko zobacz jaki to sens :)
                      jeśli rzeka nie ma 2 kilometrów szerokosci - z drugiego brzegu wszystko
                      widać ...
                      A na brzegu - tez ile tego miejsca zasłonisz? ktos stanie 10 metrów dalej i -
                      wszystko widzi ....
                      są jeszcze inne sprawy - np. takie, ze to ejst zcasem niełatwy teren - urwiska,
                      doły , niekoniecznie jest to wykafelkowany basen ...
                      wg mnie najrozsądniejsze jest usunięcie gapiów z miejsca wypadku
                    • kora3 Re: :) 18.06.07, 09:17
                      hiperrealizm napisał:

                      > =================================================
                      > kora mówimy o miejscu na brzegu.


                      no ok:) tylko zobacz jaki to sens :)
                      jeśli rzeka nie ma 2 kilometrów szerokosci - z drugiego brzegu wszystko
                      widać ...
                      A na brzegu - tez ile tego miejsca zasłonisz? ktos stanie 10 metrów dalej i -
                      wszystko widzi ....
                      są jeszcze inne sprawy - np. takie, ze to ejst zcasem niełatwy teren - urwiska,
                      doły , niekoniecznie jest to wykafelkowany basen ...
                      wg mnie najrozsądniejsze jest usunięcie gapiów z miejsca wypadku
                      • hiperrealizm Re: :) 18.06.07, 09:35
                        kora3 napisała:

                        > hiperrealizm napisał:
                        >
                        > > =================================================
                        > > kora mówimy o miejscu na brzegu.
                        >
                        >
                        > no ok:) tylko zobacz jaki to sens :)
                        > jeśli rzeka nie ma 2 kilometrów szerokosci - z drugiego brzegu wszystko
                        > widać ...
                        > A na brzegu - tez ile tego miejsca zasłonisz? ktos stanie 10 metrów dalej i -
                        > wszystko widzi ....
                        > są jeszcze inne sprawy - np. takie, ze to ejst zcasem niełatwy teren -
                        urwiska,
                        >
                        > doły , niekoniecznie jest to wykafelkowany basen ...
                        > wg mnie najrozsądniejsze jest usunięcie gapiów z miejsca wypadku
                        =====================================================================
                        kora równie trudne jest usuwanie gapiów. Trzeba by było przegonić ludzi w
                        promieniu przynajmnie 100m. A jeśli w pobliżu jest most lub droga? Zamknąć ruch?
                        To nie realne jest.
                        =====================================================================
                        Kora zadaniem parawanów nie jest całkowite zasłoniecie miejca tragdi ale
                        ograniczenie widoczności dla osób postronnych tak coby przynajmniej część z
                        nmich zniechęcić.
                        Ma to zapewnić odrobinę prywatności ofiarom, a także, co jest wazniejsze,
                        umozliwić służbom spokojną pracę.
                        PS
                        kora lubisz jeśdzić na rowerze?
                        • maria421 Re: :) 18.06.07, 10:28
                          hiperrealizm napisał:

                          > Kora zadaniem parawanów nie jest całkowite zasłoniecie miejca tragdi ale
                          > ograniczenie widoczności dla osób postronnych tak coby przynajmniej część z
                          > nmich zniechęcić.
                          > Ma to zapewnić odrobinę prywatności ofiarom, a także, co jest wazniejsze,
                          > umozliwić służbom spokojną pracę.

                          No wlasnie.
                        • kora3 Re: :) 18.06.07, 11:01
                          hiperrealizm napisał:


                          > kora równie trudne jest usuwanie gapiów. Trzeba by było przegonić ludzi w
                          > promieniu przynajmnie 100m. A jeśli w pobliżu jest most lub droga? Zamknąć
                          ruch
                          > ?
                          > To nie realne jest.

                          zamknięcie ruchu jest akurat realne ...

                          hiper - nie zrozum mnie źle ...
                          jestem, jak najbardzie za tym, zeby przed gapiami, czy przypadkowymi ludźmi
                          zasłaniac miejsce wypadku.
                          jak wiesz, zcasem widuję takie miejsca zawodowo, zawsze bardzo niechętnie. raz
                          wszelako zdarzyło mi się jechac prywatnie, nocą i trafić na wypadek, bardzo
                          drastyczny:( nie było na miejscu jeszcze policji, ani strazy, ani karetki, byli
                          tylko tacy ochotniczy ratownicy, wiesz.

                          mimo,z e przeceiż wzasadzie powinnam być w miare przyzwyczajona do takich
                          widoków, omal nie zemdlalam, gdy w siwetle reflektorów zobaczylam skutki tego
                          wypadku:( - wierz mi.

                          Ruchu tam za bardzo ci ratownicy zatrzymac nie mogli, osłonic też niczym, nie
                          mieli mozliwosci przekierowanai gdzieś ruchu, a glina dopiero jechała ...
                          ruszać też niczego, przed przybyciem prokuratora nie mogli i siłą faktu wszyscy
                          kierowcy którzy tam jechali, byli na ten straszny widok narazeni:(
                          gapiów nie było, bo to była głucha noc...
                          niemniej nie da się czasem ze względu na pore, miejsce, warunki, cokolowiek
                          zastawic szczelnie miejsca wypadku ...
                          W tamtym przypadku akurat, jak pisze, ze względu an pore gapiów nie było, a
                          przejeżdzający kierowcy też się nie zatrzymywali i nie gapili, tyle, ze sie
                          zcłowiek zapytal, czy mozna coś pomóc "nie, dziekujemy, proszę tylko wolniutko
                          przejechać" - no to czlowiek zmówił "wieczne odpoczywanie" i przejechał ...

                          to było po tarnowem, a ja do katowic nie umiałam się uspokoic ...
                          tak czy owak, choć nie ejstem za państwem policyjnym , w tym przypadku uwazam,
                          ze należałoby po prostu karać za gapiostwo w takich miejscach i utrudnianie
                          pracy służbom ratowniczym ...


                          > =====================================================================
                          > Kora zadaniem parawanów nie jest całkowite zasłoniecie miejca tragdi ale
                          > ograniczenie widoczności dla osób postronnych tak coby przynajmniej część z
                          > nmich zniechęcić.

                          no wiem, ale mówię ci, ze technicznie to bywa trudne. Jak sądze w polsce nie ma
                          tylu takich parawanów, pewnie tez nie ma ludzi podczas akcji do osłaniania
                          miejsca, wiesz jak jest ...
                          uwazam, ze jasne , parwany tak, ale czyz nie należałoby zniechęcać ludzi do
                          ogląadnia takich okropieństw, zawstydzac, choćby tak, jak to zrobił mój kolega
                          z kamerą, która wtedy akurat była wyłączona, ale gapie o tym nie wiedzieli ...

                          > Ma to zapewnić odrobinę prywatności ofiarom, a także, co jest wazniejsze,
                          > umozliwić służbom spokojną pracę.

                          całkowicie sie zgadzam :)
                          > PS
                          > kora lubisz jeśdzić na rowerze?

                          tak sobie, kiedyś wiecej jeżdziłam, teraz od zcasu do czasu, a dlaczego pytasz?
                          • hiperrealizm Re: :) 18.06.07, 14:36
                            kora3 napisała:

                            > tak sobie, kiedyś wiecej jeżdziłam, teraz od zcasu do czasu, a dlaczego
                            pytasz?
                            ==========================
                            Ja bardzo lubię choć nie jestem fanatykiem i nie robię jakiś niesamowitych tras.
                            A może lubisz zdjęcia tobić?
                            Ostanio przypadkiem zrobiłem coś takiego
                            fotoforum.gazeta.pl/3,0,703018,3,1,550.html
                            Nigdy bym czegoś takiego z premedytacją nie zrobił. Takie ujęcia mogą uszkodzić
                            matrycę.
                            Ale przyznasz ze ładne jest :)
                            • kora3 Re: :) 18.06.07, 14:48
                              hiperrealizm napisał:

                              > kora3 napisała:
                              >
                              > > tak sobie, kiedyś wiecej jeżdziłam, teraz od zcasu do czasu, a dlaczego
                              > pytasz?
                              > ==========================
                              > Ja bardzo lubię choć nie jestem fanatykiem i nie robię jakiś niesamowitych
                              tras
                              > .

                              :)
                              > A może lubisz zdjęcia tobić?

                              lubię, choć nie uwazam bym robiła dobre :)

                              zaczełam, sobie sama robić do tekstów, od zcasu pracy tutaj, wczesniej
                              pracowałam z fotoreportertem, ale tutaj tak wyszło, ze zaczelam sama robić :) i
                              jakos to idzie :)

                              > Ostanio przypadkiem zrobiłem coś takiego
                              > fotoforum.gazeta.pl/3,0,703018,3,1,550.html
                              > Nigdy bym czegoś takiego z premedytacją nie zrobił. Takie ujęcia mogą
                              uszkodzić
                              >
                              > matrycę.
                              > Ale przyznasz ze ładne jest :)

                              jest suuuuuuper - naprawde :) jesli chcesz postaram się posłac ci fotkę bociana
                              nielegalnego imigranta .. ostatnio na nasze niebo wlatał :)
                              z krakowca do korczowej - zero paszparu oczywiscie :) udało mi sie złapać, jak
                              siedział na latarni, a potem za moment w locie, ale jak ma sciągniete ku sobie
                              skrzydła :)
                              niestety cos okropnego dzieje sie ze skrzynką na gazecie , ostatnio przy
                              kilkunastu (!!!!!!) probach wysłania listu mam kounikat, ze nie wyslano i
                              przepraszają - wrrrr
                              >
                              • hiperrealizm Re: :) 18.06.07, 15:35
                                fotkę mozesz opublikować na fotoforum.
                                portal www.gazet.pl oferuje taką usługę. Oczywiście jak wszystko w tym partolu
                                jest niedopracoweane ale spełnia swoją funkcję.
                                =====
                                A poczta działa standardowo.
                                =====
                                zgjęcie jest fajne i to zrobione przypadkiem. Tylko że teraz aparat oddaję do
                                serwisu by przetestować matrycę.
                                • kora3 Re: :) 19.06.07, 09:10
                                  hiperrealizm napisał:

                                  > fotkę mozesz opublikować na fotoforum.
                                  > portal www.gazet.pl oferuje taką usługę. Oczywiście jak wszystko w tym
                                  partolu
                                  > jest niedopracoweane ale spełnia swoją funkcję.

                                  o :) faktycznie - musze tam wejsc i zobaczyc jak to działa ....
                                  > =====
                                  > A poczta działa standardowo.

                                  wiesz, ja na serio mam z nia kłopoty :( od kilku osób wiem,z e nie tylko ja :(
                                  > =====
                                  > zgjęcie jest fajne i to zrobione przypadkiem. Tylko że teraz aparat oddaję do
                                  > serwisu by przetestować matrycę.

                                  naprawde jest fajne :)
                                  a mozna spytać jakim aparatem je zrobileś ?
                                  • hiperrealizm takim 19.06.07, 09:43
                                    www.dpreview.com/news/0602/canon/canon_s3is_front.jpg
                                    • kora3 haha 19.06.07, 10:05
                                      co za traf :)
                                      popatrz, mam dokładnie taki sam aparatos :) od niedawna zreszta:) wczesniej
                                      była oplympusowska camedia :)
                                      • hiperrealizm Re: haha 19.06.07, 10:38
                                        kora3 napisała:

                                        > co za traf :)
                                        > popatrz, mam dokładnie taki sam aparatos :) od niedawna zreszta:) wczesniej
                                        > była oplympusowska camedia :)
                                        ==================================
                                        No więc ja też miałem wcześniej oplympusowski produkt.
                                        • kora3 :) 19.06.07, 10:50
                                          hiperrealizm napisał:

                                          > kora3 napisała:
                                          >
                                          > > co za traf :)
                                          > > popatrz, mam dokładnie taki sam aparatos :) od niedawna zreszta:) wczesni
                                          > ej
                                          > > była oplympusowska camedia :)
                                          > ==================================
                                          > No więc ja też miałem wcześniej oplympusowski produkt.
                                          >
                                          O prosze :)
                                    • kora3 haha 19.06.07, 10:05
                                      co za traf :)
                                      popatrz, mam dokładnie taki sam aparatos :) od niedawna zreszta:) wczesniej
                                      była oplympusowska camedia :)
    • kora3 wypadek w Niemczech 19.06.07, 10:30
      link z onetu :
      wiadomosci.onet.pl/1555806,12,item.html
      już widzę te kilometry parawanu rozłożonego pod helikopterami na osuwisku ....
    • kora3 wypadek w Niemczech 19.06.07, 10:30
      link z onetu :
      wiadomosci.onet.pl/1555806,12,item.html
      już widzę te kilometry parawanu rozłożonego pod helikopterami na osuwisku ....
      • hiperrealizm kora 19.06.07, 10:41
        czy ty czase mnie masz kłopotu z myszką?



        Te twoje podwójne posty wyglądają na podwójny klik.
        • kora3 hiperze :) 19.06.07, 10:49
          hiperrealizm napisał:

          > czy ty czase mnie masz kłopotu z myszką?
          >
          nie ....
          >
          > Te twoje podwójne posty wyglądają na podwójny klik.
          >
          moze wygladają,a le nie sa efektem tego :) prawdę mówiąc czasem mi sie tak
          dzieje w tym kompie po prostu, ze sle po 2 posty na raz:)
          >
      • maria421 Re: wypadek w Niemczech 19.06.07, 14:45
        Co Ci sie sni, Kora, z tymi KILOMETRAMI parawanu ???

        Na miejscu tego wypadku ustawiono namiot polowy, bo ofiar bylo duzo.

        Kamery filmowaly tylko z daleka, widac bylo przewrocony autobus, pojazdy
        ratunkowe, helikoptery , osoby w roznych mundurkach i namiot polowy.
        • maria421 Kora, zdjecie dla Ciebie 19.06.07, 17:40
          www.welt.de/vermischtes/article955700/Zahl_der_Verletzten_steigt_auf_36_Menschen.html
          Przyjrzyj sie dobrze co robia na nim ci ludzie w kaskach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka