Dodaj do ulubionych

Jaja jak berety :))

23.06.07, 22:26
No i się poznali, napiszę coś więcej jak se oczy znajdę... Zleciałam dzisiaj
do polszy nie śpię już ponad 48 godzin, literki mi się na klawiaturze
zlewają, sorki...
Obserwuj wątek
    • askastar Re: Jaja jak berety :)) 23.06.07, 23:45
      hehe, nie ma jak w domu,co?
      odpoczywaj i relacjonuj jak dojdziesz do siebie:-)
      • yvona73pol Re: Jaja jak berety :)) 24.06.07, 03:13
        hie, hie, swatka w akcji :))))
        • wredna_zmija Re: Jaja jak berety :)) 24.06.07, 11:17
          no no... to odpocznij, ino z posterunku nie złaź! czekamy na wieści :)))
          • boo-boo No więc.... 24.06.07, 20:41
            Odpoczęłam z deczka to napiszę.
            Mamusia była u mnie na tydzień, zlatałam się, nie spałam żeby ją pozabierać to
            tu to tam i coś niecoś pokazać w tym Londynie. Podstawowe atrakcje zaliczone
            kosztem mojego spania-niewyspania i dodatkowego urlopu. Jakby mi było mało to
            się w dodatku jeszcze znowu kurwa rozchorowałam i popierdalałam z gorączką 39
            stopni to po mieście to w pracy i ogólnie było gitowo.
            No a w piątek mój Łosiek po pracy oświadczył,że chce mi coś podrzucić do domu
            wieczorem, na co ja o co chodzi-oczywiście chciał ją poznać tylko jak to facet
            nie wiedział jak to wprost powiedzieć i zaczął kombinować jak się da- od słowa
            do słowa w końcu wykrzyczał mi,że chciałby poznać moją mamę zanim wyjedzie. No
            kurwa jak bym mu do tego okazji nie dała- matka przywiozła mu ulubione rafaello
            (w UK nie do kupienia) więc go się spytałam czy chce po nie przyjść i miałby
            okazję ją poznać czy mam mu przynieść-na co on,że mam przynieść, no to sobie
            pomyślałam,że nie che jej poznać, ale jego wola i ok. A tu mi z taką desperacją
            w samochodzie wywrzeszcał o poznaniu jej,że mnie aż zatkało z wrażenia. No i że
            on chce ją i mnie zabrać do tej polskiej restauracji, ale jakby nie chciała iść
            to możemy zostać w domu. Więc przyjechał-wystroił się-ciuchy chyba nówki bo
            wcześniej ich nie widziałam, widziałam po nim,że przejęty na maksa. No i
            rozmowa jak po byku przez cały czas: czy możesz powiedzieć Twojej mamie..., czy
            możeszs mi powiedzieć co on mówi....,powiedz mu..... Do restauracji poszliśmy,
            nawet było ok, najbardziej się obawiałam reakcji mojej matki, ale spoko,
            stwierdziła tylko tyle, że inaczej sobie go wyobrażała-w sensie,że ma
            jaśniejszą skórę, no i że jest szczupły bo myślała, że to chyba bardziej w
            stylu zapaśnika gościu, a ja takich nigdy nie preferowałam-zawsze szczupli.
            Podziękował jej (oczywiście za moim pośrednictwem) za przyjęcie zaproszenia do
            restauracji i powiedział,że ma nadzieję,że wkrótce znowu ją zobaczy w UK no
            i "pochwalił się",że zna słowa : sok, herbata i gazeta - to było najlepsze-ubaw
            po pachy. No i przed naszym, wylotem przyjechał do mnie pożegnać się z nią.
            Swojką drogą myślałam,że będę mieć większego stresa z powodu ich spotkania i
            tego co ona pomyśli, albo raczej powie, ale nie miałam i to chyba znaczy,że
            nareszcie zaczynam żyć tylko swoim życiem i myśleć przede wszystkim o tym co
            jest dla mnie dobre i stoi na pierwszym miejscu. Ogólnie tydzień mi zleciał
            zajebiście szybko i mam nadzieję,że ten też tak zleci bo dopiero jeden dzień a
            już za nim tęsknię :((( Jakoś tak ostatnio w ogóle mnie mniej rzeczy wkurwia z
            powodu jakiś różnic kulturowych-bycia, czyżbym wyluzowała?
            • wredna_zmija Re: No więc.... 24.06.07, 22:19
              ale superozo :)
    • kropka9925 Re: Jaja jak berety :)) 24.06.07, 22:25
      Bubu, niesamowity ten Twój Łosiek :)
      Fajnie jest - tak trzymaj :**
      • azaheca Re: Jaja jak berety :)) 24.06.07, 23:12
        Ja prawie od początku kombinowałam że to ON..;)
        • askastar Re: Jaja jak berety :)) 24.06.07, 23:29
          Super czyta sie takie texty:-)
          • boo-boo A wczoraj... 25.06.07, 09:43
            Zadzwonił, jak zwykle jak tu jestem, no ale gadał jak najęty jak nigdy i
            dłuuuugo (ciekawe ile za telefon w tym miesiącu zabuli). No i pierwsze co to
            znowu pytanie o mamusię, czy jej się podobało w Londynie (nie wiem który raz mi
            się o to pytał i po co znowu, ale dobra-nie marudzę. Powiedziałam mu,że matka
            powiedziała (oczywiście w żartach),że jak się chce ze mną spotykać to ma się
            zacząć uczyć polskiego-żeby ona mogła z nim też normalnie rozmawiać. Ale się
            uśmiał no i oczywiście w jego stylu hasło:następnym razem jak się z twoją mamą
            zobaczę to będę już mówić płynnie po polsku, no i kup mi kochanie słownik
            polsko-angielski-tylko nie taki za duży :))). A właściwie to on przecież polski
            zna i mówić umie tylko teraz to mi nie może powiedzieć bo to niespodzianka -
            normalnie on mnie tymi swoimi tekstami powalaniżej niż na
            kolana.......Chciałabym to zobaczyć-usłyszeć:))
    • rena31 Re: Jaja jak berety :)) 27.06.07, 22:25
      Kocha Cię jak nic :))))DDDDD
      • boo-boo Re: Jaja jak berety :)) 27.06.07, 22:45
        Fajnie by było :), wiem, wiem, zachłanna jestem ,ale jeśli tak jest to mógłby
        to chociaż raz powiedzieć-ja to lubię kawę na ławę-raz by mi starczyło...na
        początek.
        • wredna_zmija Re: Jaja jak berety :)) 28.06.07, 00:05
          Słońce drogie, poczkaj ino... wszystko w swoim czasie - zresztą, pal licho
          słowa... czyny się liczą... powiedzieć wszak można wiele :)
        • rena31 Re: Jaja jak berety :)) 28.06.07, 12:52
          No bo w facetach - istotach z kosmosu, takie uczucia dojrzewaja kurde POWOLI.
          Oni zawsze mówią takie rzeczy poźniej, niż byśmy chciały. Trzeba przeżyć jakoś.
          • to-wlasnie-ja Re: Jaja jak berety :)) 28.06.07, 13:14
            Super ten Twoj facet Boo. Taki kochany i widac, ze mu na Tobie zalezy . :)))
            • boo-boo Re: Jaja jak berety :)) 28.06.07, 14:50
              Ano oni to są z innych planet w ogóle niż my.... Ale mam nadzieję,że
              przynajmniej taki zostanie, pal licho te jego wszystkie (w moich oczach)
              niedociągnięcia-zmieniać go nie będę bo nie ma sensu bo to by znaczyło,że
              powinnam szukać kogoś innego-ja bym chciała mieć tylko
              takie "niedociągnięcia",a tu ze mną przejegrane jak w ruskim czołgu ...
              Dzwoniłam do niego i się pytam czy mu coś przytachać-czy coś chce, a on mi na
              to,że nic nie potrzebuje tylko mnie i żebym już wracała, a potem mi sms-a
              przysyła z tym samym tekstem,żebym uważała na siebie w ogóle i zwłascza jak
              jeżdżę samochodem (niedawno mu mówiłam na temat "zasad" jeżdżenia po polskich
              drogach-wolna amerykanka). Ach... jeszcze dwa dni i go dorwę :)))
              • askastar Re: Jaja jak berety :)) 28.06.07, 19:03
                Heh, Tygo dorwiesz....
                a wiec co bedzie jak on dorwie Ciebie???
                • yvona73pol Re: Jaja jak berety :)) 29.06.07, 17:31
                  przywiez mu ptasie mleczko hehe... :)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka