Dodaj do ulubionych

Efekt Lucyfera

14.07.07, 12:33
warto przeczytać:
www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4277109.html?as=1&ias=3&startsz=x
przypominacie sobie, jak ocenialiście tę sprawę, gdy wyszła na jaw? kto był
odpowiedzialny według was?
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Efekt Lucyfera 18.07.07, 07:47
      fnoll napisał:

      > warto przeczytać:
      > <a
      href="www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4277109.html?as=1&ias=3&startsz=x"
      target="_blank">www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4277109.html?as=1&ias=3&startsz=x</a>
      > przypominacie sobie, jak ocenialiście tę sprawę, gdy wyszła na jaw? kto był
      > odpowiedzialny według was?
      >

      Bardzo ważny tekst, czytałem go już wcześniej. Szkoda, że na ten temat nie
      odbyła się żadna dyskusja, bo przecież dotyka on istoty tzw. człowieczeństwa.

      Osobiście jest mi bliski punkt widzenia pana Zimbardo.

      Kłaniam się nisko.
      • forumisko znane 18.07.07, 17:27
        Temat i efekt znany. Po co w ogóle w takim eksperymencie brać dobrowolny udział?
        Widać że dochodzi w takim miejscu do uprawiania seksu z przemocą.

        A są przecież tacy którzy wmawiają ludziom że to niska dostępność partnerów
        seksualnych jest powodem przemocy i zajmowanie się ludzi tylko seksem zapewni
        życie zupełnie bez przemocy.
        Głoszą że wszystkiemu jest winna pruderia, wstrzemięźliwość seksualna i
        wstydliwość.
        • maria421 Re: znane 18.07.07, 18:08
          Wedlug mnie byli odpowiedzialni amerykanscy zolnierze . I nadal tak sadze.
          • fnoll Re: znane 18.07.07, 21:35
            maria421 napisała:

            > Wedlug mnie byli odpowiedzialni amerykanscy zolnierze . I nadal tak sadze.

            pytanie - którzy? szeregowcy? czy "twórcy eksperymentu" wraz z "pomocnikami
            eksperymentatora" z CIA? w Norymberdze szeregowców nie sądzono... tym wytacza
            się osobne procesy, mniejszego jakby kalibru

            niestety, gdy sądzony jest "zwycięzca" - kończy się na szeregowcach...
            • hiperrealizm Re: znane 18.07.07, 21:52
              fnoll napisał:

              > maria421 napisała:
              >
              > > Wedlug mnie byli odpowiedzialni amerykanscy zolnierze . I nadal tak sadze
              > .
              >
              > pytanie - którzy? szeregowcy? czy "twórcy eksperymentu" wraz z "pomocnikami
              > eksperymentatora" z CIA? w Norymberdze szeregowców nie sądzono... tym wytacza
              > się osobne procesy, mniejszego jakby kalibru
              >
              > niestety, gdy sądzony jest "zwycięzca" - kończy się na szeregowcach...
              =============================
              Wojna to nie miejsce na pieszczoty.
              To zjawisko ma "wliczone w koszta" okrucieństwo.
              Niestety, nie da się prowadzić działań wojennych w białych rekawiczkach.
              Albo jest się skutecznym, albo humanitarnym.
              Wystarczy spojrzeć na Czeczenię.
              • diabollo Re: znane 22.07.07, 11:18
                hiperrealizm napisał:

                > fnoll napisał:
                >
                > > maria421 napisała:
                > >
                > > > Wedlug mnie byli odpowiedzialni amerykanscy zolnierze . I nadal tak
                > sadze
                > > .
                > >
                > > pytanie - którzy? szeregowcy? czy "twórcy eksperymentu" wraz z "pomocnika
                > mi
                > > eksperymentatora" z CIA? w Norymberdze szeregowców nie sądzono... tym wyt
                > acza
                > > się osobne procesy, mniejszego jakby kalibru
                > >
                > > niestety, gdy sądzony jest "zwycięzca" - kończy się na szeregowcach...
                > =============================
                > Wojna to nie miejsce na pieszczoty.
                > To zjawisko ma "wliczone w koszta" okrucieństwo.
                > Niestety, nie da się prowadzić działań wojennych w białych rekawiczkach.
                > Albo jest się skutecznym, albo humanitarnym.
                > Wystarczy spojrzeć na Czeczenię.

                Właściwie trudno się nie zgodzić z czcigodnym Hiperrealizmem.
                Nie rozumiem tylko dlaczego dlaczego takie oczywista opinia okaże się niezwykle
                kontrowersyja jeżeli zaczniemy odnosić ją do naszych militarnych bohaterów
                narodowych od rycerzy pod Płowcami, Grunwaldu, po zdobywców Somosierry czy
                "chłopców z AK" rzezi warszawskiej i innych, ewentualnie naszych "misjonarzy" w
                Iraku i Afganistanie?

                Kłaniam się nisko.
    • gumpel Efekt Hobbesa 23.07.07, 00:00
      Thomas Hobbes w "Leviatanie" (XVII w. !) pisał, że w każdym człowieku siedzi
      bestia. Cywilizacja (kultura) służą do okiełznania tej bestii. Człowiek
      zachowuje sie przyzwoicie jeśli ową bestię uda się zamknąć w klatce. Szczeble
      klatki tworzą moralność, religia, prawo, status społeczny, itd. A zatem
      wszystko to co mówi nam, że jesteśmy pod kontrolą społeczną i co pozwala nam
      byc dumnymi z tego kim jesteśmy - co podkreśla naszą godność. Jak człowieka uda
      się przekonać, że jest istotą wyższą stara się sprostać takiemu wyobrażeniu.
      Ale jeśli szczeble z klatki zostaną powyrywane, człowiek zostanie uwolniony i
      będzie miał poczucie, że nikt i nic od niego nie wymaga standardów moralnych to
      bestia uwalnia się i przejmuje władzę nad jednostką.

      I tak właśnie stało się w Abu Ghraib. Kto jest winien ? Rzecz jasna armia,
      która powinna o tym wiedzieć i zadbać o to by ludzi którym daje się władzę nad
      innymi pozamykać w "złotych klatkach". Dziwne, że Amerykanie o tym zapomnieli.
      Przecież stworzyli system polityczny, który świetnie realizuje te zasady w
      odniesieniu do polityków.

      G.
      • diabollo Re: Efekt Hobbesa 23.07.07, 07:49
        gumpel napisał:

        > I tak właśnie stało się w Abu Ghraib. Kto jest winien ? Rzecz jasna armia,
        > która powinna o tym wiedzieć i zadbać o to by ludzi którym daje się władzę nad
        > innymi pozamykać w "złotych klatkach". Dziwne, że Amerykanie o tym zapomnieli.
        > Przecież stworzyli system polityczny, który świetnie realizuje te zasady w
        > odniesieniu do polityków.
        >
        > G.

        Rzecz w tym, że armia pracuje nad wydobyciem "bestii" z człowieka, przecież
        ministranci bez odpowiedniej "obórbki" śrenio nadają się posłusznych morderców.

        Kłaniam się nisko.
        • gumpel Re: Efekt Hobbesa 23.07.07, 10:30
          diabollo napisał:
          > Rzecz w tym, że armia pracuje nad wydobyciem "bestii" z człowieka, przecież
          > ministranci bez odpowiedniej "obórbki" śrenio nadają się posłusznych
          morderców.

          Otóż nie do końca. Co do zasady armia opiera się na zamianie szczebli w klatce,
          w której siedzi bestia na kaganiec. Zamiast poczucia włąsnej godności, religii
          i moralności regulamin, dyscyplina, honor, patriotyzm. Bestia na polu walki ma
          zabijać, ale ma pozostać pod kontrolą.

          Z podlinkowanego tekstu wynika, że w Abu Ghraib nie było ani klatki, ani
          kagańca. Bestii zaproponowano deal: możesz sobie polatać trochę samopas tylko
          wydobądź z nich te cholerne zeznania. No to sobie bestia zaczęła hulać.

          G.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka