mandora0105
17.07.07, 23:27
Im dłużej jesteśmy razem tym gorzej nam się układa. Mąż w niczym mi nie
pomaga, gdy wraca z pracy wyciąga piwo i całymi wieczorami siedzi przy
komputerze.Prawie wogóle nie rozmawiamy. Zrobił się ordynarny i często zwraca
się do mnie w taki sposób w jaki nie powinien. A ja mam już tego dość i coraz
częściej dochodzę do tego, że już mi na nim nie zależy, czuje wręcz do niego
obrzydzenie. Z fajnego faceta, którym mogłam się wzędzie pochwalic zrobił się
zwykłym prymitywem-tylko szkoda...bo serce krwawi gdy sobie przypomne jak
kiedyś było fajowo.Mam do dość!!!!!!!!!!