Dodaj do ulubionych

chyba mnie zostawił..?

18.08.07, 10:15
ja juz warjuje ...
poznałam go miesiąc temu po tygodniu wyjechał słuzbowo do Moskwy
przez cały czas bylismy w kontakcie
od wczoraj nie daje znaku życia - wraca w niedziele - tak twierdził
mysle ze kogos tam poznał
nie odpisuje na moje sms-y - wie ze sie martwie -jakos czarno to
widze ...
chyba zwarjuje, ta niepewnosc jest okropna juz nie wiem co mam ze
soba zrobic
... a moze jest po prostu zajety
co myslicie?
Obserwuj wątek
    • a-g-n-i-e-sz-k-a Re: chyba mnie zostawił..? 18.08.07, 12:15
      Myślę - przestań pisać smsy, to może facet się odezwie :) A jeśli nie, to niech
      spada. Przed wyjazdem znaliście się tydzień? Trudno oczekiwać, żeby traktować to
      jako poważny związek. Rozumiem, że serce Ci pika :), ale nie wariuj, wyluzuj,
      jak nie ten, to następny ;)
      • verte34 Re: chyba mnie zostawił..? 18.08.07, 12:42
        Może jest zajęty :) Warto też pamiętać że panowie wolą polować niż
        być obiektem polowania. Pozdrawiam :)
        • woman-in-love Re: chyba mnie zostawił..? 18.08.07, 14:33
          Przestań bo wypłoszysz zwierzynę
          • lucija7 Re: chyba mnie zostawił..? 20.08.07, 09:06
            spokojnie, głeboki oddech, i CO MA BYĆ TO BĘDZIE:)
    • a0921 Re: chyba mnie zostawił..? 20.08.07, 15:50
      nadal cisza..
      pęka mi serce
      • wredna_zmija Re: chyba mnie zostawił..? 20.08.07, 19:09
        wyluzuj ino... i daj sobie czas a nie zarzucaj go smsami czy telefonami - nie
        płosz :)
    • almondgirl Re: chyba mnie zostawił..? 20.08.07, 19:24
      zostawił??? nie, on cie nie zostawil, bo po prostu nie byliście w
      żadnym związku. Sorry, ale taka jest brutalna prawda - z twojego
      opisu wynika, że widywaliście się maksymalnie przez 7 dni, a poźniej
      pewnie jakieś smsy i maile... wiem, jak bardzo można się kimś
      zauroczyć, ale mówienie w tej sytuacji "zostawił mnie" to gruba
      przesada.
      • maja167 Re: chyba mnie zostawił..? 21.08.07, 13:22
        almondgirl....wiem brutalna prawda jest lepsza niz klamstwo..i
        faktycznie zaden to zwiazek...ale pomysl..moze faktycznie poczula do
        niego cos tak wielkiego(nie wiem czy zauroczenie moze przejsc w
        szalencza milosc?pewnie tak)ze nie potrafi o nim nie
        myslec..teskni,serducho sie jej sciska,boli ja brzuuch i ciagle
        przeglada poczte,smsy...to normalne...teskni ,bo cierpi...i
        faktycznie czuje ze "ja zostawil"...eh..milosc,faceci...kazda to
        chyba przechodzila nie?:
        RADA: NIE PISAC,NIE PISAC NIE PISAC DO NIEGO,ZADNYCH OZNAK
        ZYCIA,ZADNYCH GLUCHACZY,SKUPIC NA SOBIE,ZASZALEC,ISC NA
        IMPREZIE,OLAC...JESLI TO TO...TO SAM DO cIEBIE PRZYJDZIE..A JESLI
        NIE..TO TRUDNO..MALO TEGO BIEGA PO SWIECIE?:))))
        • aaa19795 Re: chyba mnie zostawił..? 21.08.07, 14:05
          tego kwiatu pol swiatu...nieprawdaz?
          przejdzie...
          • wredna_zmija Re: chyba mnie zostawił..? 21.08.07, 18:22
            dokładnie! i nie ma nic gorszego jak narzucanie się facetowi...
            • lucija7 Re: chyba mnie zostawił..? 22.08.07, 11:30
              potem się tylko napuszy jak paw..daj se luzik jego też gniecie w
              żołądku jakby co:)
        • almondgirl Re: chyba mnie zostawił..? 22.08.07, 17:35
          maja, napisałam przecież, ze wiem, jak się można zauroczyc:) sama
          pewnie też wiesz, jak bardzo kobiety naciągają czasem rzeczywistość -
          facet powie kilka komplementow, a kobieta już wymysla imię dla ich
          wspólnego dziecka. A potem rozpacza, że ją zostawił. Gdybyś zapytała
          w takiej sytuacji faceta o jego wersję wydarzeń, powiedziałby, że
          poznal jakąś laskę i trochę z nią esemesował. I to wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka