witaj_smutku
12.09.07, 10:36
W nocy znów odwiedził mnie Anioł .Musiałam być bardzo grzeczna...ha:)
Taki "gościu" czasami przychodzi do mnie i pomaga w drobnych sprawach.....:):)
Często rozmawiam z Tym "mądralą":)
Jednym słowem...O świcie miałam już rozwiązany problem:)
Nie zdążyłam zapytać go w jaki sposób mogę wynagrodzić mu jego wrażliwość na
czyjeś kłopoty.... i bezinteresowną chęć niesienia pomocy.
Może następnym razem ..zapytam...)))
Czy i do Was przyszedł kiedyś Anioł?
Tym, którzy pracują kiedy ja się obijam, życzę przyjemnego odpoczynku:)
Słońce jest za tym grubym pokrowcem chmur. Jutro znów wyjrzy ciekawe świata. A
może jeszcze dziś?
Pozdrawiam wszystkich:):):)