Dodaj do ulubionych

Czy powinnam...?

25.09.07, 22:38
Mam pewny dylemat i nie wiem czy powinnam wyjaśnić pewną sprawę z
osobą, która chcąc mi zaimponować trochę mnie zwiodła, by móc się
zapewne przypodobać. Sprawa wyszła na jaw niedawno zupełnie
przypadkiem i zrobiło mi się przykro z tego powodu, że zostałam
troszeczkę oszukana. Czy powinnam to wyjaśnić, czy zostawić tą osobę
w nieświadomości, że o tym wiem. Wiem jedno, że robił to tylko po to
by mi się przypodobać??
Obserwuj wątek
    • screen Re: Czy powinnam...? 26.09.07, 09:00
      Ja bym chyba wyjaśniła. Jeśli nie zareagujesz sytuacja może się
      powtórzyć w przyszłości, bo pomysli, że skoro tamtym razem
      zadziałało...
      Moja rada... Jeśli zalezy Ci na tej osobie potraktuj to z
      przymrózeniem oka ale wyraźnie daj do zrozumienia, że nie
      akceptujesz takich zachowań.
      • screen Re: Czy powinnam...? 26.09.07, 09:01
        Miało być:przymrużeniem oka. W złym momencie wcisnęłam Alt:-(
      • fantka Re: Czy powinnam...? 26.09.07, 14:09
        Zgadzam się w całej rozciągłości
        z moją przedmówczynią.
        Trzeba sprawę wyjaśnić,
        ale bez robienia z tego tragedii.
    • tysia131 Re: Czy powinnam...? 26.09.07, 10:45
      Rowniez bym wyjasnila... Tym bardziej ze jest ci przykro i czujesz sie oszukana.
      Sama nie lubie takich zagrywek i sytuacji i uszczesliwiania kogos na sile. Nie
      wiem w sumie o co chodzi i jak wazne jest to co zrobil ow pan, ale jesli oszukal
      by wydac sie lepszym to tym bardziej trzeba mu otworzyc oczy ;)
      • nikita1001 Re: Czy powinnam...? 26.09.07, 15:21
        Dzięki dziewczyny, zawsze można na Was liczyć. Widzę, że zdanie jest
        jednogłośne...poprostu spokojnie wyjaśnić całą zaistniałą sytuację.
        Choć przyznam się żal mi troszeczkę go, bo przecież nie robił tego,
        by wyrządzić komuś krzywdę lecz by podnieś swoje "ja" w mych oczach.
        Ale przecież każdy zdaje sobie sprawę z tego, że kiedyś nawet
        maleńkie i niewinne oszustwo może zostać odkryte i wtedy jaki
        wstyd...Spróbuję zrobić to dyplomatycznie...;)
        • tysia131 powinnas ;) 26.09.07, 18:04
          No wlasnie - dyplomatycznie i spokojnie. Jesli bedzie wiedzial ze
          cenisz go za to jaki jest a nie jaki stara sie byc to chyba znacznie
          lepiej niz jakby mial sie stresowac ze odkryjesz jego male oszustwo..
          • fantka Re: powinnas ;) 27.09.07, 23:19
            Nikita jak juz załatwisz sprawę
            to napisz nam jak poszło.
            • nikita1001 Re: powinnas ;) 28.09.07, 07:41
              Wydaje mi się, że sprawa rozwiązała się po trosze sama. Czuję że,
              chyba zorientował się w tym wszystkim i chowa głowę w przysłowiowy
              piasek unikając mnie konsekwentnie. Gdy napisałam mu prosząc o
              kontakt nie odpowiada...myślę, że trochę się wstydzi tego co zrobił.
              Jeśli miałby choć trochę honoru odezwałby się do mnie, a teraz coż
              mogę o nim myśleć ?? Jak uważacie...przeciez każdy poważny facet
              chciałby wyjaśnić całą zaistniałą sytuację, choćby troszeczkę
              naruszyła jego "ego". Pewnie zrozumiałabym to i wybaczyłabym po
              konkretnej rozmowie. Nawet może uśmialibysmy się z tego wszystkiego.
              Ale nie wszyscy to potrafią.

              Uważam, że postępuje trochę jak zawstydzony dzieciak który skłamał i
              nie potrafi przyznać się do tego małego kłamstwa, bo może postawię
              go do konta??:)
              • nikita1001 Re: powinnas ;) 28.09.07, 10:31
                I`m sorry napisałam kąt niepoprawnie zapewne za mało porannej
                kawy :)) ale myślę że mi to wybaczycie...
                • fantka Re: powinnas ;) 29.09.07, 18:32
                  Dziwne zachowanie tego chłopaka...
                  unika Ciebie?
                  czy coś jeszcze się wydarzyło?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka