edzioszka
05.08.03, 10:55
urodzaje dojrzałych upałów, pokoszone ze zmierzchem, o świcie znów
odrastają...;)
PS. uffff!...wreszcie ciut chłodniej, spacerek wczorajszem wieczorkiem był
już ogromem przyjemności, wiaterek zaś na żagielki idealny niemalże...:)