constii
11.12.07, 15:52
wyobrazcie sobie sytuacje ze bo "bycia" z soba 3 tygodnie otrzymalam
propozycje <ah!> rozpoczecia wspolzycia z moim "lubym", a gdy sie nie
zgodzilam mowiac ze mam katolickie przekonania itp., czyli sex przedmalzenski
nie wchodzi w gre, to sie obrazil chyba, bo do tej pory dzwonil 2x na dzien,
dzien w dzien a teraz nawet smsa od 2 dni nie napisal :/ ? czy ja jestem
pokrecona ze mam takie zasady? czy moze nie trafilam na tego jedynego, albo co
gorsza takich jak ja tylko ze "grzecznych chlopcow" brak ;)??