Gość: A IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 18:03 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: facet Re: Jak czesto faceci chodza do Agencjo Towarzyskich IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 22:54 Chodze do agencji prawie codziennie. Agencja zapewnia dobry relaks po pracy albo w czasie przerwy na lunch. A co ty na ten temat sądzisz, A ? facet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Snake Re: Jak czesto faceci chodza do Agencjo Towarzyskich IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 22:10 Codziennie!? Wow, to wyczyn! Co Ty masz za prace, że tak Cie stresuje? A masz jakiś karnet? No wiesz, jak w kinie czy na BP... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZRELAXOW Re: Jak czesto faceci chodza do Agencjo Towarzyskich IP: *.skane.se 30.07.01, 23:37 Gość portalu: facet napisał(a): > Chodze do agencji prawie codziennie. Agencja zapewnia dobry relaks po pracy > albo w czasie przerwy na lunch. A co ty na ten temat sądzisz, A ? > facet JAK MOZESZ CHODZIC CODZIENNIE SKORO NIE MASZ FORSY?'' CHYBA , ZEBY SOBIE TROCHE POPATRZEC. CZY WIESZ , ZE TAM FACECI RYPIA BABY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Jak czesto faceci chodza do Agencjo Towarzyskich IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 01:53 Są tacy, którzy tam nie chodzą w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: Jak czesto faceci chodza do Agencjo Towarzyskich IP: *.skane.se 31.07.01, 02:14 Gość portalu: Janek napisał(a): > Są tacy, którzy tam nie chodzą w ogóle. CZYZBY NIE LUBILI KOBIET? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasmina Re: do Artura IP: 194.181.38.* 31.07.01, 09:42 Nie skarbie. Niektórzy faceci są tak fantastyczni, że nie muszą za to płacić. A jeśli chodzi o resztę, to musi ciężko pracować i ładować kasę w panienki :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crimen Re: do Artura IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 31.07.01, 10:45 Bycie fantastycznym zabiera zbyt wiele czasu i pieniędzy.Lepiej iść do agencji.Oszczędność czasu, a pieniądze porównywalne.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zizi Re: Jak czesto faceci chodza do Agencjo Towarzyskich IP: *.sap-ag.de 31.07.01, 10:01 Raz bylem jak mialem 20 lat, ale nie skorzystalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasmina Re: do Zizi IP: 194.181.38.* 31.07.01, 10:04 To po co poszedłeś? Miałeś nadzieję, że tam puszczają się leśne elfy?! I dlaczego???????? Gość portalu: zizi napisał(a): > Raz bylem jak mialem 20 lat, ale nie skorzystalem. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zizi hahaha - z ciekawosci IP: *.sap-ag.de 31.07.01, 10:10 i koledzy zabrali a dziewczyne mialem i nie chcialem jej stracic i nie stracilem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasmina Re: do Zizi IP: 194.181.38.* 31.07.01, 10:24 No no no... jestem pełna podziwu dla Twojej stalowej woli! Niejednemu by nerwy i rozporek puściły na widok jędrnej krasawicy zza Buga! > i koledzy zabrali > > a dziewczyne mialem i nie chcialem jej stracic > i nie stracilem! > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zizi hahaha IP: *.sap-ag.de 31.07.01, 10:32 Gość portalu: jasmina napisał(a): > No no no... jestem pełna podziwu dla Twojej stalowej woli! > Niejednemu by nerwy i rozporek puściły na widok jędrnej > krasawicy zza Buga! > > > > i koledzy zabrali > > > > a dziewczyne mialem i nie chcialem jej stracic > > i nie stracilem! > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zizi hahaha IP: *.sap-ag.de 31.07.01, 10:39 Gość portalu: jasmina napisał(a): > No no no... jestem pełna podziwu dla Twojej stalowej woli! > Niejednemu by nerwy i rozporek puściły na widok jędrnej > krasawicy zza Buga! > > > > i koledzy zabrali > > > > a dziewczyne mialem i nie chcialem jej stracic > > i nie stracilem! > > > > > jakiej Stalowej Woli? ja z Konina pochodze ;o) tygrys z tygryskiem nie mogli sie dogadac ;o) tygrys wygral nie, zebym w zyciu tolerancyjny czy komunikatywny nie byl ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Do Artura i innych IP: *.ipartners.pl 31.07.01, 10:31 Ochotę na kobietę ma facet prawie zawsze. Ja wyjątkiem nie jestem. Ale iść po TO do agencji towarzyskiej? Nie, a dlatego, że to kwestia szacunku dla siebie i innych. Taki seks za pieniądze jest pusty, nie daje TAKIEJ radości jak z kobietą, którą się kocha. Daje przyjemność na chwilę, daje zapomnienie na ile? Pół godziny, godzinę, podobno druga godzina gratis. Jest coś sztucznego w seksie w agencji towarzyskiej: wyzucie z uczuć, tylko seks. Może to idealistyczne podejście, ale seks to nie tylko antidotum na stres czy coś podobnego. Ktoś mi powie, że truję, ale trudno. Pozdrowienia również dla tych, którzy lubią takie miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crimen Re: Do Artura i innych IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 31.07.01, 10:53 Nie martw się.Szacunek Ci przejdzie po pierwsztm rozwodzie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Do Crimena IP: *.ipartners.pl 31.07.01, 13:11 Chyba wiem o czym mówisz, chociaż jak sam słusznie dedukujesz jeszcze się nie tylko nie rozwodziłem, ale nawet nie ożeniłem. Ale znam takie przypadki, mój kolega się rozwodził. Wiem co to znaczy i jakie rany zostają. Co ciekawe to ona go zostawiła, więc znam gorycz faceta, którego kobieta wdeptała w ziemię, choć na to raczej nie zasłużył. Ale trzeba mieć nadzieję, że może być lepiej. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś