Dodaj do ulubionych

fałszywa prośba o pomoc

12.02.08, 07:55
witajcie :)

w sumie należy się się cieszyć, że sms od kolezanki forumowej, ktory
postawił ją (i jej znajomych), potem mnie (a ja kolejnych znajomych)
koło północy weekendowej do pionu okazuje się być bądź ponurym
żartem bądź przynajmniej sprawą bardzo nieaktualną
poniżej linka - zaglądnijcie proszę ... bo i jako mamy i kobiety
oraz jako motocyklistki na taką treść jesteśmy bardzo wyczulone
atrapa.net/chains/krew.htm
pozdr.
Obserwuj wątek
    • giencia Re: fałszywa prośba o pomoc 12.02.08, 09:19
      Ja też dostałam takiego smsa i rozeslałam do kilku osób. W
      wiadomościach o tym nawet mówili. Wypowiadała się Janina Ochojska,
      że tez została wplatana w tak głupi i beznadziejny żart. Najgorsze
      jest chyba to, że kiedyś naprawdę będzie potrzebna pomoc a ludzie
      nie wyślą juz smsa.
    • monique76 Re: fałszywa prośba o pomoc 12.02.08, 09:59
      Trzeba po prostu pamietac, ze w przypadku gdy faktycznie komus krew
      jest pilnie potrzebna, ogloszenie/apel powinien zawierac dane osoby
      potrzebujacej, dane szpitala i oddzialu na ktorym przebywa, kontakt
      z osoba ktorej będzie można przekazac zaswiadczenie z centrum
      krwiodawstwa. No i rzecz najważniejsza chyba - nie spotkałam się
      jeszcze z koniecznością oddania konkretnej grupy krwi. Istotna jest
      ilość - ktos dostal/ma dostac 3 litry krwi i na taką ilość krwi ma
      miec potwierdzenia ze stacji krwiodawstwa.

      I to mowilam ja - zona honorowego kriodawcy:)))
      • jean_nie Re: fałszywa prośba o pomoc 12.02.08, 16:34
        Wlasnie obejrzalam reportaz - faktycznie byl chlopak potrzebujacy Arh-. Na
        koniec programu apelowal o oddawanie krwi. Tyle ze jemu ta krew nie jest juz
        potrzebna. Zmarl 2 dni temu.
        • megi847 Re: fałszywa prośba o pomoc 12.02.08, 17:49
          to chyba zbieg okoliczności albo tez ustawiony reportaż ....ja juz w nic takiego
          nie wierze...tez dałam sie nabrac,bo równiez dostałam taka wiadomość i
          rozesłałam po znajomych...po czym usłyszałam następnego dnia w radiu o tej
          fałszywej wiadomości krążącej po sieciach....ach...człowiek chce pomóc a tu
          wystawiają go na próbe...i robią z Ciebie konia...
          • monique76 Re: fałszywa prośba o pomoc 12.02.08, 19:50
            Nie watpie w to, ze byl/jest ktos kto takiej akurat grupy krwi
            potrzebuje/potrzebowal. Tyle, ze ewentualna prosba powinna wygladac
            tak, jak opisalam powyzej - tylko wtedy krew trafia do osoby
            potrzebujacej.

            Jakis czas temu tu na forum byla inicjatywa co by oddac krew
            grupowo/MiDowo itp. Moze warto do sprawy wrocic?? Ja niestety
            oddawac krwi nie moge ze wzgledu na wade serca. Ale wesprzec duchowo
            (lub osobiscie w jakas sobote w Wawie na Saskiej) moge:-))
            • etita Re: fałszywa prośba o pomoc 12.02.08, 23:46
              tym razem krew, innym razem dostawałam już wiadomości i szczeniakach
              do uśpienia, potrąconym kocie z potrzaskaną łapą, który potrzebuje
              kasy na operacje itp itd i zastanawia mnie jakim cudem nikt poza mną
              nie weryfikuje tych informacji. Jeśli dostaje taką wiadomość to
              zanim zaspamuje moich znajomych to JĄ SPRAWDZAM. Naprawdę taniej
              zadzwonić na ten 1 podany nr i nie rozsyłać bezsensu bzdur 20 czy 30
              osobom choćby kierowały nami najszlachetniejsze intencje. Wystarczy
              zacząć MYŚLEĆ i nie będzie takich kretyńskich łańcuszków
              • goha66 Re: fałszywa prośba o pomoc 13.02.08, 07:38
                etita napisała:
                Jeśli dostaje taką wiadomość to zanim zaspamuje moich znajomych to
                JĄ SPRAWDZAM. Naprawdę taniej zadzwonić na ten 1 podany nr i nie
                rozsyłać bezsensu bzdur 20 czy 30 osobom choćby kierowały nami
                najszlachetniejsze intencje

                ... pomimo, że była prawie północ usiłowałam (na początek) dodzwonić
                się na podany w sms-ie nr ...nr nie był aktywny. w następnej
                kolejności wykonałam zapytaniowe sms-y : "śpisz?" do dwójki
                znajomych, o których wiem, że posiadają grupę krwi A (i po
                otrzymaniu odp. że mogę dzwonić - zadzwoniłam z prośba o ew. pomoc).
                następnie zadzwoniłam do osoby od której sms-a dostałam, aby
                otrzymać dodatkowe informacje (jako, że treść sms-u sugerowała iż
                dziecko jest znajomych tej osoby) chcąc przekazać jej nr kontaktowe
                do odpowiednich ludzi - tu zostałam poinformowana, że sprawa
                jest "nieaktualna"... uważam, że nie zaspamowałam nikogo
                niepotrzebnie, a moje działania były sensowne (gdyby naprawdę ta
                grupa krwi była potrzebna).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka