Dodaj do ulubionych

CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE?

IP: *.pl-net.pl 29.08.03, 20:11
Obserwuj wątek
    • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 20:12
      Tak, to rzeczywiście stale mnie nurtuje :)
      • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 20:29
        I*sia, myslalem, ze jestes madrzejsza
        • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 20:30
          Daj spokój, przecież wcale tak nie myślałeś :o)
          • Gość: samanta Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 21:00
            wrzody to nic w porownaniu z moim guzem na lbie ,o!
            • schizo69 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? 29.08.03, 21:01
              Gość portalu: samanta napisał(a):

              > wrzody to nic w porownaniu z moim guzem na lbie ,o!

              to Ty jesteś facetem?
            • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 21:03
              Samcia, a kto Ci kazał taranować szafę?

              Gość portalu: samanta napisał(a):
              > wrzody to nic w porownaniu z moim guzem na lbie ,o!
              • Gość: samanta Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 21:15
                nie taranowalam.zachcialo mi sie zrobic porzadki z ciuchami.zapomnialam ,ze
                grzwiczki sa otwarte,wyprostowalam sie i ....jeb,padlam od ciosu na
                fotel.Normalny nokaut az mnie zacmilo
                • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 21:21
                  Współczuję, musisz mieć pokaźną śliwkę. Lód chociaż zaraz przyłożyłaś?
                  • Gość: samanta Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 21:26
                    nie,bo mi dziecko wyzarlo a raczej wybralo:)
                    • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 21:29
                      Dzieci to mają dziwne pomysły, i to bynajmniej nie z gorąca. Ale żeby lód z
                      lodówki wyżerać??
                      • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 21:34
                        ba- bo nie domykaja lodowki :o)
                        • panna_marianna Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? 29.08.03, 21:36
                          tak oszroniona
                          • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 21:38
                            i tak mi sie podoba :o)
                            • panna_marianna Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? 29.08.03, 21:39
                              co? oszroniona lodówka z wystającym lodem? :)
                              • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 21:40
                                tez
                      • Gość: samanta Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 21:37
                        a przylaza cala banda do domu a jak juz wszystko wyzra z lodowki to do lodu sie
                        zabieraja..:))Jak tam Mlody przed rozpoczeciem roku?Moj ma jeszcze w plecaku
                        ksiazki z podstawowki:)
                        • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 21:40
                          tja- pzwol ze odpowiem, bylem przy kupowaniu ksiazek!! :((
                          • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:03
                            Na książki wydałam ponad 300,00 zł, niech to diabli. A gdzie jeszcze zeszyty i
                            inne materiały?? Plus nieustajace składki w szkole.
                            • Gość: samanta Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:05
                              a ja kupilam uzywane ksiazki bo po moim dziecku to juz tylko potop:)
                              • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:09
                                Po moim też, bo smaruje w nich długopisem. Trudno miec zreszta do niego
                                pretense, bo jakoś dziwnym trafem zawsze ma tak dobrane podręczniki, że
                                zawierają w sobie ćwiczenia.
                                • Gość: samanta Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:13
                                  bogu dziekuje ze u nas nauczyciele zmadrzeli i przestali wydawcom kase
                                  nabijac .teraz sa podreczniki i cwiczenia osobno a tych cwiczen w sumie
                                  niewiele.No i bardzo dobrze ,howgh!:) No to od poniedzialeczku zaczniemy siwiec
                                  maryjko na nowo zeby sklonic pociechy do nauki.ja tam swojego szantazuje,ze jak
                                  nie bedzie sie dobrze uczyl to zabiore go ze swojego gimnazjum zeby wstydu mi
                                  nie robilhe,he
                                  • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:17
                                    E tam, mój jest odporny na szantaże jak twoja szafa walace w nią głowy. Na
                                    szczęście ambitny jest, i to go mu głównie daje napęd. Poza tym śmieciarz to
                                    całkiem niezłe zajęcie, jakby co :)
                                    • Gość: samanta Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:23
                                      No...moj tez ambitny...Zawsze kombinuje jak to zrobic zeby sie nie narobic a
                                      miec czerwony pasek na swiadectwie he,he .
                                      • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:26
                                        To są podobni do siebie w tym względzie :)) A co do książek z podstawówki w
                                        plecaku- to i owszem, jeszcze tam tkwią. Jak znam moją pociechę, znajdzie i
                                        na to sposób- weźmie sobie nowy, pusty plecak.
                                        • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 22:28
                                          hmmm - i to sie nazywa wychowanie- czyli brak kontroli!
                                          • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:31
                                            Wiem, Mario, jestem potworną matką, jeszcze gorszą żoną, i kijową kochanką.
                                            • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 22:32
                                              jestes zona?czyja?

                                              P.S zastanow sie czy nie mam racji
                                              • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:35
                                                Nawet, jeśli masz rację, ja się nie nadaję na kontrolera. Nie mam tego we
                                                krwi, nie umiem.
                                        • Gość: samanta Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:31
                                          Ha! Moj musi wypakowac bo pod koniec roku dostal nowy plecak i jeszcze nie
                                          zdazyl zlachac,o!:) Trzeba ich kiedys zapoznac ,chyba szybko by sie dogadali.
                                          Twoj tez podobno kocha kompy cio?:)
                                          • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:33
                                            Bardzo. Zazwyczaj to, co go interesuje ma w małym palcu. Na pewno by sie
                                            dogadali :)
                                            • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 22:40
                                              z pewnoscia by sie dogadali, zreszta tak samo jak sie ze wszystkimi dogaduje-
                                              ot taki czlowiek bezstresowy jest- wszystko akceptuje ( co mu babcia podpowie)
                                              • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:43
                                                Wiesz co, Mario? Zajmij się swoim dzieckiem.
                                                • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 22:46
                                                  Isia, moje dziecko jakie jest takie jest- ale akceptuje wtybory rodzicow i nie
                                                  stara sie byc pepkiem swiata
                                                  • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:49
                                                    To świetnie, bardzo się cieszę, że masz bardziej udane dziecko od mojego.
                                                    Gratulacje.
                                                  • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 22:56
                                                    nie chodzi o to kto ma bardziej udane. Chodzi o to, czyje jest
                                                    bardziej...tolerancyjne....
                                                  • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 23:01
                                                    Ja tylko widzę, że masz same krytyczne uwagi na temat mojego dziecka. A to mi
                                                    daje wiele do myślenia, i nie są to bynajmniej wesołe myśli.
                                                  • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 23:07
                                                    Trudno Isiu- jakos pozytywnych nastawien ze strony dziecka i matki prokurujacej
                                                    pozytywne doswiadczenia nie zauwazylem...

                                                    Trzeba to raozpatrzec \jeszcze raz. wiesz o czym mowie, czyba, ze jak zwykle
                                                    nie chcesz wiedziec. Twoje dziecko jest Twoje, ale nie moge na min wymoc
                                                    milosci, czy nawet kolezenstwa. Egoizmu nie da sie przezwyciezyc- niestety,
                                                    nawet mojego
                                            • Gość: samanta Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:44
                                              wiesz co? ja jestem taka sama ,he,he....:)Moze kiedys przywioze go do wa-wki to
                                              ich spikniemy. Moj ma zajobca na punkcie stron internetowych.teraz bedzie robil
                                              wwww.mojej szkoly.mam nadziejhe ze obciachu matce nie narobi jakas kicha:)
                                              • Gość: maryjo2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:48
                                                Świetnie, bo mój ostatnio awansował na współredaktora jakiejś tam stronki.
                                                Dokładnie nie wiem, o co chodzi, ale chyba o coś, bo strasznie był z tego
                                                dumny, hihi.
                                • Gość: mario2 Re: CZEMU MAM WRZODY NA PUPIE? IP: 217.7.150.* 29.08.03, 22:15
                                  podreczniki=nie cwiczenia
                                  cwiczenia= nie podreczniki

                                  po prostu jeszcze nie zapracowal na loda

                                  **samcias - Twoj tez nie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka