ex.pertka
06.04.08, 15:35
Interesuje mnie jak do zdrady podchodza inne starsze,bardziej
doswiadczone mezatki.
Kiedy mnie zdradzil po raz pierwszy to serce mi pekalo.Jakis czas
miotalam sie strasznie.Teraz jednak wole nie wiedziec .Ale tez za
bardzo by mnie to nie obeszlo i nie odeszlabym od meza.Z czasem
trwania malzenstwa jakos czlowiek tak sie az tym(zdradami) nie
przejmuje.Po kilkunastu latach malzenstwa czlowiek tym sie tak nie
przejmuje.przyzwyczaja sie.
Mialyscie moze podobne dosiadczenia i jak podchodzicie do zdrad czy
zdrady?