kaprys9
10.04.08, 11:25
Byłam świadkiem rozmowy, kobieta zwierzała się znajomemu, że zmieniła religię
bo religia kotolicka nie pozwala na seks przed ślubem a ona nie chce
postępować wbrew zasadom wiary. Wybrała więc inną wiarę, nie wiem jaką, nie
wypadało wtącać się do rozmowy, ale niewątpliwie jakąś znalazła.
Moja sąsiadka, po urodzeniu trzeciego dziecka, zrobiła sobie zabieg,
podwiązanie jajników. Radziła się w tej sprawie swojego pastora i otrzymała
zgodę. Jest baptystką.
Czytałam kiedyś takie ciekawostki o różnych religiach. Podawali tam, że
religia żydowska pozwala kobietom na rozwód z tak błachego powodu jak
niezadowolenie z seksu małżeńskiego.
Jakie to wszystko odmienne od zasad katolicyzmu. Czy katolicyzm musi być
ciągle taki konserwatywny? Teraz wygląda, że cofamy się jeszcze bardziej. Nowe
przepisy; zakaz seksu przed osiemnastką!! Należałoby jescze dodać i po
pięćdziesiątce, bo po pięśdziesiątce kobiety juz z reguły nie mogą rodzić.
Seks więc po tym okresie mógłby byc tylko dla przyjemności a religia katolicka
jest temu niechętna. Popieracie ten konserwatyzm czy może zaapelujemy o jakieś
reformy?