carrymoon
11.04.08, 16:56
naszej koleżanki Brudny Ucek, przeniesiona z forum MMG
na specjalne życzenie "tło historyczne"
>est to tzw. twórczośc radosna, zwana potocznie "głupawką", która powstaje po
porządnym pobrykaniu na moto (szczególnie w terenie :-P ). Żeby nikt nie
myślał, że tak mam na stałe, gdyz pacjentów stracę ;-) (ale niestety, tak
mam... i to na stałe... :lol: )<
a teraz owa twórczość :D
Damskie: :-D
Gdy chcesz twardą mieć dupeczkę,
musisz ćwiczyć ósemeczkę.
Lepiej kostką pole zryć,
niźli Panią Domu być.
Lepiej cmoknąć kozę w pytę,
niż mieć męża motonitę.
Lepiej już w zakonie żyć,
niż mistrzynią prostej być.
Męskie: :-D
Lepiej smród buzera znosić,
niż co weekend trawnik kosić.
Gdy cię żona nie rozumie,
idź pojeździć se na gumie.
Lepiej w dekolt klempie zyrkać,
niż bez gazu zakręt pyrkać.
Chcesz mieć żonę jak marzenie?
Naucz jeździć ją w terenie.
Lepiej z musu iść na klechę,
niźli jeździć wciąż na krechę.
Techniczne: :-D
Lepiej palnąć łbem w donicę
niźli ściskać kierownicę.
Lepiej oddać jedną nerę,
niźli patrzyć wprost pod kierę.
Lepiej mieć na klacie włochy,
niźli jeździć bez radochy.
Lepiej cycki mieć jak wory,
niż się uczyć bez pokory.
Lepiej wciąż się radzić wróżki
niż zapomnieć, gdzie podnóżki.
Lepiej wypić własne siki,
niźli jeździć bez techniki.
Terenowe: :-D
Lepiej żyć już jak idiota,
niźli nie tknąć kołem błota.
I podsumowujące..: :mrgreen:
Lepiej w zadku nie mieć dziury,
niźli pisać takie bzdury....
Gdy cię facet wpędza w lata,
olej dziada i kup KaTa
/no nie bez przyczyny jeżdżę na KTeMie... ;-) /
By bajeczne miec cycochy,
cwicz ósemki koło wiochy.
Lepiej zasnąc gdzieś pod płotem
niźli śmierdziec jak ja potem.
nooo pikne ;)