Dodaj do ulubionych

TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE

IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 11:48
Drogie Panie i Panowie bardzo mili - naprawdę mam przed sobą wielkie wyzwanie.
Cieszę się z tego niezmiernie ale zarazem boję się jeszcze bardziej. To
naprawde bedzie jego pierwszy raz.
Proszę podpowiedzcie mi, jak zrobić, by było to rewelacją dla obu stron.
I jeszcze jedno - nie śmiejcie się z tego, bo dla mnie jest to b. ważna sprawa.
pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Janek Re: TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE IP: *.ipartners.pl 02.08.01, 11:53
      Przede wszystkim powoli, aby nie spłonął od razu.
      Poprowadź Go, ale tak by czuł, że to On kieruje.

      Słodkie pozdrowienia
      • Gość: ola Re: TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE IP: *.cust.poz.supermedia.pl 02.08.01, 12:02
        Pamietaj tylko,zeby GO niezapeszyc, w brew pozorom musi czuc sie bezpiecznie.A
        jak bedzie zgrywal doswiadczonego szepnij mu do ucha, ze przez chwile to Ty
        bedziesz grala pierwsze skrzypce, malo,ze to Go podnieci to pomoze bez bledow
        (dzieki Tobie) to przezyc........aaaaaaa SPONTANICZNOSC!!! nie planujcie
        dania,ani godziny.To bardzo wazne
    • Gość: kofo Re: TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE IP: 213.77.18.* 02.08.01, 12:59
      A Twój? Rozumiem, że to już kolejny (n - by użyć delikatnego eufemizmu) Twój
      raz. Mam tylko nadzieję, że nie kolekcjonujsz prawiczków?!
      A kochasz GO? Będzie muzyka nastrojowa, świece, dobre wino, czułe słowa i
      zapewnienie o wierności? Co ja plotę w jakim świecie ja w końcu żyję!
      • Gość: Janek Re: TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE IP: *.ipartners.pl 02.08.01, 13:04
        Kofo, Ty czepiasz się detali. Jeśli ma trochę doświadczenia, to i Jemu będzie
        łatwiej.
        Pozdrowienia
    • Gość: mea Re: TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 13:58
      wszystkim dziękuję - mam nadzieję, że będzie pięknie. na pewno będę b.
      delikatna i nie będę niczego planować.
      Do kofo:
      oczywiście, że to bedzie mój pierwszy raz z prawiczkiem, resztę pomińmy
      milczeniem. Nie kolekcjonuję prawiczków, ale jestem podbudowana a nawet
      b.dumna, że prawiczek wybrał właśnie mnie. Zresztą, która by nie była? Prawda
      dziewczyny?

      • Gość: kofo Re: TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE IP: 213.77.18.* 02.08.01, 18:01
        Prawda.
        Tak. Ale to nie jest odpowiedź tych, które chcą zacząć od miłości, ale tych
        zaczynających z ciekawości i z...
        Doświadczeniem bym ze dwoje obdzielił.
        Mea dać potrafisz, ale czy pokochać...
        Co to jest miłość? Czy coś takiego istnieje?
        Mam nadzieję, że spotkasz miłość, która mierzy się czymś innym, niż ilością
        wilgoci wydzielanej w wiadomym, intymnym zresztą miejscu. Hi!
        • Gość: Jasmina Re: Kofo IP: 194.181.38.* 02.08.01, 18:16
          Dobre pytanie "co to jest miłość"?.......
          Jeśli kiedykolwiek spotkam mężczyznę i poczuję, że
          chciałabym się z nim zestarzeć, a przedtem oglądać
          codzień wschód i zachód słońca i nie będzie mi się to
          wydawało stratą czasu, i będę chciała dać mu tyle, ile
          nie dałabym nawet samej sobie, to to, będzie właśnie
          MIŁOŚĆ......
          Nie spotkałam jeszcze nikogo takiego, więc sądzę, że to
          kryterium jest całkiem rozsądne...
          pozdrawiam
          J.
          • Gość: Janek Do Jasmin IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 18:41
            Co to jest miłość, dobre pytanie.
            Spotkałem kiedyś Taką, z którą chciałem się zestarzeć. Byłem w stanie myśleć
            tylko o Niej i marzyłem o takiej jak piszesz przyszłości. Też chciałem dać co
            miałem najlepsze. Ale nie pisane mi to było... Kochałem ją i wiem, że to była
            miłość.
            Dlatego odchorowawszy ponad 5 miesięcy uleczyłem duszę i od tego czasu szukam
            dalej...
            Wiem, że gdzieś jest Ta jedyna.
            Pozdrowienia
            • Gość: Jasmin Re: Do Janka IP: 194.181.38.* 02.08.01, 18:47
              To wspaniałe, co napisałeś..... Ja też czuję, że gdzieś
              jest ten jeden jedyny i że na pewno kiedyś się
              odnajdziemy..... To kwestia czasu.... Mam tylko
              nadzieję, że nie za np 50 lat! :-)))
              pozdrawiam....
              • Gość: Janek Do Jasmin IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 19:17
                Co myślisz o prawiczkach, skoro już jesteśmy w takim temacie?

                Pozdrowienia
    • Gość: mea Re: TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE do kofo i innych IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 10:20
      słuchaj facet zdaję sobie sprawę, że bez miłości to nie jest tak pełne. A czy
      nie sądzisz, że jeżeli będzie to dane szczerze,wręcz z zachwytem, bez głupiej
      pruderii, bez sakramentalnego, idiotycznego zdania "co ty sobie o mnie
      pomyślisz?".
      Pozwól,że będę egoistką. Tylko spróbuj odróżnić zdrowy egoizm od ogólnie
      przyjętego znaczenia tego słowa.
      Jestem zdrową egoistką gdyż:
      - robię to co sprawia mi przyjemność w taki sposób, by nikogo nie skrzywdzić
      a wręcz uszczęśliwić, ponieważ jestem z tego zadowolona to moje zadowolenie
      udziela się innym i oni także są szczęśliwi.
      - jestem już na tyle dorosła, że naprawdę wiem, czego chcę od życia i jeżeli
      trafiają mi się tak wspaniałe momenty to chwytam je pełną garścią i cieszę się
      z tego co mam. Przez to nie zrzędzę, nie jestem skwaszona i kocham ludzi.

      A co do miłości - chciałabym takową przeżyć, co ja piszę - chciałabym takową
      przeżywać cały czas. Jak już wcześniej napisała Jasmin o szukaniu kogoś, z kim
      można by się zestarzeć, a Janek znalazł taką. Cóż z tego, że mu nie wyszło -
      ale przeżył coś co na pewno pozostanie najpiękniejsze - również smutek i
      cierpienie odrzucenia. Ja też bym tak chciała.
      Mam nadzieję, iż mnie to spotka i ciągle (cytując Osiecką) "szukam kogoś przy
      kim się zestarzeję i przy km nigdy mi nie będzie wstyd". Lecz na razie cieszę
      się tym co mam i jeśli dopadnie mnie kiedyś w życiu miłośc będę radować się tym
      w trójnasób.
      pzdr.
      • Gość: Janek Do Mei IP: *.ipartners.pl 03.08.01, 10:29
        Twoje podejście jest zrozumiałe chociaż może nie idealne. Ciekawy jestem czy
        Kofo uprawia seks wyłącznie z kobietami, które kocha, (kochał).

        Pozdrawiam
        • Gość: mea Re: Do Mei IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 11:21
          nie wiem jak kofo - może on uprawia seks. Ja natomiast kocham się i uważam, że
          to jest różnica.
          pzdr
          • Gość: kofo Re: Do Mei, Janka i Jasmin IP: *.bydgoszcz.leased.ids.pl 05.08.01, 16:39
            Hej!
            Jestem mile zbudowany tak pięknymi słowami. Kochać, aby być dla kogoś. Trudno o
            doprawdy piękniejszą definicję miłości. Ale jak jej szukać. W sieci, w
            ogłoszeniach matrymonialnych, na ulicy? Krzyczeć ludziska, ludzie kochani chcę
            kochać,chcę podzieli się tym, co najpiękniejsze w moim w moim życiu, chcę być
            dla Ciebie w zdrowiu i chorobie, radości i rozpaczy, dostatku i biedzie? jak
            znaleźć miłość? A jak sie Meo, ten ktoś zakocha i powie chcę być z Tobą, a Ty
            mu powiesz co, to nie Ty, ja czekam na swojego wybranka.
            Tak drodzy,kofo idzie do łóżka tylko z tymi, które kocha. Tylko jedną kochałem
            i tylko z jedną chodziłem i chodzę do łóżka. Moją żoną, innej nie było. I jest
            nam cudownie. Byliśmy tylko dla siebie, cali do końca, w łóżku i w życiu.
            Czasami kusiło mnie wyciągnąć łapę do innej, chętnej dziewczyny, ale tylko
            łapę. Zaraz potem waliłem sie w pierś i goniłem do konfesjonału. Tak było z
            raz, albo dwa wtedy,gdy sobie bardziej zufałem niż Bogu.
            Aha sypiam, jeszcze z ...córkami, aby opowiedziec im bajkę i pomiziać po
            pleckach. Z pozdrowieniami.

            • Gość: jad Re: Do wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.legnica.dialog.net.pl 05.08.01, 23:55
              Czy wy juz niemacie o czym rozmawiac ??? Albo z kim rozmawiac ??? A co do tej
              mey to mnie poprostu zadziwia!
              • Gość: mea Re: Do wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!! szczególnie do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.08.01, 11:52
                Gość portalu: jad napisał(a):

                > Czy wy juz niemacie o czym rozmawiac ??? Albo z kim rozmawiac ??? A co do tej
                > mey to mnie poprostu zadziwia!

                powiedz mi mój drogi a o czymże to mamy rozmawiać? O wpływie pełni księżyca na
                rozmnażanie się mrówków? Kilkoro miłych ludzi odpowiedziało na moją prośbę i
                cieszę się z tego bardzo.
                jeżeli przeszkadza tobie nasza wymiana zdań, to wcale nie musisz w niej
                uczestniczyć, wężu jeden. (ten wąż to miał być żart jadzie wężowy).

                A to,że napisałeś " z kim rozmawiać" jest tak zabójczo zjadliwe,że ci bardzo
                dziękuję za dobre słowo człowieku niedobry lub kobieto niedobra.

                Do kofo: Gratulacje! masz wszystkie swoje dziewczyny w domu , to opiekuj się nimi
                dobrze.
                pzdr
                • Gość: jad Re: Do wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!! szczególnie do mey!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.legnica.dialog.net.pl 06.08.01, 16:34
                  droga mea czy jad musi byc smiertelny? czy ja chce uczestniczyc w tej waszej
                  rozmowie? niekiedy mysle ze lepiej pogadac o szczesciu ktorego niema,o swiecie
                  dobroci ktory nieistnieje.a co do twojej osoby to mysle..................(niech
                  zostanie to przemilczane).pozdr.
                  • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 10:14
                    Gość portalu: jad napisał(a):

                    > droga mea czy jad musi byc smiertelny? czy ja chce uczestniczyc w tej waszej
                    > rozmowie? niekiedy mysle ze lepiej pogadac o szczesciu ktorego niema,o swiecie
                    >
                    > dobroci ktory nieistnieje.

                    słuchaj jadzie, masz chyba mało lat (nie obraź się za to stwierdzenia) jeżeli
                    twierdzisz, że nie ma szczęścia i dobroci. Bo szczęście i dobroć naprawdę są.
                    Niecałe dwa lata temu niespodziewanie dostałam najpiękniejszy prezent od losu - w
                    bardzo ciężkiej sytuacji pomogli mi ludzie od których nigdy nie spodziewałabym
                    się pomocy. I to pomogli mi w jakim stylu! Byłam na zakręcie życiowym i tak mi go
                    wyprostowali, że praktycznie obyło się to bezboleśnie. I to właśnie dzięki nim
                    jestem jaka jestem - akceptowana przez większość ludzi (oprócz wężów). A może to
                    nasze powietrze sprawia,że ludzie tu są spokojniejsi, bardziej życzliwie
                    nastawieni do świata i bezinteresownie biegną z pomocą.
                    Jeszcze tylko jedno - pomoc trzeba nauczyć się przyjmować i cieszyć się z niej.

                    Pozytywniejszego nastawienia do życia - w końcu jest naprawdę piękne.
                    pzdr
                    • Gość: jad Re: Do mey IP: *.legnica.dialog.net.pl 07.08.01, 14:25
                      wnioskujesz ze swiat dobroci istnieje ? droga mea spojrz na swiat nie pod katem
                      swoich problemow.czy uwazasz ze wiecej jest dobroci? czy nie jest to wyscig bez
                      konca,gdzie niewidac zadnej mety? a co do mojego wieku mozesz myslec co
                      chcesz,ja moge myslec podobnie ale czy to jest wazne? a propo poznalas te druga
                      strone tego swiata czyli swiat zła? pozdr.
                      • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 14:51
                        Poznałam. I to bardzo dobrze. Nie chcę do tego wracać. teraz jest ok. Całego
                        świata nie zbawisz złotko. Jeżeli bezinteresownie uszczęśliwisz swoje otoczenie
                        i każdy pójdzie za twoim przykłade - świat będzie piękny.
                        człowieku, zdejm swój kufer dębowy i odpocznij.
                        A dla rozweselenia - dobry tekst: Pesymiści twierdzą, że wszystkie kobiety to
                        qrwy. Optymiści tak nie twierdzą, ale mają nadzieję. Dobre , co? Sorry za
                        słowo, ale trzeba było.
                        pzdr.
                        • Gość: jad Re: Do mey IP: *.legnica.dialog.net.pl 07.08.01, 14:58
                          i dalej myslisz jednokierunkowo ale mniejsza juz z tym.
                          jedno pytanko czy Bog moze wszystko?
                          • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 15:12
                            Gość portalu: jad napisał(a):

                            > i dalej myslisz jednokierunkowo ale mniejsza juz z tym.
                            > jedno pytanko czy Bog moze wszystko?

                            Może dodatkowo raz jeszcze rozczaruję, ale moim zdaniem Bóg nic nie może. Tylko
                            człowiek - jeżeli naprawdę zechce - ale też nie wszystko, choć stworzony został
                            na podobieństwo Boże.
                            Zazdroszczę i jeszcze raz zazdroszczę ludziom wierzącym w Boga. Im jest naprawdę
                            łatwiej żyć.

                            • Gość: jad Re: Do mey IP: *.legnica.dialog.net.pl 07.08.01, 15:21
                              mea czlowiek co najwyzej to moze sobie w nosie..............tak bardzo wierzysz
                              w ludzka solidarnosc? a moze.......hmm........to juz inne przemyslenia.
                              • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 15:27
                                Tak, wierzę w człowieka. Zresztą jak już wcześniej pisałam mam przykłady.
                                A cóżeś taki zgorzkniały?
                                Jejku, sam nick twój o tym świadczy. Czy doczekam się kiedyś zmiany na
                                radośniejszy?
                                • Gość: jad Re: Do mey IP: *.legnica.dialog.net.pl 07.08.01, 15:32
                                  dla ciebie nick to odzwierciedlenie czlowieka?
                                  • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 15:45
                                    Oczywiście, że nie ale schwyciłam się przynajmniej nicka tłumacząc twoją
                                    zgorzkniałość. Jeżeli cię uraziłam, to sorry
                                    • Gość: jad Re: Do mey IP: *.legnica.dialog.net.pl 07.08.01, 16:12
                                      zgorzknialosc a realne patrzenie na swiat to dwie rozne rzeczy.niewiem skad
                                      wyniknelas to ze jestem zgorzknialy.a moze to tylko gra?
                                      • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 16:18
                                        OK realisto, niech ci będzie. Co do gry to niestety, za dużo mam lat, by grać.
                                        Zresztą w i-cie nie musisz grać gdyż cię nie widzą. Możesz pisać co chcesz,
                                        kiedy chcesz i jak chcesz. Właśnie4 dlatego biedroneczki są w kropeczki.
                                        I coś jeszcze - młodnieję z każdym dniem.
                                        • Gość: jad Re: Do mey IP: *.legnica.dialog.net.pl 07.08.01, 17:24
                                          i oto pierwsza osoba ktora znam przyznaje sie ze mlodnieje.napisz recepte na
                                          mlodosc a co do wieku juz jestes tak w podeszym wieku,czy tylko uwazasz sie za
                                          taka osobe? a propo ile masz tych nieszczesnych latek?
                                          • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 08.08.01, 11:15
                                            a mam już trochę - ......dzieści i pół . Ale czuję się na 17. W
                                            poprzednim "złym" okresie czułam się na 70. Teraz jest wszystko w porządku.
                                            Niech żyje młodość !!!
                                            pzdr
                                            • Gość: Christo Re: do mei IP: 193.59.106.* 09.08.01, 13:00
                                              To była naprawdę rozmowa na poziomie, do póki nie pojawił się jad, potem było O.K. ale tylko O.K. . Nie powiem Ci
                                              jak uprawiać seks z prawiczkiem, daj z siebie wszystko. Uważaj byś tylko nie zraniła Jego uczuć, słodkim
                                              "żegnaj kochanie, fajnie było". On również powinien mieć świadomość odpowiedzialności za Ciebie. Tak, na
                                              marginesie ludziom naprawdę wierzącym w Boga nie jest łatwiej, do każdego należy podchodzić indywidualnie,
                                              wiara nie jest dobrym kryterium.
                                              • Gość: mea Re: do christo IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 14:26
                                                Uważaj byś tylko nie zr
                                                > aniła Jego uczuć, słodkim
                                                > "żegnaj kochanie, fajnie było". On również powinien mieć świadomość odpowiedzia
                                                > lności za Ciebie.

                                                Za mnie? Nie rozumiem. Na pewno zdaję sobie sprawę z tego, że na dłuższą metę nie
                                                ma to żadnej przyszłości, a może i na krótszą również. Ja też nie chciałabym
                                                usłyszeć "Zegnaj, fajnie było". Może są to obawy z obu stron równie poważne. Jak
                                                kiedyś pisałam, najbardziej boję się śmieszności, a ta sytuacja może sprawić, że
                                                moje obawy spełnią się.


                                                Tak, na
                                                > marginesie ludziom naprawdę wierzącym w Boga nie jest łatwiej, do każdego należ
                                                > y podchodzić indywidualnie,
                                                > wiara nie jest dobrym kryterium.

                                                Moim zdaniem jest łatwiej. Nawet jeżeli popełnią coś bardzo, bardzo złego mają do
                                                kogo się odwołać i czują większą ulgę jeśli to im zostanie odpuszczone.
                                                Chociaż z drugiej strony najłatwiej jest sobie wybaczyć własne błędy.
                                                pzdr.
                                                jeszcze nie żałosna
                                                • Gość: Christo Re: do mea IP: 193.59.106.* 10.08.01, 15:20
                                                  Może nie wyraźnie się wyraziłem. Odpowiedzialność za drugiego człowieka to także odpowiedzialność za jego
                                                  uczucia. Ważne jest, byście oboje wcześniej określili swoje wzajemne oczekiwania. Jeżeli natomiast obawy są
                                                  zbyt duże, to może nie warto narażać się tylko dla chwili rozkoszy i satysfakcji.
                                                  W kwestii wiary, nie chciałbym się z tobą licytować. Wiesz sama, że za swoje błędy płaci się często bardzo
                                                  wysoką cenę. Tak samo boli wierzącego jak i ateistę. A prawdziwa wiara to nie tylko proste uznawanie istnienia
                                                  Boga ale postępowanie według jego słów. Ilu jest takich ludzi ? To wymaga dużej odwagi i siły woli.
                                                  • Gość: aqua Re: do mea IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.08.01, 19:59


                                                    Odpowiedzialność za drugiego człowieka to takż
                                                    > e odpowiedzialność za jego
                                                    > uczucia.

                                                    > W kwestii wiary, nie chciałbym się z tobą licytować. Wiesz sama, że za swoje bł
                                                    > ędy płaci się często bardzo
                                                    > wysoką cenę. Tak samo boli wierzącego jak i ateistę. A prawdziwa wiara to nie t
                                                    > ylko proste uznawanie istnienia
                                                    > Boga ale postępowanie według jego słów. Ilu jest takich ludzi ? To wymaga dużej
                                                    > odwagi i siły woli.

                                                    POPIERAM
                                                  • Gość: mea Re: do christo IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 10:37
                                                    może i masz rację. muszę to przemyśleć.
                                                    pzdr
                                              • Gość: jad Re: do mei i christo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.legnica.dialog.net.pl 13.08.01, 18:45
                                                drogi christo(a moze chrystusie?) piszac najpierw takie slowa(dopoki niepojawil
                                                sie jad) powinienes 3 razy wiecej pomyslec co piszesz.A propo czy forum to nie
                                                wyrazanie swoich opini? a do oceniania to powinienes sie chyba sam ocenic!
                                                pozdr.
                                                hello mea jak tam te siedemnastoleynie cialo??? pozdr.jad
                                                • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 10:35
                                                  a w porządku, w porządku. Kwitnie, choć schodzi powoli opalenizna.
                                                  Mam nowy przebój weekendowy "aj jaj jaj jaj ubili negra".
                                                  pzdr
                                                  • Gość: jad Re: Do mey IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.08.01, 10:49
                                                    ponoc cialo kobiece kwitnie tylko raz?
                                                    widac jednak ze lamiesz wszelkie kanony.co na to medycyna?
                                                    PRZEBOJ wakacji:gna gna gna przez pole bo w stodole u ....................
                                                    pozdr.
                                                  • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 12:30
                                                    kwitnie tylko raz, ale rozkwita za każdym razem.
                                                    Przebój wakacji super. A teraz zacytuję ci SUPER PRZEBÓJ WAKACJI : pi-ne muchy
                                                    i komary j-ne, p-ne muchy i komary jak ch.... . To był tylko refren. Całośc
                                                    jest o bardzo przyzwoita. Jeżeli obraziłaś/eś się za słowa to sorka!!!! Te
                                                    słowa to tylko cytat.
                                                    pzdr
                                                  • Gość: jad Re: Do mey!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.08.01, 22:01
                                                    a kiedy wiednie te cialo?
                                                    super przeboj przebojowy:impreza,impreza sloniu ........................i jazda
                                                    jak tam upalne lato wplywa na Ciebie?
                                                    pozdr.
                                                  • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 11:05
                                                    ciało więdnie po 92 roku życia (to w mojej rodzinie genetyczne)
                                                    upalne lato? przez ostatni tydzień wcale nie było upalne. Za to od soboty
                                                    powinno być bo idę na zasłużony urlop. Co prawda tylko tygodniowy ale za to z
                                                    jakimi ludźmi!!!!!.
                                                    Strzeżcie się Mazury, szczególnie okolice Mrągowa. Słońce wychodź, bo ja tam
                                                    jadę!!!!!!. Już się cieszę, a szczególnie z tego że zgłupieję. Ileż można być
                                                    mądrą! Znowu będę miała 17 lat!!!!
                                                    pzdr
                                                  • Gość: jad Re: Do mey IP: *.legnica.dialog.net.pl 16.08.01, 14:57
                                                    BO GDY MEA JEST W OKOLICACH MRAGOWA WTEDY W SKLEPACH BRAK:
                                                    1.WODKI
                                                    2.WINA (OD JABOLI DO.......)
                                                    3.PIWA
                                                    4.PAPIEROSOW
                                                    5.WSZYSTKICH UZYWEK
                                                    UPALNEGO TYGODNIA,PELNYCH,
                                                    NIESAMOWITYCH,PRZPIEKNYCH,FANTASTYCZNYCH,PIEKIELNYCH,NIESPOTYKANYCH,CUDOWNYCH,
                                                    MAXYMALNYCH WRAZEN !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    TYLKO ZEBY MAZURY WYGLADALY TAK JAK JE ZASTANIESZ.
                                                    BO 17 LETNIE DZIEWCZYNY POTRAFIA.........................HO HO HO
                                                    pozdr.
                                                  • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 16:55
                                                    zostawię w porządku tylko trawa bedzie wygnieciona. Co do używek: piwo NIE nie
                                                    lubię, z jaboli ewentualnie wiśniówkę - próbowałam tam właśnie 3 tygodnie
                                                    temu. może być w niewielkich ilościach. papierosy TAK; TAK i jeszcze raz TAK -
                                                    miętowe zresztą. A skąd wiesz, że znamy (nasza paczka)wszystkie mety w okolicy?
                                                    przeczucie?
                                                    Hulaj dusza, piekła nie ma.
                                                    3-m się
                                                  • Gość: jad Re: Do mey IP: *.legnica.dialog.net.pl 16.08.01, 17:34
                                                    gora z gora sie nie spotka,a co do tych met to nawet niemialem ich namysli,
                                                    ale jak juz sama napisalas mety znasz,tzn. staly bywalec mazurskich jezior z
                                                    ciebie? trzymaj sie bez trzymanki,poczuj fale w duszy,rejsuj po skarpach,biegaj
                                                    po zakretach i ..............................!!!
                                                    pozdr.
                                                  • Gość: mea do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 27.08.01, 13:06
                                                    dziękuję za życzenia, co prawda już wróciłam ale naprawdę była jazda bez
                                                    trzymanki. Wspaniale było! I naprawdę szkoda, że tak krótko. teraz znów szara
                                                    rzeczywistość. Wcale nie mam dobrego nastroju.
                                                    Pa
                                                  • Gość: jad Re: do mey!!! IP: *.legnica.dialog.net.pl 27.08.01, 17:52
                                                    Trzeba bylo zostac.Raz sie zyje.pozdr.
                                                  • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 28.08.01, 12:26
                                                    wiśta wio łatwo powiedzieć! a tu taka szara rzeczywistość, uma mać! dosyc tego
                                                    dobrego, do roboty!
                                                  • Gość: jad Re: Do mey IP: *.legnica.dialog.net.pl 31.08.01, 13:53
                                                    robota nie zajac...,a zycie umyka,wiec baw sie poki mozesz.pozdr.
                                                  • Gość: mea Re: Do jada IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 15:11
                                                    Przecież cały czs to robię, na dodatek dosyć intensywnie, nie szkoduję sobie.
                                                    Chociaż dzisiaj nic mi się nie chce. Wróciłam z podróży - jestem niewyspana,
                                                    zmęczona i nawet pisać nie dam rady.
    • Gość: coddle Re: TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE IP: 194.96.106.* 10.08.01, 17:36
      Witaj Mea (culpa?)!
      Co mozna Ci poradzic,
      sam kiedys bylem w takiej sytuacji,
      i oczekiwalem od dziewczyny jakiegos wsparcia,
      a okazalo sie ze to ona nastawila sie biernie.
      Fajna szkola, przydala sie wiedza teoretyczna,
      ale mimo wszystko milo by bylo dla niego
      gdybys poprowadzila go "za raczke". Spodziewam sie
      ze i dla Ciebie bedzie to mile doswiadzenie :)
      Zycze milego weekendu
      • Gość: mea Re: TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE do coddle''a IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 10:31
        Jeszcze nie "culpa". Weekend był miły, powrót z niego trochę mniej. 19 godz. na
        granicy.
        Pytanie - czy twoja "pierwsza" wiedziała, że jesteś prawiczkiem? Jeżeli tak to
        czy też to był jej pierwszy raz? Bierność nie oznacza przecież zniechęcenia.
        pzdr
        • Gość: coddle Re: TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE do coddle''''a IP: 194.96.106.* 16.08.01, 20:46
          Witam!
          :) Zaczne od odpowiedzi,
          wiedziala, ale nie wierzyla ,
          wiec mnie nie poprowadzila za "raczke".
          A jeszcze musialem przeciez wypasc
          na goscia bez stresowego, ale udalo mi sie :)
          a mysle ze dzieki temu ze wczesniej uprawialismy
          petting. Byla to dobra lekcja
          Pozdrawiam
          • Gość: mea Re: TO BĘDZIE JEGO PIERWSZY RAZ - POWAŻNE do coddle''''''''a IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 27.08.01, 13:03
            cieszę się,że ci się udało dobrze wypaść za pierwszym razem. następne napewno
            były mniej stresujące.
            pzdr
    • Gość: Christo Re: do jada IP: 193.59.106.* 14.08.01, 16:04
      Czy wy już nie macie o czym rozmawiać ??? Czyje to słowa jadzie. Chcesz mnie więc pouczać do
      czego służy Forum. Moja samoocena, może powinienem złożyć samokrytykę ?
      • Gość: jad Re: do chrystusa IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.08.01, 22:05
        Gość portalu: Christo napisał(a):

        > Czy wy już nie macie o czym rozmawiać ??? Czyje to słowa jadzie. Chcesz mnie wi
        > ęc pouczać do
        > czego służy Forum. Moja samoocena, może powinienem złożyć samokrytykę ?

        pewnie ze powinienes zlozyc ale niesamokrytyke
        tylko...............................jajko.czyzby nie byl to cud?
        i to nadodatek jaki?
        pozdr.
        • Gość: Christo Re: do jada IP: 193.59.106.* 17.08.01, 12:57
          Gość portalu: jad napisał(a):

          > pewnie ze powinienes zlozyc ale niesamokrytyke
          > tylko...............................jajko.czyzby nie byl to cud?
          > i to nadodatek jaki?
          > pozdr.

          Jeżeli to do mnie skierowane te słowa, to wybaczam Ci, bo nie wiesz co mówisz.
          Primo, mówi się, nie złożyć, a znieść jajko.
          Secundo, to miło, że wierzysz w cuda ale ja to mogę dla ciebie co najwyżej zrobić (czy złożyć - używając
          twego slangu) kupę.
          Nie sil się na odpowiedź, bo jej nie przeczytam, wyjeżdżam do słonecznej Italii. Chyba, że chcesz się
          popisać swoim tępym poczuciem humoru.
          Do miłego ... .
          • Gość: jad Re: do chrystusa IP: *.legnica.dialog.net.pl 17.08.01, 13:11
            Gość portalu: Christo napisał(a):

            > Gość portalu: jad napisał(a):
            >
            > > pewnie ze powinienes zlozyc ale niesamokrytyke
            > > tylko...............................jajko.czyzby nie byl to cud?
            > > i to nadodatek jaki?
            > > pozdr.
            >
            > Jeżeli to do mnie skierowane te słowa, to wybaczam Ci, bo nie wiesz co mówisz.
            > Primo, mówi się, nie złożyć, a znieść jajko.
            > Secundo, to miło, że wierzysz w cuda ale ja to mogę dla ciebie co najwyżej zrob
            > ić (czy złożyć - używając
            > twego slangu) kupę.
            > Nie sil się na odpowiedź, bo jej nie przeczytam, wyjeżdżam do słonecznej Italii
            > . Chyba, że chcesz się
            > popisać swoim tępym poczuciem humoru.
            > Do miłego ... .

            wspaniale ze wyjezdzasz do slonecznej italii! widze ze znasz juz nawet dwa slowka
            po wlosku,ktore oczywiscie musiales przytoczyc bym zaznal ze znasz italiano.
            christo pentero alo gerdiwa jatre ante belgoso aspirete.
            A co do kupy to ja tez mozesz ZLOZYC.Czy niebedzie to nastepny cud w twoim zyciu?
            a propo jak tam jajko? wysiadujesz?
            pozdr.
            • trepan4 Re: trepan 18.08.01, 18:59
              to nie boli
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka