Dodaj do ulubionych

Pan Bush w Polsce - sprzeciw

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.04.01, 21:45
Sprzeciwiam się wizycie tego pana w naszym kraju. Po jego skandalicznej decyzji
wycofania się z podpisanego wcześniej układu z Kioto (o emisji gazów
cieplarnianych) Bush nie jest już mile widzianym gościem w krajach bardziej
cywilizowanych. Francuzi odwołali jego zapowiadaną wizytę na lipiec a rząd
Japonii skomentował jego postępowanie jako tragiczną pomyłkę. Jak widac nie
wszyscy są zapatrzeni w Stany jak w święty obrazek, jak niestety ma to miejsce
w Polsce. Po decyzjach pana Busha jasno widać, że chce on zrobic dobrze
amerykańskiemu przemysłowi, dzięki któremu nawiasem mówiąc dostał ten stołek. A
o ochronie środowiska "pomyślimy później". Ale na szczęście świat nie jest
prywatnym folwarkiem pana Busha i jego rodzinki, co niektóre kraje już
zasygnalizowały. Szkoda, że Polska jest zawsze wasalem USA...
Obserwuj wątek
    • Gość: viri Re: Pan Bush w Polsce - sprzeciw IP: 213.195.155.93, 217.96.4.* 06.04.01, 21:56
      tak trzymac !

      szczerze mowiac to bardzo sie zawiodlem na tym panu...
      myslalem, ze w koncu jakis normalny dojdzie do wladzy
      w stanach... z obawa patrzylem na pana gora z
      bliskiego wschodu i mialem nadzieje, ze bush wygra a
      tu takie rozczarowanie !

    • Gość: ethanol Re: Pan Bush w Polsce - sprzeciw IP: *.coh.org 06.04.01, 22:04
      te "cywilizowane" kraje o ktorych piszesz, sa
      cholernie zazdrosne o to ze USA jest potega. Prawda
      jest ze Bush sie dostal na stolek dzieki silnemu lobby
      przemyslowemu. Ale kazdy sie dostaje na stolek dzieki
      jakiemus lobby. Clinton to nawet kase od Chin dostal
      (coby nie powiedzec wrogie panstwo). Wiec moralnosc p.
      Busha wypada duzo lepiej niz innych. Rowniez politykow
      w krajach, ktore ty nazywasz "cywilizowane".
      • Gość: Buzi Re: Pan Bush w Polsce - sprzeciw IP: 216.172.6.* 06.04.01, 22:12

        Dzieki za sprzeciw. zignorowalem. Przyjezdzam

        Buzi



        > te "cywilizowane" kraje o ktorych piszesz, sa
        > cholernie zazdrosne o to ze USA jest potega. Prawda
        > jest ze Bush sie dostal na stolek dzieki silnemu lobby
        > przemyslowemu. Ale kazdy sie dostaje na stolek dzieki
        > jakiemus lobby. Clinton to nawet kase od Chin dostal
        > (coby nie powiedzec wrogie panstwo). Wiec moralnosc p.
        > Busha wypada duzo lepiej niz innych. Rowniez politykow
        > w krajach, ktore ty nazywasz "cywilizowane".
    • Gość: Kral Nie zgadzam sie. Niestety nie mam czasu na dyskusje. IP: *.powered-by.skynet.be 06.04.01, 22:29
    • Gość: Kral Oczywiscie nie zgadzam sie z tym co napisane powyzej. Bush OK IP: *.powered-by.skynet.be 06.04.01, 22:30
    • Gość: norbi Welcome home Mr president!!! IP: *.65wack-echat.corecomm.net 07.04.01, 07:37
      FUCK YOU!!!EUROPEJSKOUNIJNY DUPKU.A NIBY TO DLACZEGO STANY MAJA PLACIC
      NAJWIECEJ I ZA WSZYSTKICH INNYCH TAK JAK W ONZ????
      • Gość: viri :<( IP: 213.195.155.104, 217.96.4.* 07.04.01, 10:09
        amerykanski slugusie!
        usa jesli ma interes to placi, jesli nie nigdy...
        jesli ma interes to "broni praw czlowieka"
        a jesli nie to ma te same prawa w dupie

        przyklad:
        irak - interesy /kuwejt i jego ropa/
        palestyna - nie potepia izraela - wiadomo dlaczego
    • Gość: Kral tu nie chodzi wcale o ekologie, ale o zraniona dume, zwlaszcza Francj IP: *.powered-by.skynet.be 07.04.01, 10:28
      Jednym zdaniem: tu nie chodzi wcale o ekologie, ale o zraniona dume, zwlaszcza
      Francji.
      • Gość: Wojo!!!! Bush do Arafata :Stop the Violence !!!!Bush jest super!!!!!!!!!! IP: 213.8.128.* 07.04.01, 12:13
        Wreszcie Prez.USA na poziomie .po Reganie to drugi mocny stanowczy
        Prezydent. Europa moze ze swoim oportunizmem w stosunku do roznej masci
        dyktatur tylko uczyc sie od USA.(handelek Francji i RFN z Sadamem-morderca)
        To USA wyzwolilo Europe od Hitlera i nadal stoi na strazy demokracji.
        Gdyby nie USA to Europa bylaby republika w ZSSR !!!!!
        • Gość: viri NAZI iSRAEL (sharon) LOVES usa ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.01, 15:30
          ale argument...

          • Gość: TUREKOT BRAWO BUSHI!!JEBAC SOC EUROPE!!! IP: 216.214.140.* 13.04.01, 08:07
            PALANTY!!JAK WSZY Z FRANCJI NIE NAWIDZICIE STANOW ZA TO ZE SA SOBA .KTO
            PRZYGARNIA I DAJE SZANSE NASZYM LUDZIOM ???CZY WASZA SOC EUROPA???JAKOS DO TEGO
            RAJU NIE CHCA PRZYJAC ,NAWET MIESA NIE CHCA!!!EEEEEE..UUUROPEJCZYCY OD SIEDMIU
            BOLESCI.POLSKA TO STANY1!!SSTANY TO POLSKA!!!!
        • Gość: Ryszard Re: Bush super nieuk IP: *.abo.wanadoo.fr 09.04.01, 00:14
          Wojo, ty historii to sie uczyles chyba z amerykanskich filmow.
          Poczytaj cos innego oprocz darmowych gazetek z ogloszeniami... pzdr.
      • Gość: Ryszard Re: tu nie chodzi wcale o ekologie, ale o zraniona dume, zwlaszcza Fr IP: *.abo.wanadoo.fr 09.04.01, 00:07
        Panowie, o czym wy dyskutujecie? Glupie gadanie , ze stany maja wiecej placic..
        Po pierwsze, w Kioto Clinton wcale tak latwo nie chcial podpisac porozumienia.
        Po drugie : jesli 5% ludnosci emituje do atmosfery ponad 20% gazow to chyba cos
        z tym trzeba zrobic? Clinton proponowalby - o ile kazdy kraj dostanie kwoty
        emisji to zeby mozna bylo je np. kupic. I tak takie Indie (duzo ludnosci) czy
        tez kraj afrykanski z 3 traktorami na krzyz moglby sprzedac "potrzebujacym"
        swoj limit emisji. To nie przeszlo (inteligentnym nie trzeba tlumaczyc
        dlaczego) a "dablju" to wyciaga znowu. Nic dziwnego, sam to on nic nie wymysli.
        Po trzecie: co to za gadki o dumie Francji? Tym razem to nawet anglicy sa
        przeciw Bushowi. Chodzi rowniez o to, ze o ile wszystkie inne kraje wloza
        potezny szmal w nowe, czyste technologie a USA nie to warunki wolnej
        konkurencji niestyty sie zmienia. To chyba jasna sprawa. A po zatym to niech
        sobie jedzie do Polski, moze sie nie pomyli i nie bedzie sie cieszyl na
        lotnisku z faktu ,ze wyladowal w Moskwie... Na kolana wiec panowie. pzdr.
    • Gość: w tempo Re: Pan Bush w Polsce - sprzeciw IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.04.01, 12:33
      Gość portalu: boogie napisał(a):

      > Sprzeciwiam się wizycie tego pana w naszym kraju.

      Ja w zasadzie sprzeciwiam się temu, żeby ktokolwiek się sprzeciwiał. Co by nie
      powiedzieć sprzeciw ów jest nad wyraz sprzeczny z wszelkimi normami (nota bene -
      sprzecznymi)dotyczącymi sprzeciwów, ale sprzeczając sie niejako ze sprzeciwem
      przeciwnika, sprzeciwiam się wszelkim sprzeciwom (nie tylko sprzecznym) nie
      mającym prze(y)szłości. Poza tym sprzedając tenże sprzeciw w sprzedajnej formie
      (i to jeszcze jak!!!) podkreślam przedpotopowość przeszklonych
      patafianów,wyrażając na temat przepotężnego (w przemożnym gescie sprzeciwu) sądu
      przedustawnego( jakby nie było...) dotyczącego wyżej wymienionego sprzeciwu,
      całkowicie niewyraźny (jak było w niewyrażonym w żadnych ze znanych mi żargonów
      zamiarze) - sprzeciw...
    • Gość: pas Re: Pan Bush w Polsce - sprzeciw IP: 193.0.117.* 07.04.01, 13:59
      Dorzuciłbym jeszcze to, co za jego gubernatorstwa w Texasie wyrabia się z karą
      śmierci. To jest oficjalne ludobójstwo w kraju chcącym uchodzić za strażnika
      praw człowieka
      • Gość: Kral Guwernator - wladza wykonawcza, a nie sadownicza czy ustawodawcza. IP: *.powered-by.skynet.be 07.04.01, 14:27
        W panstwie demokratycznym guwernator sprawuje wladze wykonawcza a nie
        sadownicza czy ustawodawcza. Zapraszam do ponownej lektury Monteskiusza.
        • Gość: pas Re: Guwernator - wladza wykonawcza, a nie sadownicza czy ustawodawcza. IP: 193.0.117.* 08.04.01, 18:08
          przepraszam, ale pozostało mu takie narzędzie jak prawo ułaskawienia skazańca,
          z którego korzystał sporadycznie, nawet w bardzo dyskusyjnych przypadkach
          • Gość: Kral Bush nie mial moralnego prawa do aktu laski - to tez narzedzie demokra IP: *.powered-by.skynet.be 08.04.01, 18:52
            Akt laski to rowniez narzedzie demokracji a nie arbitralny akt guwernatora
            wedle wlasnego widzi mi sie czy kolezenskich ukladow. Guwernator, prezydent czy
            krol (np w Belgii) ma prawo czy obowiazek zastosowac akt laski, gdy w jego
            przekonaniu wyrok sadu jest sprzeczny z powszechnym poczuciem sprawiedliwosci,
            gdy godzi w wartosci wyznawane przez spoleczenstwo (a nie przez rzadzacego!!!).
            Oczywiscie, praktyka prezydenta Clinotona, czy naszych rodzimych prezydentow
            jest daleka od idealu. Tym nie mniej, Pan Bush, wiedzac ze zdecydowana
            wiekszosc mieszkancow Texasu jest za kara smierci, nie mogl, nie mial moralnego
            prawa do skorzystania z prawa laski.
            Osobiscie jestem przeciw karze smierci, ale za demokracja.
            Kral
            • Gość: bodzio Re: Chlop naszej guwernantki IP: 202.163.129.123, 202.163.128.* 09.04.01, 07:23
              Hi Kral,
              Dzie nauczyles/las sie tak dobrze polskiego , ja sie nie zgrywam
              poprostu "guwernator" brzmi troche jak terminator lub inseminator, poza tym
              wszystko jest poprawnie .
              Pozdrawiam
    • Gość: P.C. Cieplarniane zabobony IP: *.dorms.usu.edu 13.04.01, 08:35
      "Efekt cieplarniany", coraz bardziej na to wyglada, to wielka lipa wymyslona wspolnie przez "ekologow" i politykow.
      Polecam:
      http://www.wprost.pl/index.php3?art=9284&dzial=2
      http://www.wprost.pl/index.php3?art=9283&dzial=2
      P.C.
    • Gość: piotrq Re: Pan Bush w Polsce - sprzeciw IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 16.04.01, 21:36
      A ja się sprzeciwiam, żeby ktokolwiek się sprzeciwiał przyjeżdżania do tego
      pięknego kraju każdemu przyzwoitemu człowiekowi. A jeżeli jest to na dodatek
      głowa państwa, to ja się bardzo cieszę.
      Co do wątku ekologicznego, to sprawdźcie, kochani zieloni, jaka była/jest
      rzeczywista emisja szkodliwych gazów i róznych świństw oraz zagrożenia
      ekologiczne ze strony Rosji. Jakoś nikt się na to nie piekli i nie protestuje
      przeciw ew. przyjazdowi Putina. Bush ma obowiązek bronić interesów swojego
      kraju i robi to jak umie najlepiej - w końcu największe straty poniosłyby
      Stany, a w dodatku wszyscy chcą od nich forsy, czyli dodatkowo USA musiałoby
      dopłacić do interesu innym.
      Ja rozumiem, że psioczenie na Stany i na jej konserwatywnego prezydenta jest
      bardzo dobrze widziane w poprawnych politycznie kręgach (również w Stanach), a
      Rosja (a przedtem ZSSR) jest generalnie w pytę, tylko czasem jej nie wychodzi.

      To ja jeszcze dodam, że w atmosferze kampusowego mędrkowania narodziły się
      takie fajne idejki, jak idealne państwo Pol-Pota (fajny, ale mu nie wyszło),
      terroryzm Czerwonych Brygad (w dobrej sprawie przecież, ale odrobineczkę
      przesadzili) a w Polsce lepsze warunki w więzieniach (chłopcy protestują
      przeciwko jedzeniu pasztetówki), niż w domach dziecka, gdzie dzieci czasami nie
      mają wogóle co jeść. To takie odległe skojarzenie, ale nie całkiem oderwane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka