29.05.08, 16:20
sprawa jest tego typu że wynajmuję mieszkanie.na osiedlu gdzie
mieszkam niedawno (2 lata) temu zaczęto rozliczać mieszkania ze
zużycia wody w inny niż dotychczas sposób. mianowiście co miesiąc
płacisz to, co wykaże wodomierz z mieszkania,a raz w roku
spółdzielnia rozlicza główny wodomierz w bloku. różnicą minusową
obciążają lokatorów (wszystkich).
no i sprawa jest taka. dwa lata temu rozmawiałam z właścicielem
mieszkania ze mimo rachunków zapłaconych na jego mieszkanie przyszlo
pismo o wpłatę 300zł,a w tym roku 250.on nie kazał mi tego płacić bo
wg. rachunków jest ok a reszta go nie obchodzi.
teraz się będziemy wyprowadzać. nadal figuruje zadłużenie na tą
kwotę w spółdzielni. i co, płacić to? w końcu wynajmowałam i powinno
być na 0 przy wyprowadzce. z drugiej strony rachunki się zgadzają, a
on sam mówił że tego płacić nie będzie. mąż mówi żeby nie płacić,
nich on sobie walczy ze spółdzielną sam.ale mam wątpliwości. co wy
byście zrobiły?
Obserwuj wątek
    • verte34 Re: płacić? 29.05.08, 20:11
      Skoro to on rozlicza się ze spółdzielnią, to nie. Chyba że gość jest
      trudny i bedzie chciał Cię ścigać. Tylko na jakiej podstawie?
    • almondgirl Re: płacić? 29.05.08, 22:26
      skoro właściciel mówi, że nie interesuje go to, co poza rachunkami,
      to może tylko dla czystości własnego sumienia sprobuj się
      dowiedzieć, skąd ta dodatkowa opłata sie bierze?
      • joanna784 Re: płacić? 29.05.08, 23:15
        wiem skąd się bierze. spółdzielnia ma braki wody, bo ludzie kradną,
        bo jak jest awaria to ta woda sobie cieknie kilka dni. byłam w
        spółdzieni z pytaniem po co mi te wodomierze w domu skoro oni sobie
        jeszcze coś doliczają. ale no cóż, tam nie ma z kim gadać.
        formułkami jadą wyuczonymi na pamięć i odsyłają od pokoju do
        pokoju.właściwie to właściciel mieszkania powinien za tym
        pobiegać,ale to facet z tych co "MuToLata".rachunki popłacone i dla
        niego ok.
        • boo-boo Re: płacić? 30.05.08, 08:53
          Ja bym nie płaciła-a z jakiej racji? Ja swoje mieszkanie wynajmuję, mam jeden
          wodomierz który przecież przychodzi ktoś ze spółdzielni zaplombować-czyli nie
          ciągniesz wody na lewo. U mnie sprawa wygląda tak: mimo,że mam wodomierz, to
          wodę mam wliczoną w czynsz i płacę stałą opłatę, raz na miesiąc bodajże (bo
          teraz to już nie pamiętam jak to było) spisują mi wodomierz i jeśli jest
          nadpłata to odliczam ją z następnego czynszu, jeśli wg. wodomierza zużyto więcej
          wody niż mam zdeklarowane w kalkulacji czynszu to w następnym czynszu dopłacam
          im różnicę. W dupie bym miała jakiś wodomierz ogólny w piwnicy, jak im wodę
          kradną to już ich problem, a nie mój-przecież po to cały ten pomysł z wodomierzem.
          Weź może pogrzeb w internecie jak to wygląda od strony prawnej, regulamin
          spółdzielni, albo wspólnoty mieszkaniowej w której jest właściciel sobie
          poczytaj. Ale to co napisałaś to jakaś paranoja, wodomierz mieć i jeszcze
          dopłacać za coś czego się nie zużyło....
          • joanna784 Re: płacić? 30.05.08, 09:39
            no dla mnie to też rąbnięty pomysł. dlatego mam dylemat czy to
            zapłacić. dla mnie to dużo 600zł tak w kosmos wywalić za darmo.nie
            wiem jak to jest od strony prawnej,ale logicznie mysląc jak mi rower
            ukradną z balkonu spółdzielnia ani sąsiedzi nie robią zrzutki dla
            mnie. jak spółdzielni ginie woda za taką grubą kasę (300zł
            mieszkanie, blok 65 mieszkań, osiedle ok.60 bloków) to powinni
            znaleźć winnych a nie obciążać wszystkich po równo. to chyba chodzi
            o to, żeby ludzie sami siebie podpieprzali. z drugiej strony, jeśli
            rodzina 8 osób zużywa wodę za 30zł to powini to sprawdzać. tak to
            kurwa jest mieszkać w blokowisku :-/
            • legwan4 Re: płacić? 30.05.08, 10:28
              Znam ból wodomierzy.Jeszcze kilka lat temu,byliśmy jedynymi lokatorami,co mieli to cudo.Było bardzo pożyteczne,płaciliśmy znacznie mniej,niż reszta mieszkańców.Jakieś dwa lata temu,założono w całym bloku.Od tamtej pory są jazdy.Ponieważ,licznik i zużycie wody,to nie wszystko...Dochodzą opłaty konserwacyjne,cieknięcia/kapania strumykiem/ ,które są doliczane...Mieszkanie w blokowisku,to ponoszenie zbiorowe różnych odpowiedzialności,w tym licznikowych :(
              • joanna784 Re: płacić? 30.05.08, 11:04
                to teraz opłaca się zdemontowac to ustrojstwo, płacić ileśtam od
                osoby ale lać ile się chce i nic innego ci nie doliczą, bo i za co
                • legwan4 Re: płacić? 30.05.08, 23:17
                  Niestety,nie można ot,tak sobie zdemontować licznika:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka