Dodaj do ulubionych

Prowokacje

07.01.02, 18:37
Moi drodzy, prowokacja byla i bedzie zawsze narzedziem na tym forum. Prawie
wszyscy nia sie poslugiwali, albo poslugiwac beda. Niekiedy tkwi w niej ziarno
prawdy, a niekiedy ma za zadanie zmusic do myslenia, lub obnazyc slabe punkty
adwersarza. Kto tego nie rozumie - ten kiep.
Forma prowokacji, zalezy od prowokatora i zazwyczaj jest skierowana przeciwko
okreslonej osobie lub grupie osob. Jakie sa jej efekty, zalezy juz tylko od
reakcji prowokowanego i umiejetnosci sterowania przez prowokatora.
Taki jest system jej funkcjonowania.
Nie wiem co bylo zamiarem autora/ki tak spornego dzis watku. Niech to
pozostanie jego/jej tajemnica. Jedno jest pewne, ze osiagnal /la swoj cel,
jesli tym celem bylo wywolanie do "odpowiedzi" osob, ktore z uporem maniaka
podrzucaly ten watek "do gory", zacietrzewiajac sie i skaczac sobie nawzajem do
oczu. Wiec na przyszlosc rada: nie reagowac na podobne prowokacje, chyba, ze
ktos czuje sie "wywolany do tablicy"- ale wtedy to juz jego brocha!
Smiesznym natomiast wydaje mi sie grozenie palcem w strone prowokatora/ki .
Zastanowcie sie co chcecie, lub mozecie tym osiagnac? Podstaw prawnych do
scigania nie ma. Dobra osobiste nie byly naruszone- wiec?
Kolega Wrew jako apostol sprawiedliwosci pogrozil paluszkiem i obiecal
wspomagac kol. Enancjo. Wspaniale! Moze i ja bylbym sklonny wspomoc szczytne
owe cele, ale wiem, ze nie maja one najmniejszych szans powodzenia- niestety.
Koledze Enancjo zycze wiecej zimnej krwi, koledze Wrewowi mniej cechujacego go
pompatyzmu!
Obserwuj wątek
    • enancjo Re: Prowokacje.. mario !! 07.01.02, 19:07
      .. dzieki za komentarz .. zgadzam sie z Toba ,
      .. ale / i jak ktos przekroczy granice ... to ja
      staje sie najczesciej zimny jak lod ale / i tez
      wiem co to jest prowakcja a co to jest grozenie!!
      .. pozdrawiam
      Enancjo
    • Gość: wrew Re: Prowokacje IP: *.atj.pl 07.01.02, 19:09
      mario2 napisał(a):

      > Moi drodzy, prowokacja byla i bedzie zawsze narzedziem na tym forum. Prawie
      > wszyscy nia sie poslugiwali, albo poslugiwac beda. Niekiedy tkwi w niej ziarno
      > prawdy, a niekiedy ma za zadanie zmusic do myslenia, lub obnazyc slabe punkty
      > adwersarza. Kto tego nie rozumie - ten kiep.
      > Forma prowokacji, zalezy od prowokatora i zazwyczaj jest skierowana przeciwko
      > okreslonej osobie lub grupie osob. Jakie sa jej efekty, zalezy juz tylko od
      > reakcji prowokowanego i umiejetnosci sterowania przez prowokatora.
      > Taki jest system jej funkcjonowania.
      > Nie wiem co bylo zamiarem autora/ki tak spornego dzis watku. Niech to
      > pozostanie jego/jej tajemnica. Jedno jest pewne, ze osiagnal /la swoj cel,
      > jesli tym celem bylo wywolanie do "odpowiedzi" osob, ktore z uporem maniaka
      > podrzucaly ten watek "do gory", zacietrzewiajac sie i skaczac sobie nawzajem do
      >
      > oczu. Wiec na przyszlosc rada: nie reagowac na podobne prowokacje, chyba, ze
      > ktos czuje sie "wywolany do tablicy"- ale wtedy to juz jego brocha!
      > Smiesznym natomiast wydaje mi sie grozenie palcem w strone prowokatora/ki .
      > Zastanowcie sie co chcecie, lub mozecie tym osiagnac? Podstaw prawnych do
      > scigania nie ma. Dobra osobiste nie byly naruszone- wiec?
      > Kolega Wrew jako apostol sprawiedliwosci pogrozil paluszkiem i obiecal
      > wspomagac kol. Enancjo. Wspaniale! Moze i ja bylbym sklonny wspomoc szczytne
      > owe cele, ale wiem, ze nie maja one najmniejszych szans powodzenia- niestety.
      > Koledze Enancjo zycze wiecej zimnej krwi, koledze Wrewowi mniej cechujacego go
      > pompatyzmu!

      Proszę nie przypisywać koledze Wrewowi tego, czego nie zrobił. Grożenia
      paluszkiem nie było! Różnimy się w ocenach prowokacji jako metody osiągania celów
      oraz podstaw prawnych dla niewymienionych przez Enancjo działań. Chciałbym, aby
      było to różnienie się piękne... Weź to, proszę, pod uwagę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka