extramuralruraoccasional
19.09.25, 21:55
Wleciały do Polski.
I pewnie jeszcze zanim ostatni wleciał, już były informacje, że rosyjskie.
I nikt, ale to NIKT w oficjalnych mediach, nie użył nazwy "dron". Tylko "rosyjski dron". Skąd było wiadomo?
No bo wiadomo, że Ruskie to te złe, a Ukraincy to te super.
Ale jakoś też się nie zainteresowaliście tematem, tylko krytyk wezwał do artykułu NATO.
Ale to nieważne, że były poklejone taśmą (dziury po przestrzelinach), nieważne że bardzo dużo ich spadło na Ukrainę, i że podobno na takim Ukraińskim E-bayu można je było od dawna kupić z tzw odzysku.
Nie mam dowodów, żeby to zweryfikować, nie zajmowałem się tym, ale może należałoby, zanim zacznie się kłapać dziobem?
No wiadomo, Ukraińcy są super, po prostu nie mogliby zrobić prowokacji, to zupełnie a priori, przez aklamację.