Dodaj do ulubionych

Wojna polsko - polska

18.06.08, 17:13
Stwierdzam, że mam dość tej ciągłej polsko - polskiej wojny, która
trwa w naszym kraju :(

Weźmy tutaj jako przykład sprawę tej 14-letniej Agaty. Popatrzcie,
co się w tej sprawie dzieje: środowisko liberalne kontra środowiska
konserwatywne i Kościół. Media podające sprzeczne wersje wydarzeń.
Oczywiście, strony sporu wzajemnie się odsądzają od czci i wiary...

I tak jest ze wszystkim. Jak tak popatrzeć, to nasze społeczeństwo
to jedna wielka kłótnia. Prawica vs lewica, Kościół vs
antyklerykałowie - i masa innych sporów. I każda strona w kazdym tym
sporze uważa, że ma licencję na prawdę, a reszta jest zła i tak
dalej. Nikt nie próbuje nikogo zrozumieć, nikt zdaje się nie
widzieć, że jesteśmy jednym społeczeństwem i musimy ze sobą jakoś
współżyć...

To jest straszne :((
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Wojna polsko - polska 18.06.08, 17:16
      Przypomina mi sie piosenka Mlynarskiego. Tekst jest o tym, jak to Polacy
      solidarnie i wspolnymi silami zburzyli mur oddzialajacy ich od wolnosci. A jak
      tylko go zburzyli, zaczeli rzucac w siebie gruzem.
      • stephen_s Re: Wojna polsko - polska 18.06.08, 17:22
        No właśnie, właśnie.

        Nasze społeczeństwo nie umie ze sobą rozmawiać. W dowolnej sprawie.
        Jak włączysz np. program publicystyczny, to nie ma żadnej realnej
        dyskusji - są tylko ludzie przekrzykujący sie na monologii :((
    • gumpel Re: Wojna polsko - polska 18.06.08, 17:30
      Bardzo podobny pogląd wyraziłem w poscie w wątku Diabolla o najnowszej książce
      Wildsteina:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25822&w=80754311&a=80758159
      Tyle, że mi się wydaje, że za każdym razem mamy zawsze dwie te same strony
      konfliktu, które chcą nam wmówić, że jesteśmy na wojnie i trzeba opowiedzieć się
      po jednej ze stron, że innej opcji niż te dwie nie ma. To taka polityzacja
      dialogu społecznego. Mnie się to też bardzo nie podoba.

      G.
    • marcinlet Re: Wojna polsko - polska 18.06.08, 22:42
      stephen_s napisał:

      > I tak jest ze wszystkim. Jak tak popatrzeć, to nasze społeczeństwo
      > to jedna wielka kłótnia.
      Wydaje mi się, że część winy ponoszą za to media, które nastawione
      są na robienie i pokazywanie sensacji i podgrzewanie atmosfery. Bo
      to przeciż za ich pośrednictwem obserwujemy te wszystkie kłótnie i
      przepychanki. Wiadomo, że jakaś pyskówka ma większe szanse na
      pokazanie w TV (bo atrakcyjna, coś się dzieje, jest napięcie) niż
      spokojna wyważona dyskusja. Inny powód jest taki, że aby był możliwy
      dialog to musi być jakiś wspólny język, płaszczyzna porozumienia. No
      ale np. w przypadku aborcji tego nie ma. Tu zabicie dziecka
      poczętego, prawo do życia, tam przerwanie ciąży, wolność wyboru. W
      innych tematach podobnie. Obie strony mówią różnymi językami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka