Dodaj do ulubionych

długi weekend

14.08.08, 14:17
witajcie :)
przed nami 3 i pół dnia wolnego:D ... jakie macie plany ?...
chwalcie się proszę przed, w trakcie lub po powrocie :)
ja będę sie chwaliła w trakcie, jako że kręcić się będziemy po
okolicy i na noc zjeżdżać do domu (tak to jest jak się ma psa).
życzę wszystkim bezpieczego i udanego weekendu oraz bezdeszczowej
pogody :). pozdr.
Obserwuj wątek
    • belgu1 Re: długi weekend 14.08.08, 14:32
      Wyruszam jutro z samego rana z grupą E.K.G. na Kieleczczyznę.
      Plan mamy ambitny bo dużo zwiedzania oraz spotkanie z dziewczyną,
      która traci wzrok a jej wielką pasją są motocykle. Stąd chcemy jej
      zrobić frajdę i przewieżć trochę po okolicy.
      W sumie ok. 750 / 800 km ale z intensywnym programem.
      Będzie nas ok. 10 motocykli. Bazę noclegową mamy pod Kielcami.
      • belgu1 Re: długi weekend 20.08.08, 21:54
        "Krótka relacja" z długiego weekendu:

        Dzień 1
        Ekipa szturmowa w składzie kilku "bajkerów" + 2 plecaczki zgodnie z planem
        zaatakowała drogę do krainy czarownic (czytać kielecczyżnę).
        Pierwsza faza ataku zakończyła się fiaskiem, tzn. 3 godzinnym przymusowym
        postojem w knajpie w Białobrzegach w wyniku 3 kolejnych burz i nawałnic wodnych.
        Drugie podejście okazało się skuteczne, a pogoda znacznie łaskawsza. Jak
        zapowiadała "pogodynka" reszta dnia prawie słoneczna i pogodna. W Radomiu
        dołączyli do nas następni i podobnie w Nowej Słupii.
        Z powodu znacznego opóźnienia odpuściliśmy sobie Iłżę i Bodzentyn i udaliśmy się
        szlakiem "koziej dupy" do Nowej Słupii na planowy obiad i dalej do bazy w Woli
        Łagowskiej.
        Co było potem wiadomo. Pomimo zmiany planów, dzień a raczej wieczór zakończył
        się w tradycyjnym stylu - imprezką.

        Dzień 2
        Zrealizowany zgodnie z planem. Pogoda do 17:00 na medal. Ciepło i słońce.
        „Plastiki” udają się w swoją stronę a ekipa „czoperowa” wzmocniona znajomymi z
        okolic spełniła w Połańcu marzenie urodzinowe Mileny (dziewczyny tracącej wzrok
        a kochającej motocykle). Szok, zaskoczenie, radość, łzy szczęścia, ogromny banan
        na twarzy dziewczyny. Milena dostała prezent, bukiecik róż, płytkę CD i przez
        godzinę wożona była kilkoma motungami oraz odbyła sesję fotograficzną na wielu
        innych. Wrażenia najlepiej oddają słowa jej chłopaka – Kamila. Dwie godziny
        później sms-ował: „ona jeszcze jest w szoku i nie posiada się ze szczęścia,
        bardzo gorąco dziękuje, a ja dostałem opr, że to przed nią ukryłem”.
        Po pożegnaniu reszta zaplanowanej trasy, czyli zaliczony Pacanów (Koziołki
        Matołki kupione), Szydłów i Krzyżtopór. Tu, po zwiedzeniu ok. 17:00 nastąpił
        pośpieszny odwrót ekipy, która spierniczała (dosłownie) co sił przed
        nadciągającą burzą. Ulewa dopadła nas już w Woli Łagowskiej w bazie, czyli się
        udało. Wieczorem dobija do nas koleżanka wracająca cały czas w deszczu z
        Bieszczadów. Wieczór tradycyjnie się zakończył :).

        Dzień 3
        Pochmurno, chłodno rano, po południu słonecznie i ciepło. Program zrealizowany
        zgodnie z planem: zaliczone Chęciny, dąb Bartek, Szydłowiec (niestety pałac był
        zamknięty) i powrót do Warszawy stroną "koziej dupy" przez Radom, Pionki, Warkę.

        Nawinięte ok. 720km. W sumie wyjazd bardzo udany, plan główny (Milena)
        zrealizowany z sukcesem i pomocnicze w 75%. Towarzystwo przednie. Warunki w
        "Kąciku" bardzo dobre, żarcie pycha i nie do przejedzenia. Motungi miały
        luksusowy garaż w ogromnej stodole i wróciły całe, zdrowe i zadowolone.

        Pare fotek z wyprawy:
        picasaweb.google.com/pepeekg/PocieszanieMileny1517082008
    • conatotato a ja sie przy okazji przywitam i zapytam... 14.08.08, 14:47
      Witam wszystkich na forum!
      Jestem Marzena z Wrześni, lat 25, zafascynowana motorami wlasciwie od
      zawsze...Przychodze tu by dowiedziec sie wiecej o tych wspanialych maszynach i
      mam cichutką nadzieje ze przyjmiecie mnie do swojego grona...
      Moje plany na weekend to wyjazd na zlot do Piecek kolo Bydzi i w zwiazku z tym
      mam pytanie-kto z Was sie tam wybiera lub kto juz tam byl?
      • meridiana7 Re: a ja sie przy okazji przywitam i zapytam... 14.08.08, 17:05
        Witajcie,
        Zazdroszczę tym co wiedzą co będą robić w długi weekend. Ja nie mam
        zielonego pojęcia. Właśnie wróciłam z krótkiego motocyklowego urlopu
        w Bieszczadach (polecam tym, którzy chcą się podszkolić w jeździe po
        krętych drogach), wcześniej też nie rozstawałam się z motocyklem, bo
        byłam w Elblągu, na kresach wschodnich, w Toruniu, w Poznaniu na
        wyścigach motocyklowych, w międzyczasie wyjeżdżałam na GP F1 w
        Budapeszcie (niestety autem) no i skończyły się pomysły. Chciałoby
        się zacytować Himilsbacha "tyle dróg budują a nie ma, ....., dokąd
        iść!". Poczekam na Wasze wpisy w tym wątku, z nadzieją, że mnie
        natchną.
        Wszystkim uczestnikom MID-u życzę tylko słonecznej pogody i
        prawdziwego odpoczynku.
        Pozdrawiam
        Dorota
    • luk-kasia Re: długi weekend 14.08.08, 18:07
      w piątek trochę firmowych obowiązków, ale na wesoło czyli firmowy grill party (ja go organizuję, więc trzymam w garści wszystkie karnety na piFo ;)))
      w sobotę trochę motocyklowo- czy Motoparty w Pieckach koło Bydgoszczy (conatotato może uda nam się spotkać?? kto wie...)
      a w niedzielę rodzinny obiadek, dawno odkładany i pogaduchy z rodzinką
    • masiwa Re: długi weekend 14.08.08, 18:12
      w planach zoo chorzowskie w piątek, wieczorem imprezka urodzinowa
      mojej siostry, w sobote leczenie skutków przepicia, w niedziele
      powrót do wro
      niestety sama (facet mnie wysterował)ale i tak bedzie fajnie
    • qgel600 Re: długi weekend 14.08.08, 19:05
      mi się trochę plany posypały razem z GSRem moim :(
      kuruję się nadal, ale z oryginalnych rzeczy to w sobotę ze znajomymi
      jadę na koncert punkowy w moich okolicach, w opuszczonym budynku w
      rezerwacie bagienno-torfowym, który nazywa się Całowanie (z resztą
      miejscowość tak samo :)
    • yacey Re: długi weekend 14.08.08, 19:06
      A my jutro, skoro swit gnamy do Staszowa. Mamy w planie probowac prazonki wg.
      przepisu prosto z Gliwic :))
      _______
      *YAMAHA
    • riders123 Re: długi weekend 14.08.08, 20:50
      Ja w przerwach między "grzebaniem w ziemi" śmignę gdzieś po okolicy
      wawy. Jakby ktoś się wybierał tak do 100km od stolicy, to niech da
      znać - może uda się zgrać.
      Pozdro, Aga, ZX-6R
      • kajka777 Re: długi weekend 15.08.08, 17:50
        nie odstraszył was deszcz?
        złosliwość przyrody nie zna granic - do czwartku pięknie, od
        poniedziałku znów pięknie.
        • conatotato Re: długi weekend 16.08.08, 09:26
          tez mialam jechac do Piecek-padalo, wciaz pada. no coz, nastepnym razem!
    • alut-ka71 Re: długi weekend 15.08.08, 21:07
      Witam, pierwszy dzień za nami :)
      Między porannymi i wieczornymi ulewami udało mi się odbyć całkiem
      przyjemny round trip na 2oo (nadal wersja bez silnika ;)
      Nie-mąż oddalił się na dłużej w celach służbowych, więc razem z
      kotem obserwujemy taniec kropel deszczu na szybie. A co?
      Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych 2 dni będzie jeszcze okazja
      opuścić domowe pielesze bez ryzyka zmoczenia 4 liter :D
      Pozdrawiam :)
    • asiek25 Re: długi weekend 15.08.08, 21:25
      Miał być wyjazd do Bornego Sulinowa na zlot pojazdów militarnych,
      ale nie było. Deszcz padał dziś BEZ CHWILI PRZERWY!!!!! Zobaczymy,
      może jutro się uda, ale podobno ma być taka sama pogoda.
      Wrrrrrrrrrrrr.............
      Więc może by się kulnąć do Rzeszowa? Tam podobno słońce i 30 stopni!
      A u nas dziś zaledwie 14....
      • domiska75 Re: długi weekend 16.08.08, 20:57
        A ja właśnie wróciłam z weekendowego wypadu na Mazury (zalało
        działkę znajomych i nasz namiocik też okrutnie! - oberwanie chmury
        dziś w nocy!) Jutro ruszam na wakacji ciąg dalszy! Pozdrawiam was
        słonkowo:)))
      • vs2 Re: długi weekend 16.08.08, 21:45
        Wprzerwie między deszczem,a deszczem-doczłapałem sie na festyn w
        Przytoni-spotkałem się tam z Fatmaxxem i Młodym,podobno przed nami
        był też tam Vinci z kimś??? na H-D.Szybko jednak uciekliśmy do
        domów,ale miło było pogawędzić przez godzinkę.
        • goha66 Re: długi weekend 18.08.08, 07:32
          vs2 napisał:
          W przerwie między deszczem,a deszczem ...

          ... no właśnie - pogoda zupełnie nie dopisała. mnie udało się
          przejechać zaledwie koło 100 km (ale za to suchym kołem)... resztę
          czasu spędziłam na walce z cieknącym dachem i usuwaniem wody z
          miejsc w których nie powinno jej być. pozdrawiam wszystkich
          niezatapialnych ;)
          • arsinoe73 Re: długi weekend 18.08.08, 08:31
            Padało?????????????? Serio???????????????
            :D
            Nic mi o tym nie wiadomo :)
            W piątek rano, po przebudzeniu w okolicach 10,00 spojrzeliśmy z
            Blądynem ( który woli być nazywany Vikingiem :D )sobie głęboko w
            oczy i spontanicznie zapakowaliśmy motocykle na wyjazd w Beskid
            Niski. 300 km w jedną stronę. Po drodze pokropiło ze dwa razy, a
            potem juz tylko słońce. Celem naszym była miejscowość Nieznajowa,
            która istnieje tylko z nazwy, gdyż jest to wioska łemkowska
            wysiedlona w 45 roku. Dojazd do niej to 290 kilometrów asfaletem i
            winklami a potem 10 km ... horroru, piekła i koszmaru sennego!
            Pełny off z dziurami, błotem, kamieniami i czterema rzecznymi
            brodami. Podejrzewam, że kol. Ucek popłakałaby się ze śmiechu i
            machnęła ten kawałek bez specjalnego wysiłku, ale dla mnie to był
            wyczyn na miarę olimpijskiego złota :). Ale dojechałam ( choć bez
            Bartka nie byłoby miejscami szans ), wróciłam i żyję :).
            Teraz przyszłam do pracy, żeby odpocząć :D
            I nic mi nie wiadomo o deszczu !
            A okolice Beskidu Niskiego polecam bardzo gorąco, bo tam jest
            wszystko: piękne drogi, zakręt na zakręcie, widoki zapierające dech,
            cerkwie, spokój i cisza. A jak kto lubi poszaleć w błotku to też
            jest gdzie :D:D
            • asiek25 Re: długi weekend 18.08.08, 11:01
              arsinoe73 napisała:

              > a potem 10 km ... horroru, piekła i koszmaru sennego!
              > Pełny off z dziurami, błotem, kamieniami i czterema rzecznymi
              > brodami.

              He, he, kocham takie drogi!
              Mój nawiększy koszmar senny to 5-kilometrowa boczna droga z
              Kostrzynia do Sarbinowa, gdy trzeba było objechac Kostrzyń w powodu
              Woodstock. Dziury, wyrwy, piach i zwir takie, że bokiem wyprzedził
              nas... rowerzysta ;DDDDDDD
              • grazyna1pl Re: długi weekend 18.08.08, 14:03
                a ja razem z Beatą (i szanownym moim małżonkiem) wybrałam się na
                zlot do żywca. pojechałyśmy po burzy i gradobiciu, suchymi kołami na
                miejsce i jak postawiliśmy domki to po chwili zaczęła się ulewa.
                potem było ok, w sobotę przestało padać zaraz po tym jak wstalismy
                (czyli koło 12) i już do niedzieli było miło choć zimno.
                zabawa przednia - polecami pozdrawiam
    • yacey Re: długi weekend 18.08.08, 15:38
      No coz, nie do konca udalo sie zrealizowac plany. Co prawda deszczu uniknelismy,
      pogoda byla super, krotka burza byla tylko w sobote wieczorem, ale z planowanych
      pieczonek wyszly nam niestety spalonki:))
    • qgel600 Re: długi weekend 18.08.08, 16:17
      z moich planów wyszły nici, na koniec przemokłem i wlazłem w ogromne
      G. obydwoma butami :(
      jednym słowem miniony długi weekend nie należał do udanych :(
      • kachaad Re: długi weekend 18.08.08, 23:08
        A ja miałam miłe zakończenie długiego weekendu (muszę się pochwalić)
        byłam na Moto GP, normalnie fajowa impreza. No i Valentino wygrał :)
        • asiafoczka Re: długi weekend 19.08.08, 08:35
          A ja długi weekend spędziłam niemotocyklowo, bo pojechaliśmy w czwartek z moim
          Marcinem i znajomymi do Czech na metalowy festiwal Brutal Assault.
          Początkowo bardzo żałowałam, że nie pojechaliśmy motocyklami, ale jak następne 3
          dni lało, to w powrotnej drodze cieszyłam się, że pojechaliśmy jednak autem :-)
          Generalnie mimo deszczu, długi weekend choć nie był motocyklowy (1 taki w tym
          sezonie), to zaliczam go do udanych :-D

          AsiA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka