mocca2003
14.10.03, 19:53
Chciałabym was prosić , abyście mi poradzili jak radzić sobie z mężczyzną ,
który delikatnie mówiąc jest zdegustowany samym życiem , pracą , związkami .
Rzadko kiedy jest zadowolony , przeważnie ma doła a w dodatku jest
skoncentrowany na sobie , na przeżywaniu własnego nieszczęścia , które w
porównaniu z prawdziwymi problemami innych jest niewspólmiernie małe. Nie
chcę o nich tu pisać wspomnę tylko ,że dotycza one głównie
pracy .Próbowałam pocieszać go na różne sposoby , ale wszystkie zawiodły jak
na razie :(.Rozumiem go doskonale , bo sama mam skłonności do depresyjnego
myślenia , do samodestrukcji potrafie jednak nad nimi zapanować i mój
wyuczony optymizm triumfuje . jemu jednak nie umiem pomóc ...