Dodaj do ulubionych

Takie ksiazki...

20.10.03, 08:58
Sa takie ze najpierwo sie je czyta miedzy 10 a 15
rokiem zycia. Potem sie je czyta swoim dzieciom (albo
sie je im podrzuca), potem sie je podrzuca wnukom jak
zjada na wakacje i zas czyta samemu.
Ciekawe czy z grami komputerowymi tez tak bedzie?
Obserwuj wątek
    • ka_27 Takie ksiazki... 20.10.03, 09:00
      Już tak jest z niektórymi grami :-)

      A river raid na ten przykład?
    • edzioszka Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 09:10
      nadziejam się iż książki <zwłaszcza te o walorach ponadpokoleniowech> bedą
      jeszcze długo, długo istnieć, być może za latek kilka czipy będziemy
      przekazywać testamentalnie, a w nich zawartą całościowo informację, abo jakie
      dane zapisywane cyfrowo i przesłane elektronicznie, dla wyrażenia uczuć można
      się posłużyć pyszczkami z gg ;)
      • ka_27 Takie ksiazki... 20.10.03, 09:13
        Czyli za uczucia i emocje będą odpowiadać ikonki na monitorze? :-PPP
        • edzioszka Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 09:24
          a może i uczucia zanikną? miast człowieka ziemię zaludnią jakie cyborgi o
          zaprogramowanym myśleniu, jedyne co im będzie niezbędne dla żywotania to paliwo
          i komputer osobisty dla celów komunikacyjnych, wyprodukowane fabrycznie - takoż
          i w celu namnażania nie będą miały potrzeby się spotykać ;)
          • miltonia Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 09:41
            Takie wizje oferuja nam filmyscience-fiction. A one nieprawdziwe sa, wiec nie
            wierzcie im. W ktoryms momencie ludzie zatesknia do prostoty i natury, wiec
            niewykluczone, ze rozsmakuja sie w lampach naftowych, konnej orce i glosnym
            czytaniu ksiazek wieczorami.
            • edzioszka Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 09:49
              szkoły przetrwania - czyli radzenia sobie z okolicznościami przyrody, kiedy to
              ostawia się człeka w środku lasu bez żadnych przedmiotów ułatwiających
              przeżycie - wciąż modne, więc tęsknota za tem, co dzikie, pierwotne wciąż w
              człowieku drzemie ;)
              • ka_27 Takie ksiazki... 20.10.03, 10:27
                Ludzie zatesknią gdy siadzie ineternet i inaczej nie będą mogli przekazywać
                Tych Sygnałów :-PPP
          • brezly Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 11:24
            edzioszka napisała:

            > a może i uczucia zanikną? miast człowieka ziemię
            zaludnią jakie cyborgi o
            > zaprogramowanym myśleniu, jedyne co im będzie niezbędne
            dla żywotania to paliwo
            >
            > i komputer osobisty dla celów komunikacyjnych,
            wyprodukowane fabrycznie - takoż
            >
            > i w celu namnażania nie będą miały potrzeby się spotykać ;)
            >

            A w zyciu! Ludzie o marketingu nigdy na to nie pozwola.
            Ile to dzialow gosodarki by padlo, jakby tak potrzeby
            ogrnyiczyc i pierwiastek racjonalny wyleiminowac. A gdzie
            mody, potrzeby odrozniania sie, gdzie snobizm wsord
            ujednolicnych maszyn. Nie ma obaw, Edi. Nie zanikna, bo
            sie to nikomu nie oplaci :-)))
            • edzioszka Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 11:36
              sugerujesz, że chęć odrębności, oryginalności należy do najsilniej odczuwanych
              potrzeb? oczywiście promocja osoby, a nie instytucji <gdyż ta raczej ujednolica
              i ujednobarwnia>...a może to jest uzależnione od osobowości człowieka, jeden za
              wszelką cenę musi błyszczeć i zajmować pozycje na świeczniku <skąd upadek
              zazwyczaj bolesny>, inny woli się wtopić w tłumek i nie wyróżniać, marketing
              dotyczy raczej silniejszych i dominujących społecznie jednostek ;)
              • brezly Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 11:45
                Do najsilniej wykorzystywanych przez marketing. Ogolnie:
                proznosc jako sila napedowa ekonomii. Osobnictwo
                niepodatne na proznosc, niepodatne na mody (bylejakie,
                uczuc starym drapakiem piszace), osobne, nadkrytyczne,
                wnetrzarskie, antyfasadowe -pozostaje poza
                zainteresowaniem sil rynkowych.
                • edzioszka Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 16:08
                  no tak, ale jak w takim razie sobie wyobrażasz konserwatystę przyszłości? no
                  chyba, że on maksi-zakonserwowany będzie i wiew historii go nie poruszy -
                  aczkolwiek sama wyznawana przezeń idea zdąży ewoluować...;)
    • sabba Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 10:38
      a fajnie by bylo, gdyby ludzie nie zapomnieli o necie, o
      technice o cywilizacji ale tak obok siebie umieli cenic
      dobra natury i umieli ja tak wykorzystac by jej nie
      szkodzic...to by bylo dopiero raj na ziemi...hmmm....
      • ka_27 Takie ksiazki... 20.10.03, 11:07
        Ludzie potrafią w sposób naturalny kontaktować się ze sobą, ale z czystego
        lenistwa wolą literki i ikonki na monitorze :P
        Ale czasem słowo, dotkniecie, czy nawet narysowany odręcznie kwiatek na małej
        kartce "mówi" więcej, niż tysiąc słów i ikonek na monitorze ... :-)))
        • sabba Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 11:12
          Literaki ja tez lubie:))) Wole na kartce ale z lenistwa
          wybieram monitor: to a propos pisania listow:))) Slowo
          malowane tudziez slowo suszone prawe mowisz, jakoby
          wiecej tresci mialo niz czarne robaczki....
          • ka_27 Takie ksiazki... 20.10.03, 11:19
            Literki na papierze są innymi literkami, niż te na moniotorze, czy wyświetlaczu
            komórki :-)))
            A czy słowa wypowiedziane, a więc naturalne nie są bardziej pożądanymi dla
            kobiecego uszka? :-)))
            W końcu napisać można wszystko, a powiedzieć tylko ... :-)))
          • edzioszka Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 11:23
            witaj!:) apropos raju - nie wiem czemu ale się on kojarzy z jaką oazą, dzikim
            pierwotnem krajobrazem, na którem lew i baranek żyją obok siebie w doskonałej
            harmonii <dosyć utopijna to wizja> ;)
            • ka_27 Takie ksiazki... 20.10.03, 11:27
              Jezeli pies z kotem potrafią, to dlaczego nie wilk z owcą? :-))
            • sabba Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 11:33
              nie no baranek napada na wilka czy tez odwrotnie, ja
              przeciw prawom natury nie wystepuje:)) ja tylko chce
              zgodnie z nimi zyc...ale jesli sie da zyc zgodnie z jej
              prawami to trzeba ja od razi zaprzepaszczac? Zanieczyszczac?
              A jak ty sobie raj wyobrazasz?;)))
              • ka_27 Takie ksiazki... 20.10.03, 11:38
                Raj jest tylko w wyobarźni :-) Na codzień jest codzienność, czyli połączenia
                raju z piekłem :-) Chociaż od nas zależy, jaki będzie ich udział procentowy w
                każdym dniu ... :P
              • edzioszka Re: Takie ksiazki... 20.10.03, 11:41
                hyhy...no wiesz może się i znajdzie takowy zdeterminowany i zbuntowany baran, w
                takie przykłady też historia obfituje, co jakiś czas są łamane reguły gry,
                skończyło się już milczenie owiec ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka