26.10.08, 11:01
tak piszę dla utrzczenia nietypowej doby. Zmarnowałam tę godzinę na
podziwianie moich pięknych otynkowanych ścian.
Wbicie gwuździa powoduje tynkopad, a zatem pozostaną czyste, białe,
wielkoformatowe. W nocy pomarańczowo świeci na nie latarnia, którą
mi perfidnie miasto ufundowało, a w dzień to tylko dwa razy w
tygodniu będę je oglądać, więc się muszę nacieszyć. Kawa na
stołeczku pięknie wygląda na ich tle w świetle poranka, pięknie,
pięknie, tylko się, kurdeno, szybko kończy.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: 25 godzin 27.10.08, 21:48
      Zawsze możesz ośmiorniczką obrazek przykleić :) Gratulacje.
      • samica1 Re: 25 godzin 27.10.08, 22:01
        No, jest to jakaś koncepcja, bo k6 pragnie po drugiej stronie mieć
        plakaty. A przykręcanie plakatów to trochę zbyt extravaganckie nawet
        jak na mła & fader.
        • yoma Re: 25 godzin 29.10.08, 21:33
          Dlaczego, miałam kiedyś uzasadnione wrażenie, że sąsiad w łazience kafelki na
          wkręty kładzie, 4 wkręty/kafelek.
          • qoobaq Re: 25 godzin 07.02.09, 19:29
            to już pewnie nieaktualne zupełnie ale kwestie haratania ścian gwoździami
            rozwiązałem kiedyś w ten sposób, ze po sufitem zamocowałem listwy w które się
            wbijało gwoździki i na nich na strunach/drutach/żyłkach wieszało co tam kto chciał
            • samica1 Re: 25 godzin 07.02.09, 19:50
              Takie rozwiązanie (metalowa listwa, do niej druty zakończone
              haczykami)jest zastosowane w galerii jednej i ile przez to już
              antyram szlag krystaliczny trafił... W innej jest rozwiązanie
              listwowo-strunowe i nie podejmuję się go opisać, a antyram szlag
              trafił tam jeszcze więcej.

              To tak bez związku, przez skojarzenie tylko.
              A gołą ścianą w d u ż y m pokoju się ciągle napawam i upajam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka