chiara76
24.10.03, 11:40
julia.julia poruszyła wątek dziecka, w Jej związku to grało rolę...
A co mam zrobić ja?? Ja chcę, rozpaczliwie chcę, ale...właśnie, od pół roku
leczymy się w klinice leczenia niepłodności. Tak tak, moi drodzy, są też
przewrotne sytuacje, ktoś ma możliwości, pieniądze, czas, chęć, strasznie
strasznie dużo miłości w sobie do zaoferowania temu przyszłemu człowiekowi, a
tu, nie wiadomo, czy to dziecko w ogóle się pojawi w naszym zyciu.
Sorki za te smuteczki, dziś mam właśnie taki nastrój.