kasienka80
27.10.03, 10:33
Co powiecie na temat ludzi, ktorzy w swojej desperackiej checi zatrzymania
bylego partnera posuwaja sie do szantazu samobojstwem?
Ja niestety bylam tak szantazowana....niedawno.
nie zareagowalam, nie odezwalam sie na straszace mnie sms-y: "to dzis w nocy,
kochalem cie, zegnaj"
nie moglam spac, balam sie ale wytrzymalam i.....nastepnego dnia rano
wykonalam gluchy telefon (dla spokoju psychicznego) osoba ta odebrala jakby
nigdy nic !!!
co sadzice o czyms takim? idiotyzm lub calkowite zagubienie w tej chorej
desperacji !!!