Dodaj do ulubionych

moja żona ciągle przy garach!!!!

23.12.08, 21:39
kochani czy Wasze kobiety tez tylko gotowanie sprzatenie i tak w
kolko? i jeszcze warczy na mnie ciagle! ja mam dosc świąt choć
jeszcze sie nie zaczęły.
jak u Was? moze macie normalne kobiety
Obserwuj wątek
    • info-tw Re: moja żona ciągle przy garach!!!! 23.12.08, 22:59
      moja kobieta całkiem normalna od dwóch dni nic tylko patrzy w lustro, Ty się
      facet rozwiedź lepiej po co Ci taka baba :P
      • marcineklinek Re: moja żona ciągle przy garach!!!! 24.12.08, 15:19
        sie rozwiedz, a kto mi bedzie gotowal i sprzatal?!
        ja jej i tak te grzyby pomielilem, mak zarobilem, ciasta pomoglem
        robic, ale ona nic nie docenia tylko warczy i warczy!!!!!
        a dzis mi kazala pieprzone swiatelka naprawiac w choince, a co ja
        elektryk jestem???? poszedlem kupilem nowe i morde wydarla! nic jej
        sie nie podoba. stwierdzilem, ze mam gdzes te wigilie i pojde do
        mamy. a ona niech se sama to wcina co nagotowala. dzieciakow tylko
        szkoda.
        • rudka.a Re: moja żona ciągle przy garach!!!! 24.12.08, 15:31
          Hm....szkoda żeś się z mamą nie ożenił:)))))))))))
          • debest3 Re: moja żona ciągle przy garach!!!! 24.12.08, 15:32
            pozdrów ode mnie mamusię,ale jak Twój ojciec z nią może wytrzymać,przecież ona
            tylko sprząta i gotuje....zgroza:D
    • info-tw Ej! Zostało coś jeszcze? 24.12.08, 22:14
      Bo moja baba tak długo się pindrowała, że musiałem chińszczyznę zamówić :/
    • marcineklinek Re: moja żona ciągle przy garach!!!! 24.12.08, 22:27
      no kochanie bylem na wigilijce w domu:)))) se z zonką pogodzilem i
      nawe prezent mi dala: zelazko co bym jej te szmaty prasowal.
      Zgupiala baba jedna! ja nawet recznika nie wyprasuje a co dopiero
      jej kiecki.
      A ona na to ze porzadki nowe zaprowadza od nowego roku i mam ją
      wyreczac w prasowaniu. heh he he bedzie chodzila pognieciona do
      roboty albo w przypalonych szmatach. he he łajza jedna. dam corce
      100 to jej te szamty poprasuje. a swoja droga gdzie ja oczy mialem
      ze taka babe za zone wzielem?
      nawet se w internecie na babki patrzec nie moge. ech durny mlody
      bylem wzielem co sie nadarzylo ech szkoda zycia
      • info-tw Re: moja żona ciągle przy garach!!!! 24.12.08, 22:48
        Ja Ci mówię Ty od niej uciekaj, jak chcesz to Ci swoją podrzucę to od czasu do
        czasu Ci manikura zrobi.

        P.S. Tylko masz w domu duże lusterko? Bo ona jak ją tam postawisz to tak stała
        będzie dzień cały i masz ją z głowy.
    • jeszcze.ja.live Re: moja żona ciągle przy garach!!!! 30.12.08, 17:59
      > jak u Was? moze macie normalne kobiety

      Ja jestem normalna.
      U nas w swieta w brudnej lodowce bylo tylko swiatlo i echo.
      I brudne gary w zlewie.
      A moj chlop jakos migal sie od seksu.
      Zupelnie nie wiem czemu.
      • jchlebowska Re: moja żona ciągle przy garach!!!! 02.01.09, 14:35
        Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz :P. Albo drugie powiedzonko : Widziały gały
        co brały. Teraz się męczcie :P
        • florynka07 Re: moja żona ciągle przy garach!!!! 04.01.09, 00:20
          Podobno są na świecie mężowie umiejący gotować.
          Miała kobieta pecha.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka