Dodaj do ulubionych

dziś wyjechałam na kingu pierwszy raz

13.03.09, 18:30

hejka -dzis pierwszy raz wyjechałam na miasto na moim kingu-alez
zmarzły mi łapki:)jazda była strasujaca ponieważ moje moto
pokazywało mi na kazdym kroku kto tu rządzi ,po kilku wygaskach na
skrzyzowaniu i innych numerach opanowałam go.Mysle ,że taraz ja już
rzadze a nie moto hahah -pyszczek mi sie smieje z radochy
Obserwuj wątek
    • aprilia33 Re: dziś wyjechałam na kingu pierwszy raz 13.03.09, 22:59
      Brawo! Gratulejszyn! Zazdroszczę cichutko, bo ja na razie gapię się
      tylko codziennie na stada motocykli wiosennych i aż mnie skręca. Nie
      bój żaby, z każdą jazdą będzie lepiej i łatwiej, praktyka czyni
      mistrza.Pozdrawiam.
      • ciuszka74 Re: dziś wyjechałam na kingu pierwszy raz 14.03.09, 14:08
        a dzis drugi raz i juz bez obstawy lubego w autku-jak mnie tiry
        mijały popadłam w lekka panike bo mnie zwiało ,ale juz spoko -nawet
        nie wiecie jakiego banana mam na pyszczku
        • 1_leo Re: dziś wyjechałam na kingu pierwszy raz 15.03.09, 14:02
          ciuszka74 napisała:

          >> nie wiecie jakiego banana mam na pyszczku

          Ja wiem, dzisiaj też jeździłem :)))

          Leo

          Jutro to dzisiaj tyle że jutro
          • cruk ten pierwszy raz 15.03.09, 17:07
            a wczoraj moj syn... wychnal z korytarza z kaskiem narciarskim pod pacha, za nim
            wychnal 1/2 z kaskiem motocyklowym pod pacha i poszli odpalic motura po zimie
            oraz zrobic rundke dookola garazy..

            obaj wrocili z bananami na twarzy, 1/2 z nieco mniejszym bo liczyl na wieksza
            przejazdzke a dostal niespelna 4latka pod egide. Pitu zas zachwycony i
            rozochocony, chcial ciac do babci na moturze z tatusiem.. babcia by zawalu
            dostala..a ja bym obu chyba na ament przerobila..

            ten kask narciarski mnie powalil, ale innego nie ma :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka