Dodaj do ulubionych

Delicatessen

18.03.09, 20:46
Ja już pisywałam, że miewam dziwny stosunek do ludzkiej krwi i czasem
nawet bym coś przekąsiła, ale znowu z drugiej strony, czy jedzenie w
ogóle jest normalne?
Obserwuj wątek
    • 8macek Re: Delicatessen 19.03.09, 13:54
      no tera to żeś już pojechała!
      to co kroplówki podłączać!?
      bo jakoś trzeba się chyba odżywiać? czy nie?
      • samica1 Re: Delicatessen 19.03.09, 20:47
        Jakiś czas temu jedna pani jeździła z wykładami i twierdziła, że
        odżywia się energią słoneczną (a może o słoninę jej chodziło).

        No, kurczę - wciągamy różne rzeczy, uprzednio marnując czas na
        zakupy, gotowanie, podawanie, blebleble, potem jedni tyją, inni
        cierpią na zgagę, więc tabletki, joga, pompki, i naczynia trzeba
        zmywać.
        I po co to wszystko. Ile enzymów trzeba zaangażować, mięśni, energii?
        (dużo).
        To znaczy, doceniam jedzenie, ale dziwię się, jaki to cud chemiczno-
        biologiczny.

        (a poza tym zła jestem, bo przedwczoraj odkryłam, jak dobrze smakuje
        bułka nadziana nutellą potrzymana w mikrofalufce, a dzisiaj jeszcze
        wzbogaciłam ten pomysł o bułkę z dżemem, i piesa musiała mi pomóc, bo
        z powodu wczorajszego podkręcenia aparatu mogłam tylko pozlizywać te
        dobroci i wogle wyć mi się chce)
        • jehonala Re: Delicatessen 24.03.09, 19:43
          Nobo odżywianie słoniną ze słońca nie jest gupie w świetle
          powyższego. Można przecież mimowolnie, bez nakrywania do stołu i
          zmywania naczyń, i bez obżerania się na noc wszak. Ileż to może mieć
          kalorii? I ileż konserwantów nie mieć?
          • samica1 Re: Delicatessen 24.03.09, 23:08
            No tylko zostaje problem naświetlony przez Kazika - Polacy są tak
            agresywni... zaraz, muszę poszukać, o: Polacy są tak agresywni, a to
            dlatego, że nie ma słońca Nieomal przez siedem miesięcy w roku, a
            lato nie jest gorące - chyba się pomylił, przecież słońce jest
            najwyżej od czerwca do sierpnia (omatko); tak, chyba w asolarię by
            można nawet popaść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka