Dodaj do ulubionych

Klub ciężkich pytań cz.6

30.07.09, 09:34
Naszla mnie pewna watpliwosc po ostatnim badaniu alkomatem przy
ktorym mialem 0,17 po 2 godzinach i zjedzonym obiedzie. Wypite jedno
piwko 0,5 litra Tyskie Książece.

Policjant w traksie kontroli drogowej po zatrzymaniu zwykle
podchodzi i prosi o dokumenty, a nastepnie jesli chce to idzie po
alkomat i kaze dmuchac.
Stad pytanie... Co jesli w tym czasie wyciagniemy piwko i trzasniemy
je sobie na exa zanim on przyjdzie z alkomatem :) I jak na to
udowodni ze podjechalismy bedac juz wczesniej pod wplywem ? :)
Stanelismy i chyba poza zakazem picia alkoholu w miejscach
publicznych nie popelniamy zadnego wykroczenia,a moze sie myle...

Co myslicie o tym drogie kolezanki i koledzy ?
Obserwuj wątek
    • qgel600 Re: Klub ciężkich pytań cz.6 30.07.09, 09:39
      wg. prawa popełniasz wtedy domiemaną ciuciubabkę (ostro karalne w Polsce)
      • nuphar Re: Klub ciężkich pytań cz.6 30.07.09, 09:57
        to teraz już za ciuciubabkę można mandat dostać???? psia kość nie
        wiedziałam ;)
    • goha66 Re: Klub ciężkich pytań cz.6 30.07.09, 09:56
      marekmars napisał:
      > Stad pytanie... Co jesli w tym czasie wyciagniemy piwko i
      trzasniemy je sobie na exa zanim on przyjdzie z alkomatem :) I jak
      na to udowodni ze podjechalismy bedac juz wczesniej pod wplywem ? :)

      ...odpowiadajac na pytanie pierwsze : jeśli wyciagniemy to piwko na
      drodze podczas trwania kontroli (w trakcie sprawdzania dokumentów)
      to oznacza, że nie mamy wszystkich klepek na właściwym miejscu
      luboż, że prawo jazdy dostaliśmy w pakiecie jako gratis do
      zakupionego motocykla i zupełnie nam na nim nie zależy (bo mamy w
      domu jeszcze z 5 sztuk).... z drugiej strony - kto bogatemu
      zabroni? :)
      ... pytanie drugie powinno brzmieć: jak udowodnimy policjantowi, że
      to chwilowa niepoczytalność (nie mylić z pomrocznościa jasną ... bo
      przy niej też promile wychodzą ;D), a nie powód do posadzenia nas na
      ławie oskarżonych i odebrania prawa jazdy?


      • avocado67 Re: Klub ciężkich pytań cz.6 30.07.09, 10:04
        Któren to paragraf z tą ciuciubabką?
      • marekmars Re: Klub ciężkich pytań cz.6 30.07.09, 10:08
        Gasiu zbyt powaznie potraktowalas pytanie :)
        Jednakze z tego co sie zorientowalem nie popelnialismy wykroczenia
        robiac taki manewr. To policjant powinien zabezpieczyc prawidlowosc
        procesu kontroli prowadzac nas do radiowozu na przyklad.
        • goha66 Re: Klub ciężkich pytań cz.6 30.07.09, 11:52
          marekmars napisał:

          To policjant powinien zabezpieczyc prawidlowosc
          > procesu kontroli prowadzac nas do radiowozu na przyklad.

          ... wierzę Ci na słowo (na wszelki wypadek jednak nie
          przeeksperymentuję :D)
          P.S.
          wcale nie wzięłam tematu na poważnie :) ... no kto na w domu 5 praw
          jazdy? 7 to przecież minimum przy załozeniu że jeździsz jakimkolwiek
          pojazdem kazdego dnia jako kierowca ;)
    • jusmars Re: Klub ciężkich pytań cz.6 30.07.09, 19:08
      Ja sobie chyba muszę Ciebie wypożyczyć na moment i postawić do pionu!
      • joanka741 Re: Klub ciężkich pytań cz.6 31.07.09, 07:00
        Nie pijemy piwka do obiadu jak jedziemy, ponieważ nie jesteśmy
        alkoholikami, którzy nie mają siły sobie odmówić.
        Piwko kupujemy , wkładamy do sakwy, dojeżdżamy do miejsca docelowego
        i wtedy je konsumujemy.
        Ja już kiedys koledze co prowadzi pod wpływem powiedziałam. Jeżeli
        wjedziesz na parking pod wpływem i zrobisz krzywdę moim dzieciom to
        masz 100% pewnosć że zrobię wszystko żebyś z więzienia szybko nie
        wyszedł.
        I to samo powiem wszystkim pijącym w trakcie jazdy.
        Już jeden pijak zrobił z mojego brata kalekę. Wystarczy
        Pomyśl że pół godziny wczesniej miałeś zapewne ponad 0,2 we krwi,
        gdyby wtedy wypadło Ci na drogę dziecko???
        Co powiedziałbys jego matce??? PRZEPRASZAM???
        • goha66 Re: Klub ciężkich pytań cz.6 31.07.09, 08:08
          joanka741 napisała:
          > I to samo powiem wszystkim pijącym w trakcie jazdy.

          ... spokojnie Asiu - pytanie Marka było czysto teoretyczne (i
          odsłoniło absurdalność czy też lukę w sposobie przeprowadzania
          kontroli) ... z tej luki nikt na tym forum (w co gorąco wierzę, bo
          trochę ludzi znam) nigdy nie skorzysta ... bo ... nie jeżdzą "po
          jednym" :)
          ...zgadzam się z Tobą w 100% - nigdy nie jeżdżę z ludźmi, którzy w
          trakcie trasy nie potrafią odmówić sobie %. pozdr :)
          • joanka741 Re: Klub ciężkich pytań cz.6 31.07.09, 16:08
            Tak jakoś mi wyszło że jechał po jednym, chyba że to miał być
            przykład czysto teoretyczny.
            Zrozumiałam że Marek był kontrolowany w trakcie trasy.
            Do ewentualnych nieprzekonanych napiszę że to co przeszłam ja, moja
            rodzina i rodzina pasażera mojego brata który zginął, nie jest warta
            jakiegokolwiek alkoholu.
            Nawet najdroższego W NAJWSPANIALSZEJ KNAJPIE ŚWIATA.
            A jechanie w szyku z osobami które są po jednym jest prawie aktem
            samobójczym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka