scrivo
30.07.09, 15:34
przyjaciel mój jedzie na nagranie do "milionerów" i zostałam poproszona na eksperta. się zgodziłam ale teraz mam...cykora. oczywiście określiłam zakres wiedzy z jakiej moge służyć pomocą lecz obawiam się że gdyby się ten telefon od huberta zdarzył to mi jęzor skołowacieje. miewałyście takie stresujace sytuacje? jak zaradzić nagłemu stresowi? modlę się zeby się kumpel nie załapał na ten występ. tfu tfu!!!