flash3
27.05.05, 10:42
W dniu wczorajszym kiedy uczestnicząc w procesji Bożego Ciała szedłem na
Zieleniec myślałem że to będzie jakichś uroczy zielony zakątek Marek... a
tymczasem to co ujrzałem mniej więcej od połowy ul. Sowińskiego aż do
ostatniego ołtarza dosłownie mnie przeraziło.
Tak zaniedbanego miejsca ( a jeżdżę po całej Polsce i wiele miejsc
widziałem) dawno już nie widziały moje oczy. Oczywiście rozumiem brak
pieniędzy w budżecie miasta, ale żeby na tak ruchliwej drodze nie było nawet
kawałka chodnika, a ludzie tam mieszkający żeby dostać się do autobusy byli
zmuszeni iść do al. Piłsudskiego albo niczym buszmeni po jakichś lasach i
przez tereny usiane bagnami i zaroślami, bądź to zdecydować się na pół
godzinną „pielgrzymkę” przez całą ulicę Sowińskiego ?!? Ludzie gdzie my
żyjemy! Przecież nawet wiochy za Radzyminem wyglądają lepiej niż obecnie
zieleniec... gdzie są radni z tamtych okolic?