IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 14:32
Nareszcie panie Świerczyński ludzie się poznali na panu i nie wszedł pan do
Rady. Dlatego teraz próbuje pan oczernić Pana Tankiewicza.Nie wiem na co pan
liczy.Przecierz Panu Werczyńskiemu nie będzie pan już potrzebny.A może się
mylę.Ciekawe do której partii pan teraz przystąpi.Nasuwa mi się niedparcie
poetyckie skojarzenie pana osoby-Cyt"Miałeś chamie złoty róg"-spróbuj zgadnąć
z jakiego utworu on pochodzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zuldi- Marejka Re: II Tura IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 15:20
      Dokumenty o których pisze P.Świerczyński, miałem fizycznie w swoich rękach. Nie
      jestem specjalnym zwolennikiem P. Ś, ale to co napisał to fakty nie oczernianie.
      Fakt odwołania P. Tankiewicza z funkcji Burmistrza zaistniał, a odnalezione
      dokumenty są jego przypomnieniem. To nie jest oczernianie, a przypomnienie.
      Parę lat temu nie interesowało mnie to kto tu rządzi, kto wyleciał i za co (
      szczawiowaty byłem, poza tym burmistrza wybierała Rada ). A z innej beczki:
      jeśli wybieramy burmistrza bezpośrednio, to kto go teraz ewentualnie będzie
      odwoływał?
      • raffix Re: II Tura 04.11.02, 15:34
        Gość portalu Zuldi-Marejka napisał:
        > (...) A z innej beczki:
        > jeśli wybieramy burmistrza bezpośrednio, to kto go teraz ewentualnie będzie
        > odwoływał?
        O ile sie nie myle, to w normalnych okolicznosciach tylko referendum.
        • raffix Przy okazji - porownanie 04.11.02, 15:46
          Przy okazji natknalem sie na tekst z Rzeczypospolitej o odwolywaniu burmistrzow
          (i ich odpowiednikow) w kilku krajach europejskich (i nie tylko):

          Bezpośrednie wybory w Europie
          W większości krajów związkowych Niemiec burmistrz (burgermeister) wybierany
          jest w wyborach bezpośrednich, najczęściej równocześnie z radą. Jego pozycja
          jest wtedy niezwykle mocna. Jest bowiem jednoosobowym organem wykonawczym
          (zarządem), a jednocześnie przewodniczącym rady. Z zasady jest to także
          miejscowy lider jednej z partii. Odwoływanie burmistrza jest regulowane w różny
          sposób. W Nadrenii Północnej-Westfalii burmistrza można odwołać tylko wtedy,
          gdy jest sprawcą przestępstwa. Czynią to wyborcy w głosowaniu na wniosek rady.
          W Meklemburgii-Pomorzu Przednim inicjatywa w tej sprawie należy do wyborców.
          Odwołanie może nastąpić, gdy opowie się za tym co najmniej 25 procent
          uprawnionych.

          Francja podzielona jest na 36,5 tysiąca gmin - od wioski zamieszkanej przez
          kilka rodzin, po stolicę. Na czele każdej stoi mer. Wprawdzie formalnie nie
          jest wybierany bezpośrednio, ale mieszkańcy wiedzą, kto jest kandydatem na to
          stanowisko, bo jego nazwisko otwiera listę kandydatów na radnych. Merem zostaje
          lider ugrupowania, które wprowadziło najwięcej osób do rady. Mer jest nie tylko
          jednoosobowym zarządem, przewodniczącym rady i liderem partyjnym, ale też
          często deputowanym do parlamentu. Prawo V Republiki daje merowi bardzo wiele
          uprawnień, co więcej - jest on praktycznie nieodwoływalny. Jego dymisję, co się
          zdarzało, może wymusić opinia społeczna.

          W Austrii wprowadzono w 1991 roku bezpośredni wybór w kilku krainach. Po dwóch
          latach okazało się to niezgodne z konstytucją i trzeba się było z tego wycofać.
          Niemniej wybory te pokazały, jak duże jest zainteresowanie nimi. I tak wysoka
          zwykle frekwencja - ponad 80 procent - wzrosła jeszcze o kilka procent.

          Bezpośrednio wybierają swoich alkadów Hiszpanie, ale tylko w mniejszych
          gminach, w większych robi to rada. Podobnie Amerykanie wybierają burmistrzów. W
          USA wybory odbywają się zwykle w tym samym czasie co wybory do Kongresu. Nawet
          jeśli zwycięzca nie wykonuje należycie obowiązków, nie ma możliwości jego
          odwołania.
    • raffix Moja prosba do Anmar'a 04.11.02, 16:04
      Gość portalu ANMAR napisał:
      > Nareszcie panie Świerczyński ludzie się poznali na panu i nie wszedł pan do
      > Rady. Dlatego teraz próbuje pan oczernić Pana Tankiewicza.

      Osmielam sie zwrocic uwage, ze gdy zwracamy sie do kogos w formie pisemnej,
      piszemy wielka litera Pan lub Ty ("tykanie" w internecie jest bardziej
      rozpowszechnione niz w swiecie rzeczywistym), czego w cale nie musimy robic
      piszac o kims w osobie trzeciej (czyli poprawnie po polsku pisze sie w osobie
      trzeciej "pan Tankiewicz"). Pan postapil dokladnie odwrotnie.
      Doskonale rozumiem ze ten dobor wielkich i malych liter odzwierciedla Panskie
      Anmarze sympatie i antypatie polityczne, jednak nie wydaje mi sie, by polityka
      powinna przyslaniac elementarne zasady okazywania szacunku swojemu rozmowcy.

      > (...) Nasuwa mi się niedparcie
      > poetyckie skojarzenie pana osoby-Cyt"Miałeś chamie złoty róg"-spróbuj zgadnąć
      > z jakiego utworu on pochodzi.
      A moge ja zgadnac?
      • Gość: ANMAR Re: Moja prosba do Anmar'a IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 16:45
        Jestem przekonany że Raffix doskonale zna ten i inne cytaty. Mnie chodzi o
        odpowiedż byłego (na szczęście) radnego Świerczyńskiego. Dałem mu dużo czasu na
        naszym forum. Odpowiedzi brak co utwierdza mnie w przekonaniu że sam to potrafi
        tylko znależdż drgę do wc. Nie mylisz się Raffix. Nie trawię tego osobnika
        który przez ostatnie cztery lata nie zrobił nic dla Markowian tak ładnie
        nazywanych przez(jeszcze)Burmistrza Werczyńskiego. Taki promotor to wstyd dla
        Pana Panie Januszu. A raffixa odsyłam uparcie do mich dokonań na łamach forum
        pt. Nowe Przygody Koziołka Matołka. Jak do tej pory nikt nie odpowiedział na tą
        małą grafomanię, a tych parę zwrotek zawiera całą sentencję wyborów i nie tylko.
        • raffix Re: do Anmar'a 04.11.02, 17:04
          Gość portalu ANMAR napisał:
          > (...) Nie mylisz się Raffix. Nie trawię tego osobnika
          > który przez ostatnie cztery lata nie zrobił nic dla Markowian tak ładnie
          > nazywanych przez(jeszcze)Burmistrza Werczyńskiego. Taki promotor to wstyd
          > dla Pana Panie Januszu.
          Niestety nie wiem praktycznie nic o dzialalnosci pana Swierczewskiego, bo jak
          dotad za bardzo nie interesowalem sie marecka polityka i nie do konca orientuje
          sie "who is who". Nie potrafie wiec ocenic, kto w tym sporze ma racje. W mojej
          wypowiedzi chodzilo mi raczej o forme. Moze jestem jakis niedzisiejszy, ale
          zalezaloby mi, bysmy potrafili dyskutowac ze soba na tym forum normalnie, bez
          obelg (vide przyslowiowy juz "lobuz" w wykonaniu p. Krajewskiego), bez
          manipulowania formami "pan" i "Pan" zaleznie od naszych pogladow politycznych
          itp.

          > A raffixa odsyłam uparcie do mich dokonań na łamach forum pt. Nowe Przygody
          > Koziołka Matołka. Jak do tej pory nikt nie odpowiedział na tą małą
          > grafomanię, a tych parę zwrotek zawiera całą sentencję wyborów i nie tylko.
          Oczywiscie czytalem, a jakze. Podobalo mi sie. Tylko co tu odpowiedziec? Moze
          jest w tym rzeczywiscie cala kwintesencja, esencja i sentencja wyborow?
        • Gość: Zuldi- Marejka Re: Moja prosba do Anmar'a IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.11.02, 08:22
          Cytując aktualne autorytety młodzieży przedszkolnej : "jestem na NIE".
          Odpowiedź na Pańskie pytanie: cytat z serii skeczów "60-tki" z końca lat 70-
          tych pt. "Fajny film wczoraj widziałem". Chodziło o rzut rożny chyba dla Ruchu
          w ostatnich sekundach remisowanego meczu chyba z Wisłą.
          Prośba: niech Pan wyjaśni, czemu Pan nie lubi Świerczyńskiego?
          Może ma Pan konkurencyjny warzywniak.
    • Gość: mswiercz@ Re: II Tura IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 20:23
      Panie ANMAR. Skrył Pan się za dźwięczną ksywą, która nic mi nie mówi. W czym
      się Panu naraziłem – nie wiem. Sądząc po tym, że w dalszej wypowiedzi, wspomina
      pan o swoich dokonaniach mających związek z poezją, mogę zgadywać, że jest Pan
      byłym prezesem o inicjałach M.Z. i członkiem słynnej drużyny Krajewskiego.
      Sądzę tak dlatego, że przypomniał mi się pisany mową wiązaną list do walnego
      zgromadzenia członków pewnego klubu sportowego. List ten rozśmieszył
      uczestników tego zebrania i nie zjednał jego autorowi ani jednego zwolennika.
      Znam jeszcze innego lokalnego poetę (z tej samej drużyny), ale on specjalizuje
      się raczej w erotykach kierowanych do własnej żony, i chwała mu za wybór
      adresatki. Cóż mogę Panu odpowiedzieć? Wybory przegrałem, ich wynik przyjmuję z
      pokorą, tak to bywa w polityce – wszystkim nie sposób dogodzić. Że oczerniam
      p.Tankiwicza, on sam się oczernił, sprawując w sobie właściwy sposób urząd
      Burmistrza Marek. Tu z niechęcią powołam się na, prezentowane na tym forum,
      zdanie Krajewskiego.Ja tylko przypominam niektóre fakty, niektóre bo
      wymienienie wszystkich zajęłoby zbyt dużo miejsca. Mówię o tym aby ludzie
      wiedzieli na kogo głosować, przestrzec ich przed zbyt pochopną decyzją. Jeśli
      chodzi o przynależność partyjną, wyjaśniam, że należałem tylko do jednej partii
      politycznej Unii Polityki Realnej. Jest to jedyna w Polsce partia prawicowa i
      to mi odpowiadało. Przestały mi się podobać jej poczynania, a związanie się jej
      z Platformą Obywatelską spowodowało, że stałem się znowu bezpartyjnym. W
      poprzedniej kadencji kandydowałem do Rady Miasta z listy AWS ponieważ mi to
      zaproponowano bez zobowiązań. Uważałem, że mam tam największe widoki na sukces,
      a niektóre ideały AWS były mi bliskie. Popieram Werczyńskiego, ponieważ w ciągu
      ośmioletniej współpracy z nim, miałem dość okazji aby nabrać głębokiego
      przekonania, że jest to porządny człowiek, sprawny organizator i odsunięci go
      od władzy, szczególnie na korzyść Tankiewicza, byłoby nieszczęściem dla tego
      miasta. Dla ludzi takich jak Pan. dziwnym się może wydać, że niczego się za to
      się nie spodziewam, a jedyną satysfakcję będę miał kiedy Werczyński wygra, bo
      wtedy wygra uczciwość, rozum i kultura Jeśli chodzi o cytat to nie będę
      zgadywał bo wiem. Jeśli dalej chce mi Pan zadawać zgadywanki niech Pan pomyśli
      o trudniejszych. Wyjaśniam, że mam szerokie zainteresowania, które nie
      pozwalają mi siedzieć stale przy komputerze, dlatego nie mogłem Panu
      odpowiedzieć natychmiast. A może jednak odkryłby Pan przyłbicę, świadczyłoby
      to, że nie brak Panu odwagi i na pewno podniosłoby poziom dyskusji. Marek
      Świerczyński.
      • Gość: Zuldi- Marejka Re: II Tura IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.11.02, 08:09
        Cytując aktualne autorytety młodzieży przedszkolnej : "jestem na TAK".
      • Gość: Jerzy Krajewski Re: II Tura IP: *.marketingserwis.pl 05.11.02, 12:56
        Podoba mi się ta odpowiedź Pana Marka Świerczyńskiego. Byliśmy razem w UPR.
        Uczestniczyliśmy wiele razy we wspólnych spotkaniach. Pan Marek Świerczyński
        jest bystry, inteligentny, oczytany, dowcipny, ma dobrą pamięć.
        Byliśmy na Ty, ale obraził się na mnie, gdy skierowałem doniesienie do
        prokuratury przeciw Werczyńskiemu.
        Nie lubię Świerczyńskiego z dwóch powodów:
        1. Za to, że w 1998 r, jako szef klubu AWS w Radzie Miasta Marki zaakceptował
        odsunięcie ludzi spoza rady od prac w komisjach rady.
        2. Za to, że popiera tego łobuza i kłamcę Werczyńskiego, który zbrukał święty
        Kościół Katolicki przekupując majątkiem gminy proboszcza Henryka Drożdża.

        Inteligentni, bystrzy i oczytani ludzie czasami stają po złej stronie. Takim
        przykładem jest Marek Świerczyński. To mój konkurent polityczny. Groźny, bo
        bystry, inteligentny, dowcipny i oczytany.
        Pozdrawiam
        Jerzy Krajewski

        Gość portalu: mswiercz@ napisał(a):

        > Panie ANMAR. Skrył Pan się za dźwięczną ksywą, która nic mi nie mówi. W czym
        > się Panu naraziłem – nie wiem. Sądząc po tym, że w dalszej wypowiedzi, ws
        > pomina
        > pan o swoich dokonaniach mających związek z poezją, mogę zgadywać, że jest
        Pan
        > byłym prezesem o inicjałach M.Z. i członkiem słynnej drużyny Krajewskiego.
        > Sądzę tak dlatego, że przypomniał mi się pisany mową wiązaną list do walnego
        > zgromadzenia członków pewnego klubu sportowego. List ten rozśmieszył
        > uczestników tego zebrania i nie zjednał jego autorowi ani jednego zwolennika.
        > Znam jeszcze innego lokalnego poetę (z tej samej drużyny), ale on
        specjalizuje
        > się raczej w erotykach kierowanych do własnej żony, i chwała mu za wybór
        > adresatki. Cóż mogę Panu odpowiedzieć? Wybory przegrałem, ich wynik przyjmuję
        z
        >
        > pokorą, tak to bywa w polityce – wszystkim nie sposób dogodzić. Że oczern
        > iam
        > p.Tankiwicza, on sam się oczernił, sprawując w sobie właściwy sposób urząd
        > Burmistrza Marek. Tu z niechęcią powołam się na, prezentowane na tym forum,
        > zdanie Krajewskiego.Ja tylko przypominam niektóre fakty, niektóre bo
        > wymienienie wszystkich zajęłoby zbyt dużo miejsca. Mówię o tym aby ludzie
        > wiedzieli na kogo głosować, przestrzec ich przed zbyt pochopną decyzją. Jeśli
        > chodzi o przynależność partyjną, wyjaśniam, że należałem tylko do jednej
        partii
        >
        > politycznej Unii Polityki Realnej. Jest to jedyna w Polsce partia prawicowa i
        > to mi odpowiadało. Przestały mi się podobać jej poczynania, a związanie się
        jej
        >
        > z Platformą Obywatelską spowodowało, że stałem się znowu bezpartyjnym. W
        > poprzedniej kadencji kandydowałem do Rady Miasta z listy AWS ponieważ mi to
        > zaproponowano bez zobowiązań. Uważałem, że mam tam największe widoki na
        sukces,
        >
        > a niektóre ideały AWS były mi bliskie. Popieram Werczyńskiego, ponieważ w
        ciągu
        >
        > ośmioletniej współpracy z nim, miałem dość okazji aby nabrać głębokiego
        > przekonania, że jest to porządny człowiek, sprawny organizator i odsunięci go
        > od władzy, szczególnie na korzyść Tankiewicza, byłoby nieszczęściem dla tego
        > miasta. Dla ludzi takich jak Pan. dziwnym się może wydać, że niczego się za
        to
        > się nie spodziewam, a jedyną satysfakcję będę miał kiedy Werczyński wygra, bo
        > wtedy wygra uczciwość, rozum i kultura Jeśli chodzi o cytat to nie będę
        > zgadywał bo wiem. Jeśli dalej chce mi Pan zadawać zgadywanki niech Pan
        pomyśli
        > o trudniejszych. Wyjaśniam, że mam szerokie zainteresowania, które nie
        > pozwalają mi siedzieć stale przy komputerze, dlatego nie mogłem Panu
        > odpowiedzieć natychmiast. A może jednak odkryłby Pan przyłbicę, świadczyłoby
        > to, że nie brak Panu odwagi i na pewno podniosłoby poziom dyskusji. Marek
        > Świerczyński.
      • Gość: ANMAR Re: II Tura IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 14:41
        Nie wchodziłem wczoraj na FORUM więc odpowiadam dziś. Nie mam konkurencyjnego
        warzywniaka w Markach bo jestem z Warszawy. Nie lubię Pana Świerczyńskiego a
        tłumaczyć wszystkim nie mogę bo to dłuższa historia. Pan świerczyński jest
        podobno bardzo inteligentny i oczytany oraz próbuje udawać jasnowidza zgadując
        who is who.A ksywy to mieli żule w latach 70 (ci sami których poił Pan w swoim
        warzywniaku winem marki wino a póżniej dowoził dostawczym na wybory) a ja mam
        pseudonim. Nie chce mi się dłużej występować na forum bo znowu mogę się natknąć
        na przymiotniki dotyczące pańskiej osoby. Jak czytam to wzajemne obrzucanie się
        gównem a póżniej podkreślanie własnych zalet to rzygać mi się chce. A co do
        partii. Startował Pan z listy AWS. O ile pamiętam miało być pro rodzinnie. I co
        Pan zrobił dla choćby jednej rodziny. Dlaczego mnóstwo rodzin w pustelniku mówi
        o Panu ten Sk......n. Czyżby to drugie imię a może ksywa z młodości.
        • Gość: ANMAR Re: II Tura IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 23:47
          Gość portalu: ANMAR napisał(a):

          > Nie wchodziłem wczoraj na FORUM więc odpowiadam dziś. Nie mam konkurencyjnego
          > warzywniaka w Markach bo jestem z Warszawy. Nie lubię Pana Świerczyńskiego a
          > tłumaczyć wszystkim nie mogę bo to dłuższa historia. Pan świerczyński jest
          > podobno bardzo inteligentny i oczytany oraz próbuje udawać jasnowidza
          zgadując
          > who is who.A ksywy to mieli żule w latach 70 (ci sami których poił Pan w
          swoim
          > warzywniaku winem marki wino a póżniej dowoził dostawczym na wybory) a ja mam
          > pseudonim. Nie chce mi się dłużej występować na forum bo znowu mogę się
          natknąć
          >
          > na przymiotniki dotyczące pańskiej osoby. Jak czytam to wzajemne obrzucanie
          się
          >
          > gównem a póżniej podkreślanie własnych zalet to rzygać mi się chce. A co do
          > partii. Startował Pan z listy AWS. O ile pamiętam miało być pro rodzinnie. I
          co
          >
          > Pan zrobił dla choćby jednej rodziny. Dlaczego mnóstwo rodzin w pustelniku
          mówi
          >
          > o Panu ten Sk......n. Czyżby to drugie imię a może ksywa z młodości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka